
Trump wzywa do wprowadzenia obowiązku okazywania dowodu tożsamości przy głosowaniu i ostrzega przed komunizmem w opóźnionym przemówieniu z 4 lipca
Prezydent Donald Trump, wygłaszając przemówienie z okazji 250. rocznicy niepodległości Stanów Zjednoczonych, opóźnione przez gwałtowne burze, wezwał do wprowadzenia nowych ograniczeń w głosowaniu i zaatakował komunizm.
Opóźnienie spowodowane burzą i ewakuacja
Gwałtowne burze zmusiły do ewakuacji National Mall w Waszyngtonie wieczorem 4 lipca, opóźniając główne obchody 250. rocznicy amerykańskiej niepodległości. Organizatorzy wezwali zgromadzony tłum do znalezienia odpowiedniego schronienia, a bramy ponownie otwarto dopiero na krótko przed przemówieniem Trumpa, które rozpoczęło się około godziny 23:00 czasu lokalnego, ponad dwie godziny później niż planowano. Prezydent zażartował później, że przemawiałby nawet do jednej osoby o czwartej nad ranem.
Zobaczyli błyskawicę i powiedziałem: nie ma mowy, żebym – nawet jeśli mamy przemawiać przed jedną osobą o czwartej nad ranem – nie mógł tu być.
- Ewakuacja National Mall z powodu ryzyka gwałtownych burz.
- Bramy zostają ponownie otwarte; tłum wraca na krótko przed przemówieniem Trumpa.
- Trump rozpoczyna przemówienie, ponad dwie godziny po planowanym czasie.
- Pokaz sztucznych ogni rozświetla niebo nad Waszyngtonem.
Potęga militarna i antykomunistyczna retoryka
Ze sceny Trump oświadczył, że irańskie siły zbrojne zostały „unicestwione” podczas tegorocznej wojny i ogłosił, że Ameryka znowu wygrywa. Powiązał zimnowojenne obrazy z teraźniejszością, mówiąc, że gwiazdy i pasy już raz zepchnęły sierp i młot w zapomnienie i zrobią to ponownie, jeśli zajdzie taka potrzeba. Komunizm, jak stwierdził, pokazał swoją okropną twarz tutaj, w Ameryce.
To jak rak: trzeba go wyplenić i trzeba to zrobić szybko.
Zapewnił też, że Ameryka nigdy nie stanie się krajem komunistycznym i że przez prawie sześć lat urzędowania bronił Drugiej Poprawki z wyjątkową stanowczością.
Nacisk na ustawę „Save America Act”
Głównym postulatem politycznym przemówienia było przegłosowanie ustawy „Save America Act”, która obecnie jest blokowana w Kongresie. Trump stwierdził, że ustawa wymagałaby od wszystkich wyborców okazania ważnego dowodu tożsamości i potwierdzenia obywatelstwa, a także zlikwidowałaby głosowanie korespondencyjne, z wyjątkiem przypadków choroby, niepełnosprawności, służby wojskowej lub podróży.
Wszyscy wyborcy będą musieli okazać ważny dowód tożsamości, aby zagłosować. Wszyscy wyborcy będą musieli przedstawić mały dokument zwany potwierdzeniem obywatelstwa. I nie będzie już głosowania korespondencyjnego.
Przepowiedział, że ten środek położy kres fałszerstwom wyborczym.
Hołd dla bohaterów i spojrzenie w kosmos
Trump przywołał amerykańskich bohaterów, od Davy'ego Crocketta po braci Wright i marines, którzy walczyli na Iwo Jimie. Zaprosił weteranów na scenę, aby złożyć hołd historycznym flagom, w tym tej, która powiewała podczas D-Day, oraz tej, która okrywała trumnę Abrahama Lincolna. Przedstawiono załogę statku kosmicznego Artemis II, a Trump obiecał powrót na Księżyc i dalszą podróż na Marsa.
Polecimy na Księżyc, a stamtąd dalej na Marsa.
Finał z fajerwerkami
Po przemówieniu spektakularny pokaz sztucznych ogni rozświetlił noc nad National Mall. Niekorzystna pogoda zmusiła również do odwołania obchodów Dnia Niepodległości w Hartford w stanie Connecticut oraz w Harrisburgu i Wilkes-Barre w Pensylwanii.


