Raúl Fernández wygrywa sprint GP Holandii, Trackhouse z historycznym dubletem; Márquez szósty po karze dla Bagnai
Raúl Fernández w sobotę wystartował z czwartego pola i wygrał sprint Grand Prix Holandii, prowadząc kolegę z zespołu Ai Ogurę przez linię mety, co dało zespołowi Trackhouse pierwszy w historii dublet w sprincie MotoGP, podczas gdy zdobywca pole position Jorge Martín spadł na piąte miejsce po zaciętej walce wewnątrz zespołu z Marco Bezzecchim.
Szarża Fernándeza
Fernández, startujący z czwartej pozycji, potrzebował zaledwie czterech okrążeń, by przebić się przez czołową grupę. Po tym, jak Ogura na starcie na krótko wyrwał prowadzenie Martinowi, zawodnik z Madrytu wyprzedził Di Giannantonio, a następnie Martina, obejmując kontrolę na 4. okrążeniu. Od tego momentu powiększał przewagę, która na 8. okrążeniu osiągnęła 0,8 sekundy i już nie był zagrożony.
Jestem bardzo szczęśliwy, to moje drugie zwycięstwo w sprincie w tym roku. W zeszłym roku nie do końca wierzyliśmy w sprint, ale znaleźliśmy coś i jesteśmy silni.
Milowy krok Trackhouse
Rezultat ten dał amerykańskiemu, satelickiemu zespołowi Aprilii jego pierwszy w historii dublet w sprincie. Ogura minął linię mety 0,362 sekundy za kolegą z zespołu, potwierdzając dramatyczny awans ekipy z dolnych rejonów tabeli konstruktorów.
- Martin prowadzi z pole position; Ogura na krótko przejmuje prowadzenie, zanim Martin odzyskuje je.
- 4. okrążenie: Fernández wyprzedza Di Giannantonio i Martina, obejmując prowadzenie.
- 8. okrążenie: Bezzecchi wyprzedza Martina o czwarte miejsce; Fernández powiększa przewagę do 0,8 sekundy.
- Meta: Fernández wygrywa o 0,362 s nad Ogurą; Di Giannantonio trzeci; Bagnaia ukarany, Márquez przejmuje szóste miejsce.
Walka fabrycznej Aprilii
Podczas gdy zawodnicy Trackhouse świętowali, fabryczny duet z Noale – Bezzecchi i Martin – toczył zażarty bój o czwarte miejsce. Bezzecchi ostatecznie pokonał zdobywcę pole position, który musiał unieść motocykl w środku zakrętu, by uniknąć kolizji. Martín finiszował piąty, tracąc 9 punktów do kolegi z zespołu w klasyfikacji generalnej.
Mieszane nastroje u Ducati
Di Giannantonio zajął trzecie miejsce jako najwyżej sklasyfikowany zawodnik Ducati. Fabryczna para Francesco Bagnaia i Marc Márquez kilkakrotnie wymieniała się pozycjami, zanim Bagnaia przekroczył linię mety jako szósty, ale kara za przekroczenie limitów toru na ostatnim okrążeniu zrzuciła Włocha na siódme miejsce i awansowała Márqueza na szóstą pozycję. Márquez traci teraz 43 punkty do lidera mistrzostw Bezzecchiego.
Nowe przepisy
Sobotni sprint był pierwszym rozegranym pod rządami zakazu stosowania przez MotoGP przednich urządzeń startowych, co było zmianą regulaminu, która dodała dodatkowy czynnik do pierwszych okrążeń. Fermín Aldeguer został uznany za niezdolnego do startu po złamaniu kręgu w piątkowym wypadku i nie wystartował.


