
Co najmniej 27 zabitych i ponad 90 rannych w najkrwawszym rosyjskim ataku na Kijów w tym roku
Rosja wystrzeliła w nocy na Kijów 74 pociski i 496 dronów, zabijając co najmniej 27 osób i raniąc ponad 90 w najśmiertelniejszym ostrzale stolicy Ukrainy od początku 2026 roku.
Atak
Siły rosyjskie uderzyły na Kijów połączonym ostrzałem 74 pocisków i 496 dronów w 11-godzinnej operacji, która rozpoczęła się późnym wieczorem 1 lipca i trwała do wczesnych godzin 2 lipca. Atak przebiegał w kolejnych falach: początkowa salwa dronów, następnie masowy atak pociskami balistycznymi i manewrującymi, oraz ostatnia fala pocisków Kh-101 i dziesiątek dronów tuż przed świtem. Rzecznik Sił Powietrznych Ukrainy Yuriy Ihnat powiedział, że liczba pocisków balistycznych była niezwykle wysoka, a wskaźnik przechwyceń bardzo niski, ponieważ Ukraina od miesięcy boryka się z niedoborem pocisków Patriot.
- Wystrzelone pociski
- 74
- Przechwycone pociski
- 48
- Wystrzelone drony
- 496
- Przechwycone drony
- 476
Ofiary i zniszczenia
Strajki zabiły co najmniej 27 osób i zraniły ponad 90, według szefa kijowskiej administracji wojskowej Timur Tkachenko. Wcześniejsze doniesienia podawały bilans 13–18, ale liczba ta rosła w miarę jak ekipy ratownicze przeszukiwały gruzy. Wśród zabitych były dzieci, a pracownicy wyciągnęli ocalałych z częściowo zawalonego dziewięciopiętrowego budynku mieszkalnego w dzielnicy Desnianskyi.
To była straszna noc dla Kijowa.
Zniszczenia odnotowano we wszystkich dzielnicach stolicy. Trafiono co najmniej 33 cele, w tym bloki mieszkalne, hotel na centralnej alei, stację pogotowia i instytut badawczy. Burmistrz Vitali Klitschko ogłosił 3 lipca dniem żałoby i nazwał atak najbardziej masowym geograficznie, jaki miasto kiedykolwiek wytrzymało.
Apel Zelensky o obronę powietrzną
Prezydent Volodymyr Zelensky przerwał wizytę w Irlandii i natychmiast wrócił na Ukrainę po ataku. Stojąc obok zniszczonego budynku, obwinił sojuszników za niedostarczenie obiecanych systemów obrony powietrznej na czas.
Gdyby nasi partnerzy zrealizowali swoje obietnice na czas, myślę, że dziś udałoby się ocalić więcej domów i istnień. Jedyne, o co prosimy naszych partnerów, to po prostu robić to, co ustaliliśmy. Nie prosimy o więcej.
Minister spraw zagranicznych Andrii Sybiha wezwał zachodnich partnerów do pilnego wzmocnienia ukraińskiej obrony powietrznej i zaostrzenia sankcji wobec Moskwy, ostrzegając, że same potępienia już nie wystarczają.
Uzasadnienie Rosji
Ministerstwo obrony Rosji określiło uderzenie jako „masowy atak z użyciem precyzyjnych broni dalekiego zasięgu” i dronów szturmowych, mówiąc, że było wymierzone w obiekty wojskowe i energetyczne oraz lotniska w Kijowie i innych regionach. Kreml stwierdził, że operacja była odpowiedzią na ostatnie ukraińskie uderzenia dronów na rosyjską infrastrukturę cywilną. Rzecznik Dmitry Peskov dodał, że Moskwa będzie nadal zwiększać presję na Kijów, dopóki nie osiągnie swoich celów wojskowych.
Rosja nie może pozostać obojętna na takie działania.
Szerszy kontekst
Ukraina w ostatnim miesiącu nasiliła ataki dronów dalekiego zasięgu na terytorium Rosji, koncentrując się na rafineriach i obiektach energetycznych. Tej samej nocy, co atak na Kijów, Ukraina twierdziła, że trafiła jedną z największych rafinerii w Rosji. Kilka rosyjskich regionów doświadcza obecnie niedoborów paliwa. Wzajemna wojna powietrzna podkreśla eskalację uderzeń po obu stronach, przy czym cywile w Kijowie płacą najwyższą cenę.

