
Węgry ograniczają kadencję premiera do ośmiu lat, uniemożliwiając Viktorowi Orbánowi powrót do władzy
Węgierski parlament przegłosował w poniedziałek ograniczenie kadencji przyszłych premierów do dwóch, co wyklucza Viktora Orbána po jego 20 latach rządów i realizuje kluczową obietnicę wyborczą nowego premiera Pétera Magyara.
Gruntowna zmiana konstytucji
Parlament Węgier zatwierdził w poniedziałek poprawkę do konstytucji, która ogranicza kadencję premiera do maksymalnie dwóch czteroletnich mandatów. Głosowanie, które zakończyło się wynikiem 135 za, 50 przeciw i 6 wstrzymujących się, zostało przeprowadzone przez rządzącą partię Tisza Pétera Magyara i wymagało jedynie podpisu prezydenta Tamása Sulyoka, aby wejść w życie. Przepis ma zastosowanie wsteczne do wszystkich kadencji pełnionych od 2 maja 1990 roku, co oznacza, że Viktor Orbán, który rządził łącznie przez 20 lat w pięciu kadencjach, nigdy więcej nie może objąć tego urzędu.
Ustawa Orbána została właśnie przegłosowana. To była najpilniejsza kwestia. Jeśli będę potrzebny, będę tutaj.
Magyar realizuje swoją główną obietnicę
Podczas kwietniowej kampanii wyborczej Magyar wielokrotnie obiecywał zapobieżenie trwałej koncentracji władzy. Jego partia Tisza zdobyła większość dwóch trzecich 12 kwietnia, co dało jej narzędzia do zmiany konstytucji bez referendum. Sam Magyar objął urząd w maju i teraz będzie mógł służyć tylko do 2034 roku, nawet jeśli wygra dwie kolejne wybory.
- Tisza wygrywa wybory parlamentarne większością dwóch trzecich
- Péter Magyar zaprzysiężony na premiera
- Parlament zatwierdza nowelizację konstytucji ograniczającą kadencję premiera do dwóch
Poprawka została wniesiona przez dwóch posłów Tiszy jako wniosek indywidualny, w trybie przyspieszonym, z którego sam Fidesz Orbána korzystał przez lata, będąc w opozycji. Posłowie Fideszu głosowali przeciwko poprawce, a Balázs Orbán, dyrektor polityczny byłego premiera, oskarżył Magyara o „wykorzystywanie władzy politycznej do wykluczania przeciwnika politycznego z demokratycznej rywalizacji”.
Wykorzystuje władzę polityczną, aby wykluczyć przeciwnika politycznego z demokratycznej rywalizacji.
Demontaż aparatu z czasów Orbána
Poprawka usunęła również podstawę konstytucyjną dla Urzędu Ochrony Suwerenności, utworzonego w 2023 roku w celu monitorowania „niedozwolonej ingerencji politycznej” ze strony obcych interesów. Krytycy od dawna postrzegali ten organ jako narzędzie do zastraszania organizacji pozarządowych i grup opozycyjnych. Ponadto stworzono podstawy prawne do przywrócenia tak zwanych fundacji powierniczych KEKVA pod bezpośrednią kontrolę państwa. Fundacje te, na które poprzedni rząd przeniósł aktywa oraz zarządzanie uniwersytetami i instytucjami kultury, były często obsadzane lojalistami Fideszu.
- Za
- 135
- Przeciw
- 50
- Wstrzymało się
- 6
Wzrok na fundusze UE
Przez cztery kolejne lata Transparency International uznawała Węgry za najbardziej skorumpowane państwo członkowskie UE. Bruksela wstrzymała miliardy euro z powodu obaw dotyczących praworządności, ale w zeszłym miesiącu Komisja Europejska zgodziła się odblokować 16,4 miliarda euro finansowania, pod warunkiem że Budapeszt wprowadzi pakiet reform antykorupcyjnych. Środki obecnie procedowane w parlamencie są częściowo zaprojektowane tak, aby spełnić te warunki.
Węgry zostały uznane za najbardziej skorumpowany kraj w Unii Europejskiej już czwarty rok z rzędu.
System parlamentarny z prezydenckim akcentem
Chociaż ograniczenia kadencji są powszechne w systemach prezydenckich, są rzadkością w demokracjach parlamentarnych, gdzie wyborcy głosują na partie, a nie bezpośrednio na szefa rządu. Analitycy prawni zauważyli, że retroaktywne zastosowanie skutecznie wymierzone jest w jedną osobę i ogranicza swobodę parlamentu w wyborze kandydata, którego uzna za najbardziej odpowiedniego. Przyszłe rządy z większością dwóch trzecich mogłyby teoretycznie odwrócić poprawkę, ale na razie droga powrotu dla Orbána jest zamknięta.

