Bezpieczeństwo · Londyn

Wysoki Trybunał odmawia zablokowania publikacji zarzutów wobec znanego mężczyzny, utrzymuje anonimowość do czasu apelacji

Wysoki Trybunał w Londynie odrzucił wniosek celebryty o trwałe zablokowanie ITN oraz Guardian News and Media przed publikacją zarzutów o molestowanie seksualne. Tymczasowe postanowienie utrzymuje jego tożsamość w tajemnicy na czas możliwej apelacji.

Tekst AI na podstawie relacji The Telegraph, TheJournal.ie, BBC i innych wydawców. Opublikowany . Jak powstaje

Dla członkówPierwsze 30 sekund dla wszystkich. Głos syntetyczny (AI).

W skrócie

Londyn · Wielka Brytania
Jak do tego doszło
  1. Koniec października 2026Dwudniowa rozprawa w Wysokim Trybunale w Londynie
  2. 3.11Sędzia odmawia wydania stałego zakazu, ale utrzymuje tymczasowe postanowienie do czasu apelacji

Orzeczenie

Wysoki Trybunał w Londynie odrzucił wniosek mężczyzny o stały zakaz publikacji skierowany przeciwko ITN oraz Guardian News and Media, wydawcy „The Guardian”. Sędzia Nicklin orzekł, że roszczenie o wydanie zakazu zostaje oddalone. Mimo to utrzymał w mocy tymczasowy zakaz, który uniemożliwia ujawnienie nazwiska mężczyzny oraz publikację zarzutów. Anonimowość i ograniczenia w relacjonowaniu pozostaną w mocy przez okres przewidziany na ewentualną apelację. Mężczyzna zaprzecza stawianym mu zarzutom.

Zarzuty

Zarzuty zostały wysunięte przez 30 kobiet. Prawnicy organizacji medialnych poinformowali sąd, że sprawa dotyczy rzekomego nadużywania wpływów w celu nawiązywania kontaktów z młodymi kobietami oraz dążenia do niewłaściwych i wyzyskujących kontaktów seksualnych. ITN produkuje programy informacyjne dla ITV, Channel 4, Good Morning Britain oraz Channel 5 i jest jednym z dwóch pozwanych. ITN oraz „The Guardian” argumentowały, że istnieje silny interes publiczny w publikacji tych twierdzeń. Sędzia nie ujawnił nazwiska mężczyzny, który na ten moment pozostaje nieznany.

Argumentacja mężczyzny

Jego prawnicy argumentowali, że publikacja naraziłaby jego życie na niebezpieczeństwo. Mężczyzna przekazał sądowi, że publikacja z dużym prawdopodobieństwem doprowadziłaby go do samookaleczenia, dlatego wnioskował o zablokowanie wszelkich publikacji lub emisji. Organizacje medialne odrzuciły ten argument, utrzymując, że interes publiczny przeważa nad tym ryzykiem. Sędzia rozważył te sprzeczne stanowiska przed wydaniem orzeczenia przeciwko zakazowi.

Rozprawa i kolejne kroki

Dwudniowa rozprawa odbyła się w Londynie pod koniec października, a wyrok zapadł 3 listopada.

Orzeczenie utrzymuje anonimowość mężczyzny, jednak artykuły nie precyzują, jak długo potrwa okres apelacyjny. To, czy zarzuty zostaną opublikowane, będzie zależeć od wyniku ewentualnej apelacji. Sprawa jest rozwojowa, a artykuły będą aktualizowane w miarę pojawiania się nowych szczegółów.

Zapytaj o ten tekst

Źródła i kontekst

Pollar jest bezpłatny i bez reklam w tekście. Utrzymują go członkowie.

Wesprzyj Pollar