Roberto De Zerbi chce zatrzymać Richarlisona w Tottenhamie po zwycięskim golu w 90. minucie meczu z Chelsea w Sydney
Menedżer Tottenhamu Roberto De Zerbi pochwalił Richarlisona po jego golu w 90. minucie, który zapewnił zwycięstwo 2:1 nad Chelsea w Sydney, jednak przyznał, że brazylijski napastnik nie wyjaśnił, czy odejdzie tego lata.
Zwycięski gol w końcówce meczu w Sydney
Tottenham Hotspur pokonał Chelsea 2:1 w sobotnim meczu towarzyskim na Accor Stadium w Sydney. Richarlison zdobył zwycięską bramkę w 90. minucie, po tym jak Kevin Danso otrzymał czerwoną kartkę na początku drugiej połowy. Ponad 80 000 kibiców obserwowało pierwsze spotkanie tych londyńskich rywali poza granicami Wielkiej Brytanii. Mecz od początku był fizyczny: Conor Gallagher otrzymał żółtą kartkę za ostry faul na Dário Essugo w 10. minucie, Jan Paul van Hecke zderzył się z João Pedro, a Dominic Solanke i Levi Colwill starli się bez piłki. Spurs grali przez ostatnie 42 minuty w dziesiątkę po tym, jak Danso, który wszedł na boisko w przerwie, stracił kontrolę nad podaniem do tyłu i zaatakował głową João Pedro. Richarlison najszybciej zareagował na dobitkę po tym, jak strzał Jamiego Donleya trafił w słupek w doliczonym czasie gry.
Niepewna przyszłość Richarlisona
Gol Brazylijczyka padł w cieniu spekulacji dotyczących jego przyszłości. 29-letni Richarlison rozpoczął ostatni rok kontraktu po przejściu z Evertonu w 2022 roku i jest łączony z odejściem. Po meczu menedżer Roberto De Zerbi przyznał, że nie wie, czy napastnik zostanie, dodając, że klub musi "szanować to, co on chce zrobić".
Nie wiem, nie zrozumiałem tego dobrze, ponieważ czasami mówił, że chce zostać, a czasami, że odchodzi, musimy porozmawiać. W każdym razie nie ma żadnego problemu, to uroczy chłopak.
De Zerbi podkreślił wartość Richarlisona dla zespołu, wskazując na jego 12 goli w poprzednim, trudnym sezonie, w którym Spurs zajęli 17. miejsce.
Dla mnie to wciąż ważny zawodnik, ponieważ nie jest łatwo znaleźć innego napastnika takiego jak Richarlison, ponieważ Richarlison strzela gole i zna drogę do bramki. Nowy napastnik, nie wiemy, inny napastnik, nie wiemy. Strzelił 12 goli w zeszłym sezonie, nie przez szczęście, ponieważ czuje sposób na strzelanie.
Menedżer dodał, że cały zespół "go kocha", ponieważ ciężko pracuje każdego dnia.
Postępy w okresie przygotowawczym
Zwycięstwo zwieńczyło niepokonaną serię trzech meczów podczas tournee po Nowej Zelandii i Australii. Spurs wygrali 2:0 z Auckland FC, zremisowali 1:1 z Sydney FC (wygrywając w rzutach karnych), a następnie pokonali Chelsea. De Zerbi powiedział, że 10-dniowy wyjazd był "bardzo ważny" dla budowania ducha zespołu i pochwalił młodych zawodników, którzy wystąpili.
Jestem bardzo szczęśliwy z powodu młodych zawodników, ponieważ Malachi (Hardy), Rio (Kyerematen), Tye (Hall), Kota (Takai), byli w tym okresie dla nas bardzo ważni, to bardzo dobrzy zawodnicy.
Wyróżnił również wkład nowych nabytków: Sandro Tonaliego, Andy'ego Robertsona i Marco Palestry, a także Archiego Graya, Bena Daviesa i Lucasa Bergvalla. De Zerbi powiedział, że był szczególnie zadowolony z tego, jak zespół zachował spokój po czerwonej kartce dla Danso i chce widzieć podobną walkę, gdy rozpocznie się sezon Premier League.
Ważne jest, aby zmienić nawyki, ponieważ nasze nawyki w ostatnich dwóch sezonach nie były dobre pod względem wyników. Ważne jest dla nas, aby wygrywać mecze, wygrywać pojedynki, wygrywać drugą piłkę i grać dobrze na każdej pozycji na boisku.
Co dalej
Tottenham wraca do Londynu, aby przygotować się do dwóch meczów towarzyskich z TSG Hoffenheim przed inauguracją Premier League w Brentford 22 sierpnia. De Zerbi powiedział, że nie może się doczekać pracy z zawodnikami, którzy opuścili tournee, w tym z Rodrigo Bentancurem, Papem Matarem Sarrem i Marcosem Senesim (wszyscy brali udział w Mistrzostwach Świata) oraz Mohammedem Kudusem (wracającym po kontuzji). Klub wydał już rekordowe 237 mln funtów w oknie transferowym i według doniesień stara się o Savinho z Manchesteru City oraz Cody'ego Gakpo z Liverpoolu, aby wzmocnić atak.

