Wygenerowane przez AI·Dowiedz się jak
© Novinky
Rząd·3 g. temu

Orbán ponownie wybrany na lidera Fideszu, obwinia UE i „zagraniczne algorytmy” za kwietniową porażkę, zapowiada, że nigdy się nie podda

Viktor Orbán został w sobotę ponownie wybrany na przewodniczącego węgierskiego Fideszu, dwa miesiące po druzgocącej porażce parlamentarnej, która zakończyła jego 16-letnie rządy. W swoim przemówieniu na kongresie potępił Unię Europejską i kontrolowane z zagranicy algorytmy, jednocześnie biorąc pełną odpowiedzialność za przegraną.

Ponowny wybór bez kontrkandydata

Viktor Orbán zapewnił sobie kolejną kadencję na stanowisku przewodniczącego Fideszu podczas sobotniego kongresu partii, zdobywając 729 z 737 głosów delegatów, nie mając żadnego kontrkandydata. 62-letni były premier po kwietniowych wyborach w dużej mierze wycofał się z życia publicznego, rezygnując nawet z mandatu parlamentarnego. Delegaci zatwierdzili roczny mandat, a Orbán zasygnalizował, że chciałby po tym czasie przekazać partię młodszemu pokoleniu.

„Nigdy, nigdy, nigdy się nie poddam”

Orbán przyjął bojowy ton w swoim wystąpieniu, powtarzając zdanie „Nigdy, nigdy, nigdy się nie poddam” i potwierdzając, że bierze pełną odpowiedzialność za wyborczą katastrofę. Nowy rząd Pétera Magyara określił jako „liberalny brukselski rząd tymczasowy”, który narzuca Węgrom „znane metody liberalnej tyranii”. Jego zdaniem Unia Europejska pozostaje największym zagrożeniem dla suwerennych Węgier.

Nigdy, nigdy, nigdy, nigdy, nigdy się nie poddam.

Diagnoza porażki

Orbán przedstawił swoje najbardziej szczegółowe jak dotąd publiczne wyjaśnienie przyczyn przegranej Fideszu. Przyznał, że przekaz wyborczy partii nie trafił do wyborców, podczas gdy przekaz Tiszy był dla nich znacznie bardziej atrakcyjny. Rekordowa frekwencja, skuteczniejsza mobilizacja przeciwnika, nieadekwatna reakcja na zarzuty korupcyjne oraz – jak to ujął – „katastrofalna porażka w przestrzeni cyfrowej” i „brutalna porażka wśród młodych” – wszystko to się do tego przyczyniło. Twierdził, że algorytmy sterowane z zagranicy systematycznie faworyzowały tych, którzy dążyli do zmiany rządu. Dodał, że wojna i brukselskie sankcje zablokowały wzrost gospodarczy w całej Europie, a jego własny gabinet nigdy nie zbudował wiarygodnej strategii wzrostu.

Mobilizacja przeciwnika była znacznie skuteczniejsza, a my nie zareagowaliśmy odpowiednio na zarzuty korupcji. Ponieśliśmy katastrofalną porażkę w przestrzeni cyfrowej i brutalną porażkę wśród młodych.

Magyar odpowiada

Premier Péter Magyar, którego partia Tisza zdobyła w kwietniu większość dwóch trzecich, określił kongres jako zabieg czysto kosmetyczny. „Fidesz przeniósł się z spadającego samolotu na tonący statek” – powiedział Magyar, oskarżając Orbána o wzięcie partii jako zakładnika i blokowanie jakiejkolwiek odnowy. Porównał przemówienie Orbána do przemówienia sekretarza generalnego dawnej partii komunistycznej i kontynuuje demontaż instytucjonalnych pozostałości: szefowie służb specjalnych zostali już odwołani, a domaga się zmian w prokuraturze, mediach i Pałacu Prezydenckim. Magyar chce również zlikwidować specjalne biuro służące niegdyś do ograniczania finansowanych z zagranicy organizacji pozarządowych i planuje podatek majątkowy wymierzony w oligarchów powiązanych z byłym reżimem.

Viktor Orbán wziął Fidesz jako zakładnika i blokuje jakąkolwiek odpowiedzialność i odnowę. Mówił jak sekretarz generalny MSZMP i popycha swoją partię w tym samym kierunku.

Zamrożone fundusze i przyszłe głosowania

Magyar szybko podjął działania, aby odblokować około 400 miliardów koron zamrożonych funduszy unijnych. Bruksela obiecała pierwszą transzę pod koniec maja, jednocześnie podkreślając, że Węgry muszą jeszcze spełnić 27 warunków dotyczących reformy sądownictwa, wolności akademickiej i działań antykorupcyjnych. Premier chce, aby następny szczyt zakończył długotrwałą procedurę, która może pozbawić Węgry prawa głosu. Tymczasem Orbán w przyszłym tygodniu wróci do Brukseli na spotkanie frakcji politycznej UE, której był współzałożycielem. Majowy sondaż Publicus podkreśla skalę zmiany: Tisza uzyskała 55 procent, co stanowi wzrost w porównaniu z 53 procentami, które zdobyła 12 kwietnia, podczas gdy poparcie dla Fideszu spadło do 17 procent z 39 procent w wyborach.

Poparcie dla partii na Węgrzech: wybory kwietniowe a sondaż majowy · %
Tisza (wybory kwietniowe)
53 %
Fidesz (wybory kwietniowe)
39 %
Tisza (sondaż majowy)
55 %
Fidesz (sondaż majowy)
17 %
Budapeszt

4 źródła

Zapisz się na Pollar Weekly

Tydzień w newsach, w każdy piątek. Za darmo.

Za darmo. Bez śledzenia, bez reklam. Wypisz się w każdej chwili.

Więcej z: Polityka i gospodarka