Meksyk pokonuje Ekwador 2:0 na Aztece i po 40 latach awansuje do 1/8 finału mistrzostw świata
Gole Juliána Quiñonesa i Raúla Jiméneza zapewniły gospodarzom zwycięstwo nad Ekwadorem w opóźnionym przez deszcz meczu 1/16 finału, wprowadzając Meksyk do fazy pucharowej po raz pierwszy od 1986 roku.
Opóźniony przez burzę początek
Burza nad południowym Meksykiem opóźniła rozpoczęcie meczu o godzinę – to drugie zakłócenie pogodowe turnieju po zawieszeniu meczu Francja–Irak w zeszłym tygodniu. Ponad 80 tysięcy kibiców pozostało na swoich miejscach na Estadio Azteca, śpiewając Juana Gabriela i czekając, aż burza minie.
Nawałnica w pierwszej połowie
Gdy mecz się rozpoczął, Meksyk od pierwszego gwizdka zdominował Ekwador. Gilberto Mora, 17-letni pomocnik, dwukrotnie w pierwszym kwadransie zmusił do interwencji bramkarza Hernána Galíndeza. Przełom nastąpił w 22. minucie: Julián Quiñones przechwycił luźną piłkę, minął wysoką linię obrony Ekwadoru i strzelił w okienko. Dziesięć minut później Quiñones został asystentem, podając prostopadle do Raúla Jiméneza, który spokojnie wykończył na 2:0.
Zespół wykazał się wielkim porządkiem i zabójczą skutecznością w decydujących momentach.
Stonowana reakcja Ekwadoru
Ekwador, który w ostatnim meczu grupowym pokonał Niemcy, stworzył sobie w pierwszej połowie tylko jedną wyraźną okazję – daleki strzał Johna Yeboaha, który bramkarz Raúl Rangel odbił na słupek. W drugiej połowie Meksyk oddał posiadanie piłki, ale Ekwador nie potrafił tego zamienić na zagrożenie. Rangel zachował trzecie czyste konto z rzędu; on i Hiszpan Unai Simón są jedynymi bramkarzami, którzy jeszcze nie stracili gola w turnieju.
Koniec 40-letniego oczekiwania
Meksyk ostatni raz wygrał mecz pucharowy mistrzostw świata w 1986 roku, również na Aztece, również 2:0, z Bułgarią. To zwycięstwo daje awans do 1/8 finału w niedzielę 5 lipca, ponownie w Meksyku, zanim drużyna uda się do Stanów Zjednoczonych na ewentualne dalsze rundy.
- Planowany początek meczu opóźniony o godzinę z powodu burzy
- Mecz rozpoczyna się na Estadio Azteca
- Julián Quiñones strzela na 1:0
- Raúl Jiménez podwaja prowadzenie na 2:0
- Koniec meczu: Meksyk 2:0 Ekwador
Napięcia poza boiskiem
Przygotowania Ekwadoru zostały zakłócone, gdy ich lot z Columbus w Ohio dotarł z opóźnieniem w poniedziałek z powodu ruchu w Meksyku, a fani zgromadzili się przed hotelem drużyny przez całą noc, trąbiąc i odpalając motocykle. Ekwador złożył skargę do FIFA. Podczas meczu tłum skandował homofobiczne przyśpiewki pod adresem Galíndeza przy wykopach z bramki – praktykę, którą FIFA wielokrotnie sankcjonowała, ostatnio częściowym zamknięciem stadionu w Puebla miesiąc temu.


