
Pożary w Grecji: ponad 1150 osób ewakuowanych w pobliżu Aten, spłonęło 4000 hektarów, wiatr osiąga 130 km/h
Pożary w pobliżu Porto Germeno, 70 km od Aten, wymusiły ewakuację drogą morską, podczas gdy wiatr osiągał prędkość 130 km/h. W całym kraju aktywnych jest ponad 70 ognisk pożarów.
Ogień pochłania nadmorskie kurorty
Pożar, który wybuchł w piątek w pobliżu wioski Agios Vasileios w Beocji, rozprzestrzenił się gwałtownie w kierunku nadmorskiego kurortu Porto Germeno, około 70 km na północny zachód od Aten. Do soboty płomienie dotarły do morza, niszcząc domy i pojazdy. Porywisty wiatr osiągający 130 km/h, odnotowany przez serwis meteo.gr Narodowego Obserwatorium w Atenach, utrudniał akcję gaśniczą z powietrza i zmusił część śmigłowców do skierowania się do innego pożaru na Peloponezie. Ponad 300 strażaków, wspieranych przez 18 samolotów i 11 śmigłowców, walczyło z ogniem, jednak kierunek pożaru pozostawał nieprzewidywalny.
Sytuacja jest niezwykle trudna, zwłaszcza dzisiaj. Mamy bardzo silny wiatr, z porywami przekraczającymi 73 km/h. Kierunku pożaru nie da się łatwo określić.
Ewakuacje drogą morską
Z powodu dróg zablokowanych przez ogień i gęsty dym, władze rozpoczęły ewakuację drogą morską z Porto Germeno i pobliskiego Agios Vasileios. Operacja rozpoczęła się w sobotę około godziny 03:00. Jednostki Straży Przybrzeżnej, łódź straży pożarnej oraz prywatne jednostki ewakuowały 254 osoby z plaży w Agios Vasileios, a łącznie w bezpieczne miejsce przeniesiono ponad 1150 mieszkańców i turystów. Nakazy ewakuacji wydano za pośrednictwem systemu alarmowego 112 dla Porto Germeno, Psathy i Mytikas. Niektórzy mieszkańcy początkowo zignorowali pierwsze wezwanie do opuszczenia domów, ale później musieli zostać uratowani drogą morską. W wiosce Livadostra medyk poinformował, że spłonęły setki domów i samochodów, choć wszyscy mieszkańcy zostali uratowani.
Prawie wszystkie domy spłonęły. Setki domów, setki samochodów. Na szczęście władzom udało się wyprowadzić wszystkich mieszkańców.
Stan wyjątkowy i reakcja
Grecja ogłosiła w sobotę najwyższy poziom zagrożenia pożarowego (kategoria 5) dla obszaru metropolitalnego Aten, części Peloponezu, Krety, Grecji środkowej oraz terenów przy granicy z Turcją. W całym kraju aktywnych było ponad 70 pożarów, a trzech strażaków zginęło wcześniej w tym tygodniu na Krecie i Paros. Osobny pożar w piątek zagroził zachodniej dzielnicy Aten, Chaidarion, co wymusiło częściową ewakuację. Premier Kyriakos Mitsotakis ostrzegł w czwartek, że kraj czeka "trudny czas". Rumuńscy strażacy, rozmieszczeni w ramach Unijnego Mechanizmu Ochrony Ludności, rozpoczęli działania operacyjne w sobotę po spotkaniu koordynacyjnym z greckimi i francuskimi zespołami. Pozostają oni w gotowości do natychmiastowego wsparcia.
Zniszczenia wokół Porto Germeno są niewyobrażalne. Dotknięty obszar wydaje się przekraczać 4000–5000 hektarów.
- Premier Mitsotakis ostrzega przed "trudnymi dniami".
- Pożar wybucha w pobliżu Agios Vasileios, na zachód od Aten.
- Rozpoczyna się ewakuacja drogą morską, gdy płomienie blokują drogi w Porto Germeno.
- Wiatr osiąga 130 km/h; rozmieszczono ponad 300 strażaków, część samolotów uziemiono.
- Ponad 1150 osób ewakuowanych; dotknięty obszar przekracza 4000 hektarów.
- Maksymalny alert zagrożenia pożarowego dla Attyki, Peloponezu, Krety i Grecji środkowej.
Francja i Hiszpania również walczą z ogniem
Podczas gdy Grecja zmaga się z najgorszymi pożarami tego lata, Francja i Hiszpania kontynuują walkę z ogniem na terenach zielonych. W regionie Gironde we Francji pożary, które szalały wcześniej w tym tygodniu, zostały opanowane, co pozwoliło ewakuowanym mieszkańcom na powrót. W samym Le Porge zniszczonych zostało około 150 domów. Lokalny mieszkaniec, Matthieu Plessis, powiedział, że nie rozpoznaje już krajobrazu i stracił dom, w którym mieszkał od prawie 20 lat, wraz z warsztatem naprawy rowerów. Hiszpania również zgłosiła aktywne pożary, choć szczegóły pozostają ograniczone. Nowy pożar wybuchł w południowej Bośni, zagrażając kilku dzielnicom.
Są miejsca, których już nawet nie rozpoznaję. Potrafię wyłapać jakiś szczegół tu i tam, ale poza tym wszystko jest nie do poznania. Nie da się nawet stwierdzić, co tu było albo kto mieszkał w tym miejscu.
Perspektywy
Ze względu na prognozowane utrzymanie się silnego wiatru i wysokie temperatury, władze ostrzegły, że zagrożenie pożarowe pozostanie ekstremalne w niedzielę dla Beocji, Attyki i Eubei. Geografia Grecji, z jej licznymi wyspami, komplikuje szybkie rozmieszczenie zasobów gaśniczych. Kraj, silnie dotknięty kryzysem klimatycznym, mierzy się z powracającymi letnimi pożarami napędzanymi przez fale upałów i suszę. Jak ujął to jeden z lokalnych mieszkańców: "Każdego lata zastanawiamy się, czy pożary nas dotkną, czy nie. Żyjemy w ciągłym strachu".


