
Trump i Pezeszkian podpisują tymczasowe porozumienie USA-Iran podczas kolacji w Wersalu, kończąc trzymiesięczną wojnę i otwierając Cieśninę Ormuz
Prezydent USA Donald Trump i prezydent Iranu Masud Pezeszkian podpisali 14-punktowe memorandum w Pałacu Wersalskim we Francji, kończąc trzymiesięczną wojnę i wyznaczając 60-dniowy harmonogram stałych negocjacji w sprawie irańskiego programu nuklearnego i sankcji.
Niespodzianka w pałacu
To, co miało być kolacją G7, stało się sceną pierwszego porozumienia prezydenckiego USA-Iran od rewolucji 1979 roku. Prezydent Francji Emmanuel Macron otworzył Wersal na prywatne przyjęcie z okazji 250. urodzin Ameryki, a Trump wykorzystał tę chwilę. „Podpisaliśmy w Wersalu” – powiedział dziennikarzom, wychodząc z kolacji z homarem, kawiorem i lodami waniliowymi. Francuski minister finansów Roland Lescure powiedział, że podpisanie było niespodzianką nawet dla członków gabinetu. „Sprzątaliśmy talerze” – wspominał, po tym jak sekretarz stanu Marco Rubio wyszedł wydrukować dokument i wrócił.
Warunki tymczasowego porozumienia
Memorandum z Islamabadu, jak nazywa je dokument przesłany do Kongresu, ogłasza natychmiastowe i trwałe zakończenie operacji wojskowych na wszystkich frontach, w tym w Libanie. Stany Zjednoczone w pełni zniosą blokadę morską irańskich portów w ciągu 30 dni, podczas gdy Iran gwarantuje bezpieczny tranzyt przez Cieśninę Ormuz bez opłat przez 60 dni. Obie strony zobowiązują się do wynegocjowania ostatecznego porozumienia w ciągu tych 60 dni, z możliwością przedłużenia. Iran musi również rozcieńczyć swoje zapasy wysoko wzbogaconego uranu, a sankcje wspierane przez USA zostają zawieszone, co pozwala Teheranowi na swobodną sprzedaż ropy. Porozumienie wchodzi w życie natychmiast.
Droga do podpisania
Pakistańscy mediatorzy, do których później dołączył Katar, spędzili tygodnie na żonglowaniu nocnymi rozmowami i zmieniającymi się żądaniami.
Spory wybuchały o pojedyncze słowa: 45-minutowa debata pod koniec maja podobno dotyczyła tego, czy użyć „itp.” czy „w tym”. W niedzielę wiceprezydent JD Vance i przewodniczący irańskiego parlamentu Mohammad Bagher Ghalibaf podpisali memorandum cyfrowo, podczas gdy Trump obserwował. W poniedziałek rano pakistański premier Szahbaz Szarif ogłosił porozumienie, a Iran ponownie otworzył Cieśninę Ormuz. W środę Trump i Pezeszkian podpisali papierowe kopie, pieczętując tymczasowe ramy.Wiele było momentów podczas negocjacji, kiedy wydawało się, że proces utknie w martwym punkcie.
- Wiceprezydent JD Vance i przewodniczący irańskiego parlamentu Mohammad Bagher Ghalibaf podpisują memorandum cyfrowo; Trump obserwuje.
- Pakistański premier Szahbaz Szarif ogłasza 14-punktowe porozumienie; Cieśnina Ormuz zostaje ponownie otwarta, blokada morska USA zniesiona.
- Trump podpisuje papierową kopię podczas kolacji w Wersalu; Pezeszkian podpisuje w Teheranie.
- Planowana formalna ceremonia podpisania w Szwajcarii, gospodarzem Pakistan, współmediatorem Katar.
Izrael i reakcje regionalne
Izraelski analityk Danny Citrinowicz nazwał porozumienie strategiczną katastrofą.
Porozumienie, jak powiedział, nie nakłada żadnych ograniczeń na program rakietowy Iranu ani jego proxy i nie oferuje drogi do demontażu obiektów jądrowych. Kampania Izraela w Libanie jest również ograniczona przez ramy zawieszenia broni. Porozumienie podważa narrację premiera Netanjahu i ujawnia granice jego wpływu na prezydenta USA często postrzeganego jako bliski sojusznik.Poszliśmy obalić reżim przy wsparciu USA, a skończyło się na tym, że Waszyngton skutecznie nadał legitymację i wzmocnił ten sam reżim, który chcieliśmy obalić.
Co dalej
Okno negocjacyjne wynoszące 60 dni jest teraz otwarte, a najtrudniejsza część może dopiero nadejść.
Formalna ceremonia podpisania jest nadal zaplanowana na piątek w Szwajcarii, gospodarzem jest Pakistan, a Katar jest współmediatorem. To, czy tymczasowe porozumienie stanie się trwałym rozwiązaniem, zależy od wypełnienia luk w zakresie zniesienia sankcji, reżimu Cieśniny Ormuz i przyszłości irańskiego programu nuklearnego.Waszyngton i Teheran wydają się mieć różne interpretacje tego samego tekstu. Iran będzie próbował wykorzystać niejasności jako dźwignię, podczas gdy USA będą próbowały utrzymać presję do czasu uzyskania ustępstw nuklearnych.


