Bezpieczeństwo · Ahmadabad, Diu i Leicester

Raport o katastrofie Air India nie zdąży na rocznicę – rodziny i piloci domagają się przejrzystości

Indyjscy śledczy nie zdążą z opublikowaniem końcowego raportu na temat katastrofy lotu Air India 171, w której zginęło 260 osób, przed pierwszą rocznicą. Powodem są niedokończone analizy silników. Rodziny ofiar i związki pilotów oskarżają śledztwo o brak przejrzystości.

Tekst AI na podstawie relacji SudOuest.fr, The Independent, Mediapart i innych wydawców. Opublikowany . Jak powstaje

Dla członkówPierwsze 30 sekund dla wszystkich. Głos syntetyczny (AI).

W skrócie

Ahmadabad, Diu, Leicester · Indie, Wielka Brytania
Jak do tego doszło
  1. 1.04Śledczy przeprowadzają testy silników w ramach trwającego dochodzenia.
  2. 1.05Indyjscy śledczy odwiedzają Francję w celu analizy jednostki sterującej silnikiem.
  3. 12.06Pierwsza rocznica: termin publikacji raportu końcowego nie został dotrzymany; oczekiwane jest tymczasowe oświadczenie.

Rok po katastrofie lotu Air India 171, który rozbił się chwilę po starcie z Ahmedabadu, zabijając 260 osób, oficjalne śledztwo wciąż nie jest zakończone. Indyjscy śledczy mają wydać jedynie tymczasowe oświadczenie w piątkową rocznicę, odkładając ostateczny raport o co najmniej trzy miesiące z powodu badania podzespołów silników w Stanach Zjednoczonych.

Katastrofa i jej bezpośrednie następstwa

Boeing 787-8 lecący do Londynu Gatwick rozbił się 12 czerwca 2025 roku, zaledwie 32 sekundy po starcie. Uderzył w budynek akademii medycznej, zabijając 241 ze 242 osób na pokładzie oraz 19 osób na ziemi. Jedyny ocalały, brytyjski obywatel Vishwash Kumar Ramesh, wyszedł z wraku bez szwanku w scenach, które zszokowały świat. Jego brat Ajay znalazł się wśród ofiar.

„Przede wszystkim ludzie potrzebują uczciwości, przejrzystości i odpowiedzi. Nic nie zmieni tego, co się stało, ale rodziny zasługują na jasność.”

Vishwash Kumar Ramesh, jedyny ocalały z katastrofy lotu Air India 171

Raport wstępny i jego krytycy

Opublikowany miesiąc po katastrofie 15-stronicowy raport wstępny ujawnił, że niemal jednocześnie przesunięto oba przełączniki sterowania dopływem paliwa z pozycji "RUN" na "CUTOFF" wkrótce po starcie, odcinając dopływ paliwa do silników. W raporcie znalazła się również krótka wymiana zdań w kokpicie, w której jeden z pilotów zapytał drugiego, dlaczego dopływ paliwa został odcięty, a ten drugi zaprzeczył. Raport nie stwierdził jednak, czy przełączniki zostały przesunięte przez pilotów, czy też było to spowodowane awarią techniczną.

„Będę bardzo szczery; w ogóle nie są przejrzyści.”

Charanvir Randhawa, prezes Federacji Indyjskich Pilotów

Federacja Indyjskich Pilotów (FIP), reprezentująca ponad 5 000 członków, zasugerowała możliwość wystąpienia zakłóceń elektrycznych przed startem, które mogły odciąć dopływ paliwa do obu silników bez interwencji pilotów. FIP odnotowała, że samolot miał poważne problemy z instalacją elektryczną od czasu opuszczenia fabryki.

Ojciec kapitana podejmuje kroki prawne

Pushkaraj Sabharwal, ojciec kapitana Sumeeta Sabharwala, złożył petycję do Sądu Najwyższego Indii w celu zarządzenia niezależnego śledztwa. Opisał raport wstępny jako "pełen błędów" i oskarżył go o skupianie się na dwóch zmarłych pilotach, którzy nie mogą się bronić, bez zbadania bardziej prawdopodobnych przyczyn technicznych lub proceduralnych.

Związek z Diu

Co najmniej 15 pasażerów miało powiązania z wyspą Diu, byłą portugalską kolonią u zachodnich wybrzeży Indii. Wśród ofiar było siedmiu obywateli portugalskich z wyspy. Przy populacji liczącej zaledwie około 50 000 osób na obszarze 40 kilometrów kwadratowych, katastrofa dotknęła prawie każdą rodzinę w tej zżytej społeczności. Sam Ramesh ma korzenie na Diu i swój pierwszy telefon po ucieczce z wraku wykonał do krewnych na wyspie.

„W przeciwieństwie do dużego miasta, należymy do tej samej społeczności. Wychowaliśmy się razem. Spotykamy się. Znamy swoje rodziny.”

Kantilal Maugi, obywatel portugalski pochodzący z Diu

Harmonogram śledztwa

Śledczy przeprowadzili w kwietniu testy silników, a w zeszłym miesiącu odwiedzili Francję w ramach analizy jednostki sterującej silnikiem. Silniki zostały wysłane do USA w celu zbadania. Zgodnie z przepisami międzynarodowymi raport końcowy powinien zostać opublikowany w ciągu roku od wypadku, ale jeśli nie jest gotowy, w każdą rocznicę należy wydać tymczasowe oświadczenie.

Walka ocalałego

Przedstawiciel Ramesha poinformował, że ocalały otrzymał od Air India 21 500 funtów jako tymczasową wypłatę na utrzymanie żony i pięcioletniego syna. Rodzina nadal boryka się z poważnymi trudnościami finansowymi, a Ramesh wielokrotnie prosił o spotkanie z dyrektorem generalnym linii lotniczej, do którego jeszcze nie doszło. Jego zespół prawny określił ostatnie rozmowy z kierownictwem Air India i przedstawicielami Grupy Tata jako konstruktywne, ale zaznaczył, że ważne kwestie pozostają nierozwiązane.

Zapytaj o ten tekst

Źródła i kontekst

Miejsca
Londyn

Pollar jest bezpłatny i bez reklam w tekście. Utrzymują go członkowie.

Wesprzyj Pollar