
Akademia Goncourtów wyklucza Thélysona Oréliena z listy nominowanych po zarzutach o użycie AI i plagiat
Akademia Goncourtów usunęła kanadyjsko-haitańskiego pisarza Thélysona Oréliena z listy 15 powieści nominowanych do nagrody, po tym jak internetowy kolektyw zarzucił mu, że jego bestsellerowa książka „C'était ça ou mourir” została napisana przy użyciu sztucznej inteligencji.
Dyskwalifikacja z nagrody Prix Goncourt
Akademia Goncourtów wycofała debiutancką powieść „C'était ça ou mourir” kanadyjsko-haitańskiego autora Thélysona Oréliena z listy nominowanych do nagrody. Decyzja zapadła po publicznych oskarżeniach, że rękopis został wygenerowany przez sztuczną inteligencję i zawierał materiały splagiatowane. Akademia oświadczyła, że jej interwencja miała na celu ochronę integralności instytucji oraz jej roli w honorowaniu literatury tworzonej przez kobiety i mężczyzn. Książka Oréliena znajdowała się na długiej liście 15 tytułów, na której widniały również dzieła takie jak „La solitude des professeurs est infinie” Yannicka Haenela oraz „N'efface pas mes cercles” Emmy Marsante. Mimo usunięcia z listy Goncourtów, powieść pozostaje nominowana do innych francuskich wyróżnień literackich, w tym do Prix Renaudot.
Zarzuty kolektywu Balance ton Claude
Oskarżenia wobec Oréliena pojawiły się 21 września 2026 roku na koncie w serwisie X o nazwie Balance ton Claude. Konto prowadził kolektyw, w skład którego wchodził Samuel Fitoussi, felietonista „Le Figaro” i autor książki „Woke Fiction”. Fitoussi poinformował, że grupa sprawdziła tekst za pomocą oprogramowania do wykrywania AI o nazwie Pangram oraz kilku innych zautomatyzowanych narzędzi, twierdząc, że książka została niemal w całości napisana przez maszynę. Fitoussi przekazał mediom, że kolektyw chciał zwrócić uwagę na zdolność systemów generatywnych do rywalizowania o nagrody literackie. Wcześniej w swojej karierze Orélien mierzył się z innymi, udokumentowanymi zarzutami o plagiat, które powróciły w trakcie kontrowersji.
- Wydawnictwo Grasset publikuje debiutancką powieść Thélysona Oréliena „C'était ça ou mourir” we Francji.
- Konto Balance ton Claude publikuje twierdzenia, że powieść została wygenerowana przy użyciu AI.
- Akademia Goncourtów usuwa powieść ze swojej listy 15 nominowanych książek.
- Orélien przerywa trasę promocyjną, odpierając zarzuty, podczas gdy sprzedaż książki osiąga 40 tys. egzemplarzy.
Obrona autora i wyniki sprzedaży
Orélien, urodzony w 1988 roku w Gonaïves na Haiti, odrzucił wszelkie zarzuty dotyczące użycia sztucznej inteligencji i plagiatu w wywiadzie dla francuskiego dziennika „Libération”. Zapowiedział, że gromadzi dokumentację mającą dowieść jego autorstwa, choć zawiesił trasę promocyjną we Francji. Opublikowana w marcu 2026 roku przez wydawnictwo Grasset powieść „C'était ça ou mourir” śledzi losy haitańskiego uchodźcy, który podróżuje przez Dominikanę, Brazylię i Meksyk, zanim zostaje aresztowany przez amerykańskie służby imigracyjne. Wydawca chwalił wyrazisty głos narracji i sposób przedstawienia języka wygnania. Mimo kontrowersji i odwołania trasy, powieść trafiła na francuskie listy bestsellerów i odnotowała 40 tys. sprzedanych egzemplarzy.
Reakcje literackie i spory o wykrywanie AI
Skandal podzielił francuskie środowiska literackie w kwestii definicji autorstwa i wiarygodności cyfrowych narzędzi detekcji. Hervé Le Tellier, laureat Prix Goncourt z 2020 roku za „L'Anomalie”, wyraził stanowczy sprzeciw wobec integracji narzędzi generatywnych z procesem twórczym w wywiadzie dla Franceinfo Culture.
Tworzenie własnych zdań, znajdowanie własnych słów, jeśli to nie jest nasz zawód, to czym on jest? Jeśli polega to na wybraniu jednego promptu z 50, to nic nie robimy, tylko dokonujemy selekcji tekstów, słów, zdań, jedno po drugim, mówiąc sobie: patrz, to jest lepsze. To traktowanie literatury jak kwestionariusza wielokrotnego wyboru.
Le Tellier odniósł się również do zastosowań edukacyjnych, porównując prace domowe uczniów generowane przez AI do tekstów tworzonych przez algorytmy w wydawnictwach. Podczas gdy autorzy podzielający zdanie Le Telliera odrzucili prozę wspomaganą przez AI, inni komentatorzy we francuskiej i niemieckiej prasie podważyli wiarygodność narzędzia Pangram i wskazali na uprzedzenia rasowe w atakowaniu pisarza pochodzenia haitańskiego. Kontrowersja rozwinęła się na tle zmieniającego się rynku wydawniczego, gdzie sprzedaż książek we Francji spadła w ciągu czterech lat od komercyjnego udostępnienia ChatGPT.

