
Mayo przełamuje 75-letnią klątwę i zdobywa tytuł mistrza Irlandii w futbolu gaelickim po zwycięstwie nad Kerry 1-20 do 1-17
Kapitan Jack Coyne wzniósł puchar Sam Maguire na stadionie Croke Park po tym, jak w drugiej połowie meczu finałowego 2026 roku Mayo odrobiło straty i pokonało obrońców tytułu z Kerry.
Koniec długiego oczekiwania
Mayo po raz pierwszy od 1951 roku zdobywa tytuł mistrza Irlandii w futbolu gaelickim. W niedzielę na Croke Park drużyna z zachodu pokonała Kerry 1-20 do 1-17, kończąc 75-letnią serię porażek, w tym 11 przegranych finałów. Tysiące kibiców w zielono-czerwonych barwach płakało, gdy kapitan Jack Coyne uniósł trofeum, a stadion wypełnił się śpiewem „The Green And Red of Mayo”.
Kerry, rekordowy 39-krotny zwycięzca, przystępowało do meczu jako zdecydowany faworyt. Wczesny gol Davida Clifforda pozwolił im zbudować siedmiopunktową przewagę w 16. minucie, a do przerwy prowadzili 1-8 do 0-10. Zespół Andy'ego Morana, skazywany na porażkę po nierównej kampanii, w drugiej połowie pokazał zupełnie inne oblicze.
Punkty zwrotne
- Kerry prowadzi 7 punktami po golu Davida Clifforda
- Mayo przegrywa 1-8 do 0-10
- Gol Darragha Beirne'a zapoczątkowuje powrót Mayo
- Mayo zdobywa 4 punkty i prowadzi 5 punktami
- Trener Andy Moran modli się do Johna O'Mahony'ego
- Kerry zbliża się na jeden punkt, Tommy Conroy pieczętuje zwycięstwo 1-20 do 1-17
Odrodzenie Mayo zapoczątkował 19-letni Darragh Beirne. Jego gol w 40. minucie, wypracowany przez Ryana O'Donoghue, był pierwszym, jaki Kerry straciło od rundy otwarcia mistrzostw. Od tego momentu Mayo przejęło inicjatywę: dwa punkty Jacka Carneya oraz cztery punkty zdobyte między 58. a 62. minutą, w tym kolejne dwa punkty O'Donoghue, dały im pięciopunktowe prowadzenie. Kerry próbowało zmniejszyć dystans, a późne dwa punkty Davida Clifforda zbliżyły ich na jeden punkt, jednak Tommy Conroy zdobył decydujący punkt, pieczętując zwycięstwo różnicą trzech oczek.
Apel kapitana Coyne'a
Nigdy nie przestawajcie marzyć. Wypnijcie pierś i bądźcie dumni, że jesteście z Mayo!
Coyne, obrońca, który nigdy wcześniej nie wzniósł seniorskiego trofeum, zwrócił się do tłumu słowami, które oddały tęsknotę całego hrabstwa. „Czekanie dobiegło końca” – powiedział. „Sam jest w domu. Maigh Eo abú”. Przemówienie wywołało największy aplauz dnia, a zaraz po nim puchar powędrował w górę.
Modlitwa Morana i legenda
Zwycięstwo Mayo położyło kres jednej z najbardziej trwałych klątw w sporcie. Według legendy, zwycięska drużyna z 1951 roku zakłóciła pogrzeb w drodze powrotnej z Dublina, a obecny tam ksiądz miał rzucić klątwę, że Mayo nie wygra mistrzostw, dopóki żyje choć jeden członek tamtego składu. Ostatni z nich, dr Mick Loftus, zmarł w 2023 roku; niedzielny finał był pierwszym występem Mayo w wielkim meczu od 2021 roku.
Trener Andy Moran, który grał w kilku z tych przegranych finałów, wyznał, że w 69. minucie, gdy losy meczu ważyły się, zwrócił się do wyższej instancji. Przed rozpoczęciem spotkania uhonorowano drużynę Galway z 2001 roku, prowadzoną przez jego zmarłego mentora Johna O'Mahony'ego.
Pomodliłem się krótko do Jono. Drużyna Jono jest tutaj, minęło 25 lat. Mój mentor, mój przyjaciel, dwukrotnie próbował z nami wygrać. Powiedziałem: Jono, jeśli cię potrzebuję, to właśnie teraz, i on dostarczył to, co trzeba.
Co powiedzieli
Darragh Beirne, nastolatek z Claremorris, który zdobył 1-3, po meczu niemal nie mógł uwierzyć w to, co się stało.
Czuję się, jakbym śnił, muszę się ciągle szczypać. Kerry to jedni z największych mistrzów w historii, jedni z najlepszych graczy, jacy kiedykolwiek grali. Musieliśmy bronić jako zespół, nie mogliśmy bronić jako jednostki.
Podziękował Moranowi za danie mu swobody na boisku. „Zadzwonił do mnie, szczerze mówiąc, myślałem, że to żart. Powiedział: wchodzisz do seniorskiej kadry, jesteś tu, żeby grać, a nie żeby tylko uczestniczyć. Dał mi pewność siebie, która pozwoliła mi wyjść i wyrazić siebie, kazał mi wyjść i dobrze się bawić, grać z uśmiechem na twarzy”.
W hrabstwie, gdzie futbol gaelicki jest wpisany w tożsamość, wynik ten zakończył trwającą całe życie tęsknotę. W całym Mayo i wśród diaspory na całym świecie rozpalono ogniska i rozpoczęły się świętowania.


