
Trzynaście państw UE żąda przerwy w regulacjach i przeglądu przepisów z Brukseli
Rządy m.in. Niemiec, Austrii i Włoch przedłożyły pięciostronicowy list, w którym proponują rok konsolidacji, aby zmniejszyć obciążenia administracyjne firm i chronić europejską konkurencyjność.
Koalicja żąda przerwy w regulacjach
Koalicja 13 państw członkowskich Unii Europejskiej, w tym Niemiec, Austrii i Włoch, przedstawiła niepublikowany dotąd pięciostronicowy list, w którym wzywa Brukselę do wstrzymania prac nad nowymi przepisami. Rządy reprezentujące niemal połowę 27-państwowego bloku proponują ogłoszenie roku wdrażania i konsolidacji. W ramach tej inicjatywy urzędnicy Unii Europejskiej byliby zobowiązani do przeglądu, uproszczenia, uporządkowania i ewentualnego uchylenia istniejących regulacji przed wprowadzeniem nowych środków. Sygnatariusze argumentują, że zmniejszenie ogólnej liczby przepisów odciąży administracyjnie europejskie przedsiębiorstwa. Poprzez ograniczenie tych obciążeń operacyjnych państwa członkowskie zamierzają wspierać działalność gospodarczą, wzmocnić gospodarkę regionalną i chronić europejski dobrobyt.
Presja na europejski biznes
Wspólny dokument ostrzega, że atrakcyjność Europy jako miejsca inwestycji i prowadzenia działalności gospodarczej stoi w obliczu poważnych zagrożeń. Sygnatariusze wskazują na szereg wyzwań strukturalnych i geopolitycznych, które stawiają europejskie firmy w niekorzystnej sytuacji względem globalnych konkurentów.
Konkurencyjność Europy jest coraz bardziej zagrożona przez napięcia geopolityczne, zmiany klimatu, wysokie koszty energii, strategiczne uzależnienie od surowców, nadwyżki mocy produkcyjnych w krajach trzecich oraz globalną walkę o inwestycje.
Państwa członkowskie argumentują, że przezwyciężenie tych trudności wymaga przewidywalnych ram, które aktywnie zachęcają do inwestycji prywatnych. Twierdzą, że obecne obowiązki w zakresie zgodności z przepisami ograniczają elastyczność przedsiębiorców w czasie, gdy europejskie firmy muszą mierzyć się z międzynarodowymi różnicami w kosztach i nadwyżkami mocy produkcyjnych w krajach trzecich.
- Komisja Europejska wprowadza 123 dyrektywy i rozporządzenia.
- Ursula von der Leyen przemawia w Parlamencie Europejskim i krytykuje krajowy gold-plating.
- Trzynaście państw UE przedkłada pięciostronicowy list z wezwaniem do przerwy w regulacjach.
Spór o odpowiedzialność administracyjną
Pięciostronicowy dokument pojawił się dwa tygodnie po dorocznym orędziu o stanie Unii Europejskiej wygłoszonym przez przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulę von der Leyen. Podczas tego wystąpienia von der Leyen jedynie krótko odniosła się do redukcji obciążeń administracyjnych, mimo wcześniejszych zobowiązań, w których deregulacja była głównym filarem jej drugiej kadencji. Przerzuciła również odpowiedzialność na rządy krajowe, żądając, aby państwa członkowskie zaprzestały tzw. gold-platingu, czyli praktyki dodawania nadmiarowych wymogów regulacyjnych podczas wdrażania dyrektyw Unii Europejskiej do prawa krajowego. Stanowisko to wywołało zaskoczenie wśród dyplomatów, członków Parlamentu Europejskiego i przedstawicieli przemysłu w Brukseli, którzy odebrali tę odpowiedź jako unikanie odpowiedzialności przez organ wykonawczy.
Zobowiązania traktatowe i oceny skutków
13 państw członkowskich odrzuca argumentację Komisji, utrzymując, że redukcja obciążeń administracyjnych jest obowiązkiem instytucjonalnym, a nie zadaniem ograniczonym tylko do stolic krajowych. Wspólny dokument wskazuje, że zmniejszenie tarć regulacyjnych bezpośrednio wspiera fundamentalne zasady traktatowe Unii Europejskiej dotyczące pomocniczości i proporcjonalności.
Redukcja biurokracji to nie tylko cel gospodarczy, ale także obowiązek prawny.
Aby wyegzekwować te zasady, koalicja wzywa Komisję Europejską do przywiązywania znacznie większej wagi do przygotowywania ocen skutków dla każdej nowej propozycji legislacyjnej. Rządy domagają się systematycznych ocen wpływu proponowanych regulacji europejskich na konkurencyjność przemysłu, zanim trafią one do porządku obrad. Żądanie to pojawia się po roku, w którym Komisja Europejska wprowadziła 123 dyrektywy i rozporządzenia. Sygnatariusze argumentują, że bez obowiązkowych przeglądów konkurencyjności i konsolidacji regulacyjnej nadmierne tworzenie prawa będzie nadal osłabiać pozycję gospodarczą Europy.


