Wygenerowane przez AI·Dowiedz się jak
© ANSA.it
Piłka nożna·3 g. temu

Protesty, restrykcje wizowe i zwłoki: mecz otwarcia Iranu z Nową Zelandią na mundialu w cieniu skandalu

Piłkarze zmuszeni do przebywania w Meksyku między meczami, zakaz używania flag sprzed rewolucji i ciało znalezione w pobliżu bazy treningowej – debiut Iranu w grupie G w Los Angeles to sprawdzian wykraczający daleko poza boisko.

Rozbity okres przygotowawczy

Iran poleci ze swojej bazy w Tijuanie do Los Angeles w dniu meczu, a po ostatnim gwizdku musi natychmiast opuścić terytorium USA. Administracja Trumpa ograniczyła czas pobytu do mniej niż 24 godzin, zmuszając drużynę do trenowania w Meksyku i odbywania błyskawicznych podróży na każde spotkanie. Ustalenia te są pokłosiem sporu wizowego, w wyniku którego prezes irańskiej federacji piłkarskiej oraz kilku działaczy nie otrzymało zgody na wjazd.

Cieszę się, że Iran jest na mistrzostwach świata i jestem dumny z pracy wykonanej przez zespół FIFA, aby było to możliwe.

Dodatkowo, w przeddzień wyjazdu, w bagażniku samochodu zaparkowanego przed Estadio Caliente, gdzie trenowała drużyna, odkryto rozkładające się zwłoki.

Protesty i kontrgroźby

Los Angeles jest domem dla największej diaspory irańskiej na świecie, szacowanej na 500 000 do 600 000 osób. Przed meczem pod stadionem zgromadzili się demonstranci wymachujący flagą z lwem i słońcem, symbolem Iranu sprzed rewolucji.

To nie jest irańska drużyna narodowa – to drużyna narodowa Islamskiej Republiki.

Rozejm istnieje tylko po to, by mundial mógł odbyć się w mniej napiętej atmosferze, ale wkrótce się skończy.

Irański minister sportu odpowiedział kontratakiem, grożąc przerwaniem meczów, jeśli pojawią się zakazane symbole. Kodeks postępowania FIFA zakazuje używania flagi sprzed 1979 roku, ale aktywiści zapowiadają, że przemycą transparenty na stadion i będą wygwizdywać hymn Islamskiej Republiki.

Taremi i Ghalenoei wyrażają frustrację

Kapitan Mehdi Taremi, były napastnik Interu Mediolan, nie ukrywał irytacji podczas konferencji prasowej przed meczem.

Od pierwszej chwili po przyjeździe czuję napięcie. To podważa radość z gry i przesłanie FIFA, że futbol niesie pokój.

Trener Amir Ghalenoei przyjął bardziej dyplomatyczny ton, ale przyznał, że przygotowania były dalekie od ideału:

Z pewnością chcieli sprawić nam trudności. Przybyliśmy do Meksyku późno i nie mieliśmy wystarczająco dużo czasu na adaptację.

Żaden z nich nie chciał dyskutować o zawieszeniu broni między USA a Iranem, ogłoszonym niespełna dobę wcześniej.

Co dalej

Po dzisiejszym spotkaniu Iran powtórzy ten sam schemat „szybkiego wjazdu i wyjazdu”: 21 czerwca zagrają w Los Angeles z Belgią, a 26 czerwca zmierzą się w Seattle z Egiptem, za każdym razem wracając na meksykańską ziemię przed północą. Odległości są niewielkie, ale logistyka jest krucha, a tło polityczne nie wykazuje oznak łagodzenia. Dla drużyny, która wygrała co najmniej jeden mecz na każdym z dwóch ostatnich mundiali, prawdziwym wyzwaniem może okazać się utrzymanie koncentracji w obliczu chaosu.

Przemieszczanie się reprezentacji Iranu w fazie grupowej mundialu
  1. Lot z Tijuany do Los Angeles na mecz otwarcia z Nową Zelandią; powrót tego samego dnia
  2. Lot do Los Angeles na mecz z Belgią, powrót do Tijuany przed nocą
  3. Dłuższa podróż do Seattle na ostatni mecz grupowy z Egiptem, a następnie natychmiastowy powrót do Meksyku
Los Angeles · Tijuana

8 źródeł

Zapisz się na Pollar Weekly

Tydzień w newsach, w każdy piątek. Za darmo.

Za darmo. Bez śledzenia, bez reklam. Wypisz się w każdej chwili.

Więcej z: Kultura i sport