Muzyka
Ósmy album Ariany Grande „Petal” to mroczny, eksperymentalny pop pełen gniewu
Ósmy album studyjny piosenkarki, napisany wspólnie z Maxem Martinem i Ilyą Salmanzadehem, porzuca lekkość na rzecz mrocznej elektroniki i tekstów wymierzonych w sławę, media oraz fałszywych przyjaciół.
Tekst AI na podstawie relacji The New York Times, Der Tagesspiegel, El Periódico i innych wydawców. Opublikowany . Jak powstaje
Dla członkówPierwsze 30 sekund dla wszystkich. Głos syntetyczny (AI).
W skrócie
Album Ariany Grande „Petal” ukazał się 31 lipca 2026 r. i zawiera 12 utworów napisanych wspólnie z Maxem Martinem i Ilyą Salmanzadehem.
Grande przyznała, że pisała z miejsca „niesfiltrowanego gniewu”, co stanowi odejście od jej zazwyczaj powściągliwego podejścia do wyrażania złości.
Recenzje wahają się od pochwał za autentyczność (Billboard, Rolling Stone) po krytykę mdłej produkcji (The Independent).
Album jest pokłosiem lat traumy, w tym zamachu w Manchesterze w 2017 r. oraz zainteresowania tabloidów jej ciałem i związkami.

- 2018Były partner Mac Miller umiera z powodu przedawkowania
- 2024Premiera albumu „Eternal Sunshine”
- 31.07Premiera albumu „Petal”
Mroczniejsze i pełne gniewu brzmienie
Ósmy album studyjny Ariany Grande, „Petal”, ukazał się 31 lipca 2026 r., stanowiąc wyraźny zwrot od pogodnego nastroju jej wydawnictwa „Eternal Sunshine” z 2024 r. Płyta składa się z 12 utworów, napisanych i wyprodukowanych we współpracy z wieloletnimi partnerami, Maxem Martinem i Ilyą Salmanzadehem. Album stawia na mroczną elektronikę, glitchowe tekstury i wszechobecny chłód, co wielu krytyków określiło jako jej najbardziej ponure dzieło. Utwór tytułowy, oparty na walczykowym rytmie i trzaskających efektach, nadaje ton całości, a Grande deklaruje: „Wszystkie moje ulubione historie kończą się jakąś katastrofą / Ale nie potrzebuję nikogo, by mnie ratował / Bo ta muzyka i ja nigdy nie umrzemy”.
„Pisałam z miejsca, w którym zazwyczaj nie bywam, czyli z poziomu niesfiltrowanego gniewu. Zwykle jestem zbyt nieśmiała, by do tego sięgać, ale tym razem nie filtrowałam emocji tak bardzo jak zazwyczaj.”
Pierwszy singiel z albumu, „Hate That I Made You Love Me”, wydany w czerwcu, natychmiast trafił na szczyt listy Billboard Hot 100. Jego tekst, który początkowo brzmi jak romantyczne pożegnanie, w mostku zmienia kierunek, zwracając się do nieokreślonej grupy: „Czy to naprawdę moja wina – wszyscy oddaliście mi swoje serca z własnej woli?”. „The New York Times” zinterpretował tę piosenkę jako przytyk w stronę obsesyjnych fanów.
Teksty, które gryzą
Na całym albumie „Petal” Grande kieruje swój gniew przeciwko zainteresowaniu tabloidów, fałszywym przyjaciołom i inwazyjnej naturze sławy. W utworze „Oh Well” odprawia krytyków zjadliwym falsetem: „Powodzenia w drodze do piekła”. Piosenka „Like I Do” uderza w media wersami: „Wysokie obcasy, małe ego / Ale wciąż jestem Grande”, po czym dodaje dosadne: „Nikt nie pieprzy cię tak jak ja”. Album zawiera również seksualnie nacechowane wersy w „Big Feelings” („Ten seks sprawi, że dorosły facet zapłacze”), które kontrastują z jej niedawną, przyjazną rodzinom rolą Glindy w filmach „Wicked”.
„To bardzo głupie z waszej strony myśleć, że porzucę śpiewanie i muzykę, bo mam pełne ręce roboty z wieloma innymi sprawami. To jest i zawsze było moją linią życia.”
„The Independent” uznał jednak płytę za „pozbawioną życia i mdłą”, argumentując, że produkcja często przytłacza głos artystki. „To tak, jakby ledwo miała energię, by oddychać do mikrofonu, nie mówiąc już o przekazaniu jakiegokolwiek nastroju poza zwykłym znudzeniem” – czytamy w recenzji. Inne media były bardziej przychylne: „Billboard” nazwał album „najbardziej autentycznym i wściekłym wcieleniem” artystki, podczas gdy „Rolling Stone” zauważył, że „jest zawsze w najlepszej formie, gdy jest w złym nastroju, a na Petal nie hamuje się”. „El Periódico” opisało brzmienie jako „pop z dużą ilością elektronicznej tkanki i miejscem na drobne eksperymenty”.
Kariera naznaczona traumą i tabloidami
Zwrot Grande ku gniewowi następuje po latach osobistych i publicznych zawirowań. W 2017 r. zamach terrorystyczny podczas jej koncertu w Manchesterze zabił 22 fanów; artystka otwarcie mówi o życiu z zespołem stresu pourazowego (PTSD). Jej były partner Mac Miller zmarł z powodu przedawkowania w 2018 r. Ostatnio jej ciało i związki stały się stałym tematem tabloidów, a w Singapurze została fizycznie zaatakowana na czerwonym dywanie. Materiały promocyjne albumu przedstawiają „Petal” jako odpowiedź na tę skumulowaną presję, a Grande powiedziała w Apple Music, że projekt był „bardzo eksperymentalny i inny”.
Piosenkarka jest obecnie w trasie koncertowej promującej „Eternal Sunshine”, swojej pierwszej od sześciu lat, podczas której po raz pierwszy wykonała na żywo utwór tytułowy w Montrealu. Mimo wcześniejszych sugestii, że może wycofać się z popu, by skupić się na aktorstwie, „Petal” potwierdza jej zaangażowanie w muzykę, choć na jej własnych, bardziej konfrontacyjnych zasadach.
Zapytaj o ten tekst
Źródła i kontekst
- The New York TimesAriana Grande 'Petal' Album Review: The Pitfalls of Fame
- Der TagesspiegelViel Glück auf dem Weg zur Hölle: Ariana Grande lässt auf "Petal" ihrer Wut freie Bahn
- El PeriódicoAriana Grande juega a estar enfadada en 'Petal', su disco más sombrío
- TrouwAriana Grande gaat behoorlijk tekeer op haar nieuwe album
- Ariana Grande
- Piosenkarka i aktorka, wydała ósmy album studyjny „Petal”
- Max Martin
- Producent i współautor „Petal”
- Ilya Salmanzadeh
- Producent i współautor „Petal”
- Cynthia Erivo
- Partnerka z filmów „Wicked”, wspomniana w kontekście zainteresowania mediów
- Mac Miller
- Były partner Grande, zmarł w 2018 r.
- Miejsca
- Manchester, Londyn, Los Angeles, Singapur, Stany Zjednoczone
Pollar jest bezpłatny i bez reklam w tekście. Utrzymują go członkowie.
Wesprzyj Pollar