
Viktor Orbán wzywa do polityki oporu przeciwko rządowi Pétera Magyara, oskarżając go o autorytaryzm
Podczas zjazdu w Baile Tusnad 25 lipca 2026 r. były premier Viktor Orbán wezwał Fidesz do porzucenia samokrytyki na rzecz bezpośredniego oporu, argumentując, że stawką jest wolność Węgier.
Przemówienie na dorocznym zjeździe Fideszu
Viktor Orbán wystąpił 25 lipca 2026 r. na 35. dorocznym zjeździe zwolenników Fideszu w Baile Tusnad (rum. Tușnad) w Siedmiogrodzie. Były premier, obecnie lider opozycji, zaapelował o natychmiastową zmianę strategii po porażce partii w kwietniowych wyborach parlamentarnych. Wezwał do przejścia od samokrytycznej opozycji do otwartego oporu, stwierdzając, że „stawką jest wolność na Węgrzech” i że nie ma czasu na długotrwałą introspekcję, gdy zagrożone są normy demokratyczne.
Zamiast polityki opozycyjnej opartej na samokrytyce, musimy teraz przejść do polityki oporu.
Orbán argumentował, że Fidesz musi służyć narodowemu oporowi i pomóc w przywróceniu wolności. Zażądał stworzenia „najszerszego możliwego parasola, pod którym zmieszczą się wszyscy miłośnicy wolności”, co sygnalizuje próbę zjednoczenia grup przeciwnych rządowi. Doroczny zjazd w rumuńskim mieście od dawna służy jako platforma ideologiczna Fideszu; w tym roku stał się miejscem ogłoszenia „polityki oporu”.
Oskarżenia wobec rządu Magyara
Orbán zaatakował rząd premiera Pétera Magyara, oskarżając go o „demontaż demokracji i praworządności” w celu umocnienia władzy. Wskazał na przepisy, które mają „wyeliminować połowę opozycji z życia politycznego”. Kluczowym punktem krytyki jest 17. poprawka do konstytucji, podpisana 18 lipca 2026 r. przez ustępującego prezydenta Tamása Sulyoka, wybranego w 2024 r. głosami Fideszu. Poprawka usunęła ze stanowisk prezydenta, prezesa Trybunału Konstytucyjnego oraz prokuratora generalnego, wprowadziła limit trzech kadencji dla posłów oraz wymusiła przejście na emeryturę sędziów Trybunału Konstytucyjnego, którzy ukończyli 70 lat. Orbán opisał te działania jako likwidację rządów prawa, przedstawiając je jako pierwsze kroki w stronę systemu autorytarnego.
Istotą samowoli jest to, że władza przestaje dostrzegać własne granice; pewnego dnia wyborcy partii Tisza obudzą się i odkryją, że nie ma nikogo, kto chroniłby ich przed nadużyciami władzy.
Zdrada wyborców i ostrzeżenie przed autorytaryzmem
Orbán stwierdził, że większość Węgrów, którzy w kwietniowych wyborach głosowali na rządzącą partię Tisza, działała w dobrej wierze, oczekując mniej błędów rządu i większych sukcesów gospodarczych. Argumentował jednak, że rząd buduje obecnie „reżim autorytarny”. Ostrzegł, że zwolennicy Tiszy błędnie wierzą, iż arbitralne decyzje państwa dotkną tylko zwolenników Fideszu, podczas gdy erozja ochrony prawnej ostatecznie zaszkodzi wszystkim obywatelom. Były premier stwierdził, że ścieżka obrana przez rząd zagraża fundamentom postkomunistycznego porządku demokratycznego. Dodał, że zmiany konstytucyjne usuwają kluczowe mechanizmy kontroli instytucjonalnej, nie pozostawiając nikogo, kto mógłby stanąć między obywatelem a nadużyciami władzy.
Nowa misja Fideszu: opór narodowy
Lider Fideszu oświadczył, że powyborczą odpowiedzialnością partii jest kierowanie ogólnokrajowym ruchem oporu w celu odzyskania wolności. Przemówienie Orbána porzuciło wcześniejsze pojednawcze tony, przedstawiając walkę polityczną jako obronę rządów konstytucyjnych przed coraz bardziej autokratyczną władzą wykonawczą. Nalegał, aby opozycja działała szybko w celu zbudowania szerokiej koalicji, ponieważ po pełnej konsolidacji władzy opór staje się trudniejszy. Wezwał wszystkich „miłośników wolności” do przyłączenia się do wysiłku, wzmacniając nową rolę Fideszu jako narzędzia narodowego oporu.


