
Nawrocki w USA na urodziny Trumpa, krytykuje rząd za „antyamerykańską narrację”
Prezydent Karol Nawrocki udał się do Stanów Zjednoczonych na obchody 80. urodzin Donalda Trumpa oraz galę UFC, wykorzystując okazję do poparcia stałej obecności amerykańskich żołnierzy w Polsce i krytykując „antyamerykańską narrację” własnego rządu.
Wizyta w Waszyngtonie z okazji urodzin Trumpa
Prezydent Karol Nawrocki poleciał do Stanów Zjednoczonych w sobotę 13 czerwca na zaproszenie prezydenta Donalda Trumpa, który w niedzielę 14 czerwca skończył 80 lat. Głównym punktem uroczystości była specjalna gala mieszanych sztuk walki UFC, UFC Freedom 250, zorganizowana na trawniku Białego Domu, upamiętniająca również 250. rocznicę podpisania Deklaracji Niepodległości. Przed wydarzeniem Nawrocki uczestniczył we mszy świętej w polskim kościele w Silver Spring w stanie Maryland i wykorzystał tę okazję do wygłoszenia starannie przygotowanych uwag towarzyszącym dziennikarzom.
Stała obecność wojsk USA jako cel strategiczny
Wypowiadając się dla mediów, Nawrocki jasno stwierdził, że nadrzędnym celem Polski jest stałe stacjonowanie sił amerykańskich. „Im więcej amerykańskich żołnierzy w Polsce, tym lepiej. Stała obecność wojsk USA to nasz cel” – powiedział. Podkreślił, że Donald Trump nie wymaga przekonywania, ponieważ Trump „regularnie powtarza, że Polska jest wzorowym sojusznikiem Stanów Zjednoczonych. Bardzo ceni nasze osobiste relacje, ale też ceni naród polski, naszą historię, nasze wydatki na obronność, naszych żołnierzy, którzy brali udział w misjach amerykańskich i NATO.”
Im więcej amerykańskich żołnierzy w Polsce, tym lepiej. Stała obecność wojsk USA to nasz cel.
Nawrocki dodał, że życzyłby Trumpowi zdrowia i determinacji, aby nadal doceniać Polskę jako najważniejszego sojusznika w Europie Środkowej.
„Antyamerykańska narracja” rządu
Prezydent nie krył frustracji wobec rządu premiera Donalda Tuska i ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego. Stwierdził, że „często pojawia się problem z antyamerykańską narracją wielu ważnych polityków w Polsce i polskiego rządu”. Poskarżył się, że porozumienia, które zawiera z Trumpem na najwyższym szczeblu, nie są realizowane przez gabinet. Wskazał na „problemy w wypowiedziach polskiego marszałka czy gesty i wypowiedzi polskiego premiera” oraz na to, co określił jako „dramatyczny” stan finansów publicznych, odnosząc się do zarządzania ministra finansów Andrzeja Domańskiego, co utrudnia realizację projektu tak zwanego Fort Trump.
Często pojawia się problem z antyamerykańską narracją wielu ważnych polityków w Polsce i polskiego rządu.
Plan podróży i spotkania
W poniedziałek 15 czerwca Nawrocki ma spotkać się z liderem większości w Senacie Johnem Thune na Kapitolu. Planuje także odwiedzić polską społeczność w Centrum Jana Pawła II w Clearwater na Florydzie. Przedstawiciele Białego Domu sugerowali, że formalne dwustronne spotkanie z Trumpem nie znajduje się w oficjalnym harmonogramie, ale Marcin Przydacz, szef Biura Polityki Międzynarodowej Prezydenta, zapewnił dziennikarzy, że do rozmowy w cztery oczy dojdzie, a jej ostateczny kształt będzie zależał od harmonogramu Trumpa. Trump miał wylecieć na szczyt G7 we Francji zaraz po wieczorze UFC.
- Prezydent Nawrocki przybywa do Stanów Zjednoczonych.
- Uczestniczy we mszy św. w polskim kościele w Silver Spring i wypowiada się dla mediów; później bierze udział w gali UFC Freedom 250 w Białym Domu z okazji 80. urodzin Trumpa.
- Spotyka się z liderem większości w Senacie Johnem Thune i odwiedza polską społeczność w Clearwater na Florydzie.
Kpiny z sondaży w mediach społecznościowych
Przed podróżą doszło do sprzeczki na X między Sikorskim a Przydaczem. Sikorski opublikował sondaż pytający, co prezydent powinien zrobić z publicznymi pieniędzmi w USA: „przypomnieć o [byłym ministrze Zbigniewie] Ziobrze” czy „poprosić o azyl dla Ziobry” – pierwsza opcja zdobyła 77,1% głosów. Przydacz odpowiedział własnym sondażem oferującym prezenty do przywiezienia Sikorskiemu z Waszyngtonu: „pozdrowienia od ogrodnika”, „model Białego Domu” lub „nic, tęskni za [Siergiejem] Ławrowem”. Trzecia odpowiedź, łącząca Sikorskiego z rosyjskim ministrem spraw zagranicznych, zebrała 48,4%.
