
Po tym jak USA zbombardowały 140 celów wojskowych, Iran przeprowadza ataki rakietowe i dronowe na pięć krajów Zatoki Perskiej i zamyka Cieśninę Ormuz
USA uderzyły w około 140 irańskich obiektów wojskowych w nocy, wywołując odwetowe salwy rakiet i dronów przeciwko ZEA, Katarowi, Bahrajnowi, Kuwejtowi i Jordanii, a Iran ogłosił zamknięcie Cieśniny Ormuz do odwołania.
Ofensywa USA
W nocy z 11 na 12 lipca Stany Zjednoczone zaatakowały około 140 irańskich celów wojskowych, w tym obiekty rakietowe, dronowe i inną infrastrukturę wojskową. Operacja była trzecią ofensywą przeciwko Islamskiej Republice w tym tygodniu, nakazaną przez prezydenta Donalda Trumpa i przeprowadzoną przez siły USA o godzinie 19:15 czasu lokalnego w sobotę (23:15 GMT). Centralne Dowództwo USA (Centcom) oświadczyło, że działanie miało na celu „zmniejszenie zdolności Iranu” do atakowania żeglugi w Cieśninie Ormuz.
- Iran ostrzeliwuje kontenerowiec pod banderą Cypru; załoga opuszcza statek, jeden indyjski członek załogi zaginiony.
- Siły USA rozpoczynają trzecią ofensywę w tym tygodniu, uderzając w około 140 irańskich celów wojskowych.
- Iran odpowiada atakami rakietowymi i dronowymi na ZEA, Katar, Bahrajn, Kuwejt i Jordanię. Cieśnina Ormuz zamknięta do odwołania.
Przyczyna: atak na kontenerowiec
Strajki nastąpiły po irańskim ataku na kontenerowiec pod banderą Cypru płynący przez Cieśninę Ormuz. Incydent miał miejsce 9 mil morskich (około 17 km) na wschód od półwyspu Musandam w Omanie. Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej twierdził, że oddał strzały ostrzegawcze po tym, jak statek użył „nieautoryzowanej trasy”. Salwy wywołały pożar na pokładzie i uszkodziły maszynownię, zmuszając załogę do opuszczenia statku.
Załoga opuściła statek i wsiadła do szalupy ratunkowej.
Dziesięciu członków załogi zostało uratowanych; jeden obywatel Indii pozostawał zaginiony od wczesnego niedzielnego poranka. Rejs statku został przerwany.
Irański odwet w Zatoce
W ciągu kilku godzin Iran otworzył drugi front. Rakiety i drony uderzyły w pięć państw Zatoki Perskiej, które gościły amerykańskie bazy wojskowe. Ministerstwo obrony ZEA potwierdziło, że jego siły obrony powietrznej „odpowiadają na ataki rakietowe i dronowe pochodzące z Iranu”, a katarska państwowa agencja prasowa poinformowała, że siły zbrojne odparły atak rakietowy, nie potwierdzając źródła. Ministerstwo spraw wewnętrznych Bahrajnu uruchomiło alarmy i wezwało obywateli do szukania schronienia. Jordania i Kuwejt również znalazły się pod ostrzałem.
W tej chwili siły obrony powietrznej Zjednoczonych Emiratów Arabskich odpowiadają na ataki rakietowe i dronowe pochodzące z Iranu.
Iran nie przyznał się do ataków na państwa Zatoki do czasu publikacji. Irańskie media podały jednak szczegóły dotyczące wielu eksplozji w kraju po wcześniejszych nalotach USA: pięć do sześciu detonacji w różnych miastach prowincji Buszehr, gdzie znajduje się elektrownia jądrowa; trzy w Sirik, obok Cieśniny Ormuz; trzy w Bandar Abbas, kolejnym głównym porcie w pobliżu cieśniny; oraz dalsze eksplozje w pobliżu portów Konarak i Czabahar, według Al Jazeery powołującej się na irańskie źródła. Nie było natychmiastowych informacji o ofiarach lub zniszczeniach po tych wybuchach.
- prowincja Buszehr
- 6 detonacje
- Sirik
- 3 detonacje
- Bandar Abbas
- 3 detonacje
Zamknięcie Ormuz
Po incydencie z kontenerowcem Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej ogłosił zamknięcie Cieśniny Ormuz „do odwołania i do czasu zakończenia amerykańskich interwencji w tym regionie”. Oświadczenie powoływało się na niebezpieczeństwo spowodowane „nielegalną interwencją obcych sił” i stwierdzało, że żaden statek nie będzie mógł przepłynąć. Cieśnina jest jednym z najważniejszych na świecie punktów węzłowych dla energii.
Cykl eskalacji rozpoczął się od uzasadnienia USA, że strajki miały na celu osłabienie zdolności Iranu do atakowania statków handlowych. Iran z kolei przedstawił swoje strzały ostrzegawcze jako suwerenną odpowiedź na nieautoryzowany kurs i powiązał zamknięcie cieśniny bezpośrednio z usunięciem sił USA. Szybkie rozprzestrzenienie się ognia odwetowego na wiele państw Zatoki zwiększa bezpośrednie ryzyko szerszego konfliktu regionalnego.


