
Salahdine Parnasse nokautuje Dana Hookera w pierwszej rundzie podczas debiutu na gali UFC w Paryżu
28-letni francuski zawodnik znokautował w pierwszej rundzie zajmującego 12. miejsce w rankingu Dana Hookera podczas sobotniej gali w paryskiej Accor Arena.
Nokaut w pierwszej rundzie w Paryżu
Francusko-marokański zawodnik wagi lekkiej Salahdine Parnasse pokonał Nowozelandczyka Dana Hookera przez nokaut w pierwszej rundzie podczas sobotniej gali w paryskiej Accor Arena. 28-letni mańkut z Aubervilliers był główną gwiazdą piątej gali tej organizacji we Francji. Parnasse rozpoczął walkę od krótkiej fazy rozpoznania, po czym przeszedł do ofensywy. Trafił Hookera kopnięciem w wątrobę i brzuch, co zdestabilizowało weterana, a następnie natychmiast wyprowadził cios w twarz i głowę. Parnasse ruszył do ataku w parterze, kończąc walkę lewym sierpowym. Raporty podawały różne czasy zakończenia walki w pierwszej rundzie, od 1 minuty 35 sekund do 2 minut 35 sekund.
Droga do walki wieczoru
Parnasse dołączył do organizacji po ponad ośmiu latach startów w polskiej lidze KSW, gdzie zdobywał tytuły mistrzowskie w dwóch kategoriach wagowych. Uważany za talent od czasów nastoletnich, przed dołączeniem do UFC występował również w organizacji MVP promowanej przez Netflix. Walka wieczoru w debiucie to rzadkość u Dany White'a. Wcześniej w Paryżu tę rolę powierzano Cirylowi Gane, Benoit Saint-Denisowi w 2024 roku oraz Nassourdine'owi Imavovowi w 2025 roku. 36-letni Hooker przystępował do walki z 12. pozycji w rankingu wagi lekkiej, walcząc dla organizacji od 2014 roku. Nowozelandczyk pojawił się w sobotę po dwóch porażkach z rzędu, w tym przegranej z Saint-Denisem w lutym 2026 roku.
- Benoit Saint-Denis w walce wieczoru UFC w Paryżu
- Nassourdine Imavov w walce wieczoru UFC w Paryżu
- Salahdine Parnasse pokonuje Dana Hookera w debiucie na UFC w Paryżu
Atmosfera i obecność gwiazd
Gala odbyła się w hali Bercy przy wsparciu francuskiej publiczności. Parnasse wszedł do klatki około godziny 23:30 czasu lokalnego. Przy klatce zasiedli znani sportowcy, w tym koszykarze NBA Victor Wembanyama i Rudy Gobert. Walkę z trybun obserwowali również inni francuscy zawodnicy, Ciryl Gane i Nassourdine Imavov. Po zakończeniu walki Parnasse świętował w oktagonie i odpowiedział na pytania dotyczące przejścia z europejskich ringów.
Jesteśmy w domu, jesteśmy w Paryżu, musieliśmy pokazać, kto jest królem Paryża.
Ambicje mistrzowskie i rankingi
W pomeczowych wypowiedziach Parnasse stwierdził, że jego przygotowanie i umiejętność kończenia walk uzasadniają jego miejsce wśród światowej elity.
Jestem najlepszym zawodnikiem na świecie, wszystkie moje walki kończę przez nokaut. Ciężko na to pracowałem.
Zwycięstwo ma zapewnić Parnasse'owi miejsce w pierwszej dziesiątce rankingu wagi lekkiej UFC (poniżej 70 kilogramów). Parnasse zadeklarował, że w kolejnym pojedynku chce zmierzyć się z przeciwnikiem z pierwszej piątki dywizji. Wyraźnie wyzwał do walki Amerykanina Maxa Hollowaya, który w lipcu 2026 roku szybko pokonał Conora McGregora.
W następnej walce chcę kogoś z pierwszej piątki. Moim marzeniem jest walka z Maxem Hollowayem, to legenda.


