Wygenerowane przez AI·Dowiedz się jak
© il Giornale.it
Rząd·2 g. temu

Milion osób na Paradzie Równości w Rzymie. Podziały Izrael–Palestyna i ataki gazem pieprzowym rozbijają pochód

Milionowa Parada Równości w Rzymie była świadkiem propalestyńskich okrzyków, wydalenia konserwatywnego polityka i ataku gazem pieprzowym na aktywistów, ujawniając głębokie podziały we włoskim ruchu LGBTQ+.

Parada

Szacunkowo milion osób wypełniło ulice Rzymu 20 czerwca podczas dorocznego marszu Pride, ciągnącego się od Piazza della Repubblica do Term Karakalli. Ponad 30 platform i szeroka koalicja polityków dołączyły do pochodu, który organizatorzy określili jako obronę wartości konstytucyjnych w 80. rocznicę Republiki Włoskiej. Rosario Coco, prezes Gaynet, powiedział tłumowi, że wydarzenie jest „największą demonstracją uliczną we Włoszech” i oskarżył zarówno prawicę, jak i nieśmiałą centrolewicę o hamowanie równości.

Pride potwierdza się jako największa demonstracja uliczna we Włoszech i dziś stawia pytania zarówno polityce budującej konsensus na ignorancji, jak i fałszywej progresywnej polityce, która w ciągu ostatnich 10 lat zrobiła niewiele lub nic.

Podział Izrael–Palestyna

Tygodnie napięć wokół Bliskiego Wschodu wybuchły podczas wydarzenia. Organizatorzy początkowo wykluczyli żydowskie stowarzyszenie LGBTQ+ Keshet Italia, ponieważ odmówiło podpisania dokumentu potępiającego „ludobójstwo w Gazie”. Po mediacji rzymskiego ratusza Keshet mogło dołączyć do parady dwie godziny po jej rozpoczęciu, maszerując bez platformy w zabezpieczonej strefie. Jego członkowie rozwinęli tęczową flagę z Gwiazdą Dawida i hasłem „precz z antysemityzmem ze wszystkich Pride”, ale spotkali się z gwizdami i okrzykami „precz z syjonistami z marszu”.

Uzyskaliśmy prawo do marszu w bezpiecznej strefie, bez platformy.

Tymczasem na platformach widniały odwrócone do góry nogami podobizny Donalda Trumpa, Elona Muska, Benjamina Netanjahu, J.K. Rowling i Giulii Bongiorno, obok transparentów z napisem „j****ć syjonizm” i flag palestyńskich. Atmosfera podkreśliła podział, który był już widoczny, gdy konserwatywna działaczka na rzecz praw gejów Francesca Pascale została wykluczona przez organizatorów ze względu na swoje centroprawicowe poglądy.

Uważam za absurd, że ten Pride rozpoczął się od organizacji, która wykluczała, a nie włączała. Niestety organizacje zawsze były lewicowe, więc odkąd zajęłam stanowisko polityczne w sprawach praw obywatelskich z prawej strony, jestem dyskryminowana.

Adinolfi i Pascale wydaleni

Najostrzejsza konfrontacja wybuchła przed rozpoczęciem marszu, gdy Mario Adinolfi (niektóre media podają Massimo Adinolfi), lider ultraconservatywnego Popolo della Famiglia, przybył na Piazza della Repubblica machając izraelską flagą. Szybko został otoczony przez protestujących, którzy krzyczeli „Idź stąd!”, „Przestępca!” i „Przestępca!”. Policja interweniowała, aby wyprowadzić go z parady, odzyskując flagę po tym, jak została wyrwana.

Popychali mnie, bili i ciągnęli za kurtkę. Zablokowali mi przejście i wyprowadzili z pochodu, ponieważ byłem uważany za niepożądanego – tak wygląda ten inkluzywny marsz.

Adinolfi odkrzyknął tłumowi: „To tęczowi faszyści”. Fabrizio Marrazzo, rzecznik Partii Gejów, odpowiedział, że Adinolfi ma długą historię anty-LGBTQ+ wypowiedzi i przybył wyłącznie, by prowokować, podczas gdy aktywiści powiedzieli, że współpracowali z policją, aby go usunąć. Chwilę później pojawiła się Pascale z transparentem Gay Conservatives and Liberals i również została wyprowadzona.

Ten plac nie mieści rodzin, którym polityka powinna odpowiadać. Potrzebujemy praw obywatelskich i tego, aby prawica troszczyła się o nie tak samo jak lewica. Jesteśmy tutaj, ryzykując życiem; nasze prawo do bycia tutaj jest prawem każdego, bez wykluczeń.

Ataki gazem pieprzowym na Gender X

Z dala od politycznych przepychanek platforma stowarzyszenia Gender X została dwukrotnie zaatakowana gazem pieprzowym – pierwszy raz przed odjazdem na Piazza della Repubblica, a drugi kilka godzin później w pobliżu Koloseum. Nikt nie odniósł poważnych obrażeń, ale aktywiści opisali atak jako przerażający i haniebny. Policja otrzymała formalne skargi.

Głosy polityków

Burmistrz Rzymu Roberto Gualtieri maszerował w pierwszym rzędzie z trójkolorową szarfą. Nazwał ustawodawstwo kraju zacofanym i zażądał szybszego postępu w kwestii równych praw. Laura Boldrini, posłanka Partii Demokratycznej i przewodnicząca Komisji Praw Człowieka Izby Deputowanych, powiedziała, że dopóki prawa nie są identyczne, pozostają przywilejami, a Nicola Fratoianni podkreślił, że włoskie społeczeństwo wyprzedza swoją klasę polityczną w kwestiach LGBTQ+.

Rzym

6 źródeł

Zapisz się na Pollar Weekly

Tydzień w newsach, w każdy piątek. Za darmo.

Za darmo. Bez śledzenia, bez reklam. Wypisz się w każdej chwili.

Więcej z: Polityka i gospodarka