
Ratownicy odnaleźli dwoje ocalałych 10 dni po powodziach lodowcowych w Nepalu
Ekipy ratunkowe uratowały 5 września chińskiego pracownika elektrowni wodnej oraz nepalską kobietę, 10 dni po tym, jak zawał lodowca spowodował śmierć ponad 1300 osób.
Ocalali wydobyci z tunelu i zasypanego domu
Ekipy ratunkowe w Nepalu wydobyły 5 września dwoje ocalałych z gruzów katastrofy, 10 dni po tym, jak zawał lodowca wywołał gwałtowne powodzie w himalajskich dolinach. W dystrykcie Rasuwa, na północ od stolicy kraju Katmandu, wspólny zespół nepalskich żołnierzy i południowokoreańskich specjalistów ds. katastrof wydobył 49-letniego chińskiego pracownika Lu Haitao z tunelu o długości 225 metrów w elektrowni wodnej Upper Trishuli-1. Ratownicy wynieśli Lu z tunelu i przetransportowali go śmigłowcem do szpitala w Katmandu, gdzie personel medyczny ocenił jego stan jako stabilny, z objawami lekkiej hipotermii. Tego samego dnia w sąsiednim dystrykcie Nuwakot nepalska policja zbrojna odnalazła 64-letnią Chandikę Kumari Shresthę żywą na czwartym piętrze jej domu. Ratownicy podali kobiecie wodę i wydobyli ją z mułu, który zasypał niższe kondygnacje budynku, po czym przetransportowali ją drogą powietrzną do Katmandu.
Przetrwanie wewnątrz projektu Upper Trishuli-1
Lu, były rolnik i stolarz z prowincji Henan, który przyjechał do Nepalu do pracy w lutym, wspiął się na podwyższenie wewnątrz tunelu, gdy wody powodziowe wdarły się do kompleksu. Jego kuzyn, Lu Haiqing, codziennie szukał wieści przy użyciu narzędzi do tłumaczenia opartego na sztucznej inteligencji, gdy szóstego dnia po katastrofie dowiedział się, że mężczyzna zaginął. W rozmowie z chińską telewizją państwową i personelem ambasady Lu opowiedział, że podczas wcześniejszych prób poszukiwawczych krzyczał w stronę świateł latarek, ale ekipy znajdujące się powyżej poziomu wody go nie słyszały.
Kiedy poświecili przed moimi oczami, przestałem krzyczeć. Straciłem nadzieję.
Rodzina Lu w Henan śledziła wiadomości za pośrednictwem grup wzajemnej pomocy dla krewnych zaginionych, zanim otrzymała potwierdzenie jego odnalezienia. Jego siostra, Lu Hairong, opowiedziała chińskim mediom państwowym o momencie, w którym potwierdziła jego tożsamość na podstawie zdjęć.
To czysty łut szczęścia w nieszczęściu.
Operacje ratunkowe i poszukiwania w tunelach hydrotechnicznych
Odnalezienie Lu i Shresthy to trzeci i czwarty przypadek odnalezienia żywych osób w strefie katastrofy w ciągu dwóch dni. 4 września zespoły ratunkowe uwolniły dwóch nepalskich pracowników z innej uszkodzonej elektrowni wodnej nad rzeką Trishuli. Działania poszukiwawcze koncentrują się głównie na kilkunastu obiektach hydrotechnicznych, gdzie los około 900 pracowników pozostaje nieznany, w tym około 500 osób, które prawdopodobnie utknęły w podziemnych tunelach. Specjalistyczne zespoły z Nepalu, Korei Południowej, Indii, Chin i Stanów Zjednoczonych kontynuują inspekcje uszkodzonej infrastruktury mimo opadów deszczu w dystrykcie Rasuwa, choć eksperci wskazują, że szanse na przeżycie w zalanych tunelach maleją z każdym dniem.
- Zawał lodowca wywołuje gwałtowne powodzie w dolinach Nepalu i Tybetu
- Ratownicy wydobywają dwóch nepalskich pracowników żywych z tunelu elektrowni nad rzeką Trishuli
- Ekipy ratunkowe ratują Lu Haitao z Upper Trishuli-1 oraz Chandikę Shresthę w Nuwakot
Bilans i skala zniszczeń w Himalajach
Katastrofa rozpoczęła się 26 sierpnia, gdy potężny zawał lodowca i skał posłał potoki wody, kamieni i lodu w dół dolin rzecznych, niszcząc ponad 40 mostów i paraliżując sieci transportowe. Nepalskie agencje zarządzania kryzysowego informują o liczbie ofiar śmiertelnych od 1331 do 1375 osób w całym kraju, przy czym liczba zaginionych waha się od blisko 4900 do około 5000, w tym 589 obcokrajowców. Po drugiej stronie północnej granicy, w Tybecie, chińskie władze odnotowały 31 ofiar śmiertelnych i 531 zaginionych mieszkańców. Koordynatorzy pomocy zauważają, że okna czasowe na prowadzenie poszukiwań zawężają się, ponieważ gruz powodziowy twardnieje, a dostęp do odległych miejsc w górach pozostaje ograniczony przez zniszczone przeprawy rzeczne.
- Zaginieni pracownicy elektrowni
- 900 osoby
- Pracownicy uwięzieni w tunelach
- 500 osoby
- Zaginieni obcokrajowcy w Nepalu
- 589 osoby
- Zaginieni w Tybecie
- 531 osoby
- Potwierdzone zgony w Tybecie
- 31 osoby
