
Kanada i USA ograniczają podróże z Demokratycznej Republiki Konga w obliczu epidemii eboli; WHO ostrzega, że liczba przypadków może być od dwóch do czterech razy wyższa
Kanada od poniedziałku zakaże wjazdu cudzoziemcom, którzy przebywali w Demokratycznej Republice Konga, a Stany Zjednoczone zaostrzyły własne restrykcje. WHO ostrzega, że obecna epidemia rozprzestrzenia się szybciej niż wszystkie poprzednie, a oficjalne dane mogą zaniżać rzeczywistą skalę zjawiska od dwóch do czterech razy.
Wchodzą w życie zakazy podróżowania
Kanada od poniedziałku 20 lipca odmawia wjazdu cudzoziemcom, którzy w ciągu ostatnich 21 dni przebywali w Demokratycznej Republice Konga. Kanadyjscy obywatele i stali rezydenci są zwolnieni z tego zakazu, jednak muszą poddać się 21-dniowej kwarantannie, jeśli w ciągu trzech tygodni przed przyjazdem odwiedzili DRK, Ugandę lub Sudan Południowy. Kanadyjska Agencja Zdrowia Publicznego określiła to działanie jako zapobiegawcze, wskazując na niskie ryzyko i brak przypadków związanych z podróżami wykrytych w Kanadzie. Stany Zjednoczone również zaostrzyły restrykcje graniczne dla podróżnych z DRK, choć szczegóły pozostają ograniczone. Organizacje pomocowe i eksperci medyczni ostrzegają, że takie środki mogą utrudnić reakcję humanitarną na najszybciej rozwijającą się epidemię eboli w historii.
Epidemia wyprzedza działania służb
Światowa Organizacja Zdrowia informuje, że epidemia, ogłoszona dwa miesiące temu, rozprzestrzenia się szybciej niż jakakolwiek wcześniejsza epidemia eboli. Według stanu na 15 lipca WHO odnotowała 2124 przypadki i 828 zgonów w DRK. Chikwe Ihekweazu, dyrektor programu ds. sytuacji kryzysowych w zdrowiu, ostrzegł, że rzeczywista skala może być "od dwóch do czterech razy" wyższa niż oficjalne dane. Szef ds. sytuacji kryzysowych Africa CDC, Wessam Mankoula, potwierdził te obawy podczas konferencji prasowej online.
Niestety wirus rozprzestrzenia się szybciej, niż jesteśmy w stanie reagować, by go opanować. Mierzymy się z epidemią eboli, która postępuje szybciej niż kiedykolwiek.
Lekarze bez Granic już w połowie czerwca ostrzegali przed "niebezpiecznymi lukami" w działaniach, wskazując, że epidemia rozwija się szybciej niż zdolność do reagowania.
Rozbieżne dane wskazują na niedoszacowanie
Różne agencje podają odmienne dane, co odzwierciedla trudności w monitorowaniu choroby w dotkniętym konfliktami wschodnim Kongu. Africa CDC podaje 1759 infekcji i 600 zgonów od początku epidemii, podczas gdy SIC Notícias informuje o blisko 900 ofiarach śmiertelnych i około 2000 potwierdzonych przypadkach. Uganda, gdzie również pojawiło się ognisko, odnotowała jedynie 2 zgony na 20 przypadków i wydaje się, że opanowała rozprzestrzenianie się wirusa.
Transport ciał kluczowym wektorem
Międzynarodowa Organizacja ds. Migracji ostrzega, że przemieszczanie ciał ofiar między regionami w celu organizacji pogrzebów społecznościowych pozostaje poważnym zagrożeniem dla zdrowia publicznego. Ebola pozostaje wysoce zaraźliwa po śmierci, a niewłaściwe obchodzenie się ze zwłokami może tworzyć nowe łańcuchy transmisji.
Epidemia rośnie o około 70% w porównaniu z tym, co obserwowaliśmy dwa tygodnie temu, przy średnio ponad 40 nowych przypadkach rejestrowanych dziennie.
Andrew Mbala z IOM podkreślił, że ryzyko zależy od tego, czy postępowanie ze zwłokami odbywa się w sposób prawidłowy. Około 400 osób wyzdrowiało, a 700 pozostaje w izolacji lub w szpitalach.
Brak szczepionki na wariant Bundibugyo
DRK doświadczyła 17 epidemii eboli, jednak nie istnieje szczepionka na wariant Bundibugyo, który wywołuje obecny wybuch choroby. Najtragiczniejsza epidemia eboli w historii, która przetoczyła się przez Afrykę Zachodnią między końcem 2013 a 2016 rokiem, pochłonęła ponad 11 300 istnień ludzkich z około 29 000 odnotowanych przypadków, przy czym ponad 99% infekcji wystąpiło w Gwinei, Liberii i Sierra Leone.
- Ogłoszenie epidemii eboli w DRK
- MSF ostrzega przed niebezpiecznymi lukami w reakcji
- WHO raportuje 2124 przypadki i 828 zgonów
- Kanada ogłasza zakaz podróży dla cudzoziemców z DRK
- Wchodzą w życie kanadyjskie restrykcje; USA również zaostrzają zasady


