
Carlos Mazón w piśmie procesowym odrzuca zarzut, że opóźnienie alertu przyczyniło się do ofiar powodzi w Walencji
Prawnicy byłego prezydenta Walencji Carlosa Mazóna złożyli w sądzie w Catarroja pismo procesowe, w którym argumentują, że nie można udowodnić, iż wcześniejsze wysłanie alertów w telefonach komórkowych zapobiegłoby którejkolwiek z 231 ofiar śmiertelnych powodzi z października 2024 roku.
Pismo procesowe w Catarroja
1 września 2026 roku, 672 dni po burzy z 29 października 2024 roku, która spowodowała 231 ofiar śmiertelnych, obrońcy byłego prezydenta regionu Walencji Carlosa Mazóna złożyli pierwsze formalne pismo do sędzi śledczej Nurii Ruiz Tobarry w sądzie w Catarroja. Mazón wcześniej trzykrotnie odmawiał dobrowolnego składania zeznań w sądzie, choć wypowiadał się przed komisjami śledczymi w Corts Valencianes oraz w hiszpańskim parlamencie. Mazón pozostaje deputowanym regionalnym z ramienia Partido Popular i posiada immunitet, co skłoniło sąd wyższej instancji do odrzucenia wcześniejszego wniosku sędzi ze względu na niewystarczające dowody wstępne. Pismo liczące od 66 do 71 stron, przygotowane przez adwokata Ignacio Gally'ego, wpłynęło po uzyskaniu przez obronę pełnego dostępu do akt sądowych 31 lipca 2026 roku, gdy sąd prowincjonalny zatwierdził jego status w sprawie. Obrońcy Mazóna zwrócili się do sądu o określenie, czy nadal prowadzone są wobec niego jakiekolwiek aktywne linie dochodzenia lub konkretne zarzuty karne.
Związek przyczynowy a czas wysłania alertu
Główny argument pisma podważa tezę, jakoby czas wysłania regionalnego systemu ES-Alert spowodował ofiary śmiertelne. Służby ratunkowe wysłały alert zalecający mieszkańcom unikanie podróży o godzinie 20:11 w dniu katastrofy. Gally przeanalizował akta 41–42 ofiar znajdujące się w dokumentacji sądowej, zauważając, że jedna osoba zmarła przed 20:11, w przypadku kilku nie odnotowano czasu zgonu, a inne zmarły później, co prowadzi do wniosku, że nie istnieje indywidualny związek przyczynowy między czasem wysłania alertu a ich śmiercią.
Aby przypisać skutek opóźnieniu, należałoby wykazać, że różnica między otrzymaniem tego samego ostrzeżenia około godziny 20:00 a otrzymaniem go o 20:11 była dokładnie tym, co przesądziło o śmierci danej osoby.
W piśmie argumentuje się, że udowodnienie związku przyczynowego wymagałoby wykazania, iż każda ofiara posiadała aktywne, kompatybilne urządzenie z zasięgiem sieci, natychmiast zauważyła i zrozumiała alert oraz zmieniłaby swoje zachowanie w sposób, który zapobiegłby śmierci.
Odrzucenie roli gwaranta i hipoteza Cuenci
Pismo procesowe odrzuca jakąkolwiek odpowiedzialność karną z tytułu zaniechania, utrzymując, że Mazón nie pełnił funkcji gwaranta prawnego wymaganego dla takiej odpowiedzialności, którą obrona przypisuje ówczesnej minister ds. sytuacji nadzwyczajnych Salomé Pradas. Dokument odnosi się również do tzw. hipotezy Cuenci, dotyczącej wiadomości tekstowej wysłanej o 19:54 przez szefa gabinetu Mazóna, José Manuela Cuencę, instruującej Pradas, by nie zarządzała izolacji ludności. Prawnicy Mazóna twierdzą, że nie wydawał on żadnych poleceń zmiany lub wstrzymania systemu ES-Alert i był niedostępny podczas popołudniowego lunchu z dziennikarką Maribel Vilaplaną w restauracji El Ventorro. Debaty techniczne nad tym, czy alert powinien zalecać udanie się na wyższe piętra, toczyły się wyłącznie między urzędnikami powiązanymi ze Zintegrowanym Centrum Koordynacji Operacyjnej (Cecopi).
- José Manuel Cuenca wysyła wiadomość do Salomé Pradas z radą, by nie zarządzać izolacji
- Służby ratunkowe wysyłają alert ES-Alert z zaleceniem unikania podróży
- Zespół obrońców Carlosa Mazóna otrzymuje pełny dostęp do akt dochodzenia sądowego
- Ignacio Gally składa formalne pismo procesowe w sądzie w Catarroja
Reakcje polityczne w regionie Walencji
Pismo wywołało natychmiastowe reakcje polityczne w całym regionie. Diana Morant, hiszpańska minister nauki, innowacji i szkolnictwa wyższego oraz sekretarz generalna PSPV-PSOE, skrytykowała strategię obrony Mazóna w publicznych oświadczeniach i mediach społecznościowych.
Prawie dwa lata później wciąż nie potrafią przyznać się do oczywistości: spóźnili się, gdy było to najważniejsze.
Morant dodała, że alert wysłany na czas mógł zmienić los 231 osób, a rzecznik parlamentarny PSPV José Muñoz zażądał, aby Mazón zrzekł się mandatu w parlamencie regionalnym.

