
NHTSA daje producentom pojazdów autonomicznych termin do końca lipca na wyeliminowanie zakłóceń w pracy służb ratunkowych
Narodowa Administracja Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego zidentyfikowała wyraźny wzorzec blokowania pojazdów ratunkowych przez samochody bez kierowcy i wydała dyrektywę nakazującą deweloperom przedstawienie rozwiązań do końca lipca.
Presja regulacyjna
Narodowa Administracja Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego w środę wydała dyrektywę nakazującą deweloperom pojazdów autonomicznych zajęcie się tym, co nazwała „wyraźnym wzorcem” zakłócania pracy policji i innych służb ratunkowych przez pojazdy bez kierowcy. Administrator Jonathan Morrison wysłał list do deweloperów, podkreślając, że sytuacje awaryjne nie są rzadkimi przypadkami brzegowymi, i nakazując im natychmiastowe skoncentrowanie zasobów na naprawie.
Mówię wprost: niemożność wykrycia i odpowiedniego zareagowania na takie sytuacje stanowi niedobór funkcjonalny. Miejsca zdarzeń awaryjnych nie są rzadkimi ani ekstremalnymi „przypadkami brzegowymi”.
Agencja nie wymieniła konkretnych firm, ale szczegóły wskazują na Waymo, które obsługuje największą flotę taksówek robotycznych w USA. NHTSA ogłosiła również postępy w aktualizacji Federalnych Norm Bezpieczeństwa Pojazdów Silnikowych, proponując wyeliminowanie wymogów dotyczących takich elementów jak wycieraczki szyb i osłony przeciwsłoneczne – zmiany, które mogą pomóc firmom w budowie pojazdów bez kierownicy ani pedałów.
Wzorzec incydentów
W ostatnich miesiącach doszło do wielu incydentów, w których pojazdy autonomiczne wjeżdżały w aktywne miejsca zdarzeń, blokowały karetki i wozy strażackie oraz nie rozpoznawały migających świateł, flar, dymu ani pachołków. Dochodzenie TechCrunch wykazało co najmniej sześć incydentów do marca, w których służby ratunkowe musiały fizycznie przejąć kontrolę nad pojazdami Waymo podczas sytuacji awaryjnych, w tym jeden przypadek, gdy funkcjonariusz reagował na masową strzelaninę.
W Austin w Teksasie Waymo zablokowało karetkę po śmiertelnej strzelaninie w barze, kosztując ratowników kilka minut na rozwiązanie sytuacji. W czerwcu inny funkcjonariusz musiał przesunąć Waymo, aby udrożnić drogę służbom ratunkowym jadącym do wybuchu gazu ziemnego. Podczas fajerwerków 4 lipca taksówki robotyczne Waymo zgasły i stanęły w ogniu.
- Waymo blokuje karetkę po masowej strzelaninie w Austin; służby ratunkowe wyrażają frustrację regulatorom
- Funkcjonariusz przesuwa Waymo, aby udrożnić drogę służbom ratunkowym jadącym do wybuchu gazu ziemnego
- Taksówki robotyczne Waymo gasną i stają w ogniu podczas fajerwerków 4 lipca
- NHTSA wydaje dyrektywę żądającą rozwiązań od deweloperów AV
- Termin dla deweloperów AV na przedstawienie rozwiązań dotyczących zakłóceń
Służby ratunkowe sfrustrowane
Liderzy służb ratunkowych wyrazili obawy regulatorom podczas marcowego spotkania, mówiąc, że muszą tracić cenny czas podczas sytuacji awaryjnych na radzenie sobie z zablokowanymi lub zastygłymi autonomicznymi samochodami. Szef straży pożarnej San Francisco Patrick Rabbitt powiedział, że pojazdy Waymo zamarzają i blokują remizy oraz wozy strażackie, nie rozpoznając gestów rąk.
Urzędnicy z Austin powtórzyli te skargi, zauważając to, co nazwali „regresem” w zachowaniu taksówek robotycznych Waymo, które ostatnio popełniają więcej wykroczeń drogowych.
Termin i konsekwencje
Dyrektywa daje deweloperom AV czas do końca lipca na przedstawienie swoich rozwiązań. Morrison porównał to do ludzkich kierowców, którzy grożą grzywny i więzienie za utrudnianie działań ratunkowych. List nie określa kar za nieprzestrzeganie, ale sugeruje odpowiedzialność. Równoległe działania agencji mające na celu złagodzenie niektórych norm wyposażenia pojazdów sygnalizują szersze dążenie do ułatwienia wdrażania pojazdów autonomicznych budowanych specjalnie do tego celu, nawet gdy rosną obawy dotyczące bezpieczeństwa.


