
Sąd nakazuje zamknięcie części huty w Tarencie w ciągu 90 dni, rząd renegocjuje sprzedaż i ratuje 10 tys. miejsc pracy
Sąd w Mediolanie nakazał spółce Acciaierie d'Italia wstrzymanie pracy części surowcowej huty w Tarencie w ciągu 90 dni, chyba że zostaną usunięte zagrożenia związane z azbestem i emisjami. Komisarze oceniają to jako technicznie niemożliwe, a rząd przyspiesza prace nad zmianą warunków przetargu i planem ochrony zatrudnienia.
Orzeczenie sądu i jego skutki
Sąd Apelacyjny w Mediolanie nakazał zamknięcie części surowcowej dawnej huty Ilva w Tarencie w ciągu 90 dni, o ile nie zostaną przeprowadzone konkretne prace dotyczące azbestu oraz emisji pyłów PM10 i PM2,5. Nadzwyczajni komisarze Acciaierie d'Italia (AdI) poinformowali podczas spotkania w Palazzo Chigi, że dotrzymanie tego terminu jest technicznie niemożliwe. Komisarz Giancarlo Quaranta stwierdził, że azbest na terenie zakładu jest "odizolowany i pod kontrolą", a poziomy emisji mieszczą się w limitach Zintegrowanego Zezwolenia Środowiskowego (AIA). Rząd nie zamierza publicznie kwestionować wyroku. Podsekretarz stanu w urzędzie premiera Alfredo Mantovano zauważył "osobliwą synchronizację między kalendarzem działań rządu, konsultacji związkowych a decyzjami sądowymi", dodając jednak, że "nikt nie będzie wywoływał kontrowersji, przyjmujemy dekret jako fakt".
Zagrożone miejsca pracy
Zamknięcie części surowcowej bezpośrednio dotyka około 5000 pracowników tego działu. Liczba ta rośnie do około 8000 po uwzględnieniu zatrudnienia pośredniego i do 10 000 wliczając cały łańcuch dostaw. Wstrzymanie pracy wywołałoby również skutki w innych zakładach grupy w Genui, Novi Ligure i Racconigi, które są uzależnione od półproduktów stalowych z Tarentu. Komisarze oceniają już możliwość wstrzymania pracy w tych zakładach i w najbliższych dniach określą harmonogram wygaszania.
Potrzebujemy jednego dekretu, który zajmie się pracownikami, którzy ponieśli najwyższe koszty, oraz miastem.
Zmiana warunków przetargu
Rząd zamierza "przeformatować" trwający przetarg na prywatyzację, ograniczając go wyłącznie do części przetwórczej. Dwaj międzynarodowi oferenci, Jindal Steel International oraz Flacks Group (poprzez projekt Flacksider z udziałem Danieli i Metinvest), złożyli listy intencyjne dotyczące pełnego zakresu. Rząd sonduje również włoskie grupy przemysłowe Arvedi i Danieli w sprawie zmienionego przetargu. Bez części surowcowej walcownie w Tarencie musiałyby być zasilane importowanymi półfabrykatami. Plan Jindal opiera się na nowej hucie w Omanie, której budowa wymaga co najmniej 30 miesięcy, podczas gdy rozwiązanie Flacksider oparte na piecach elektrycznych i DRI wymagałoby od 28 do 30 miesięcy w najbardziej optymistycznym scenariuszu, nie licząc rozbiórki i rekultywacji. Logistyka stanowi kolejne wąskie gardło: wewnętrzny system może obsłużyć tylko około 900 tys. ton półfabrykatów rocznie, co znacznie odbiega od potrzebnych 5–6 mln ton.
Plan nadzwyczajny i grupa techniczna
Mantovano zaproponował powołanie technicznej grupy roboczej, która zbierze się po raz pierwszy w najbliższy wtorek w Ministerstwie Przedsiębiorczości i Made in Italy (Mimit) z udziałem związków zawodowych, regionu Apulia, władz Tarentu i odpowiednich resortów. Jej zadaniem jest wypracowanie konkretnych propozycji w ciągu około miesiąca i przedstawienie ich w Palazzo Chigi podczas spotkania podsumowującego we wrześniu. Mantovano podkreślił, że "nie podjęto jeszcze żadnej decyzji ani nie ustalono z góry wyniku: wszystkie hipotezy robocze zostaną zbadane bez uprzedzeń i bez z góry założonych wyborów". Plan nadzwyczajny pozostaje na razie jedynie nazwą; jego treść (nowy przetarg, osłony socjalne, nowe inwestycje w rejonie Tarentu) musi zostać zbudowana od podstaw.
Aby nie pozostało to tylko hasłem, lecz przełożyło się na konkretny projekt, konieczne jest jasne zdefiniowanie założeń, począwszy od pogłębionej oceny technicznej skutków dekretu Sądu Apelacyjnego w Mediolanie.
Reakcja związków zawodowych i najbliższe tygodnie
Po zakończeniu trzyipółgodzinnego spotkania federacje metalowców Fim, Fiom i Uilm ogłosiły ośmiogodzinny strajk we wszystkich zakładach dawnej Ilvy oraz zgromadzenia z pracownikami. Liderzy związkowi docenili otwartość rządu na dialog, który będzie kontynuowany przez sierpień, i uzyskali zapewnienie, że żadne jednostronne działania, w tym rozpoczęcie wygaszania części surowcowej, nie zostaną podjęte w trakcie trwania rozmów technicznych. Ferdinando Uliano z Fim Cisl powiedział, że "zapobieganie zamknięciu części surowcowej oznacza znalezienie rozwiązań budujących alternatywy. Musimy poświęcić czas na znalezienie użytecznych rozwiązań". 90-dniowy termin biegnie, a kolejnym kamieniem milowym jest pierwsza sesja techniczna w Mimit.
- Sąd Apelacyjny w Mediolanie nakazuje zamknięcie części surowcowej w ciągu 90 dni; spotkanie kryzysowe w Palazzo Chigi.
- Związki zawodowe ogłaszają ośmiogodzinny strajk i zgromadzenia we wszystkich zakładach dawnej Ilvy.
- Pierwsza sesja stałej technicznej grupy roboczej w Mimit z udziałem związków, władz lokalnych i ministerstw.
- Spotkanie podsumowujące zaplanowane w Palazzo Chigi.
- Upływa 90-dniowy termin; część surowcowa musi zaprzestać działalności, chyba że zostaną spełnione warunki sądu.

