
Maroko eliminuje współgospodarza Kanadę 3:0 i awansuje do ćwierćfinału mistrzostw świata, przedłużając passę bez porażki do 34 meczów
Azzedine Ounahi zdobył dwie bramki, a Maroko pokonało Kanadę 3:0 na stadionie NRG w Houston, zostając pierwszą drużyną, która awansowała do ćwierćfinału Mistrzostw Świata 2026 i kończąc historyczną kampanię współgospodarzy.
Podsumowanie meczu
Maroko popisało się skuteczną grą w drugiej połowie, pokonując Kanadę 3:0 w 1/8 finału i awansując do ćwierćfinału drugiego Mundialu z rzędu. Po bezbramkowej pierwszej połowie, w której Kanada wysoko pressowała i stworzyła sobie wczesne okazje, Azzedine Ounahi przełamał niemoc w 50. minucie, a drugiego gola dołożył w 82. minucie. Soufiane Rahimi przypieczętował zwycięstwo bramką w doliczonym czasie gry (90+8). Mecz rozegrano na stadionie NRG w Houston, a Maroko wyeliminowało pierwszego gospodarza turnieju.
- Mecz rozpoczyna się na stadionie NRG w Houston; Kanada wysoko pressuje i stwarza wczesne okazje.
- Ismael Saibari zostaje kontuzjowany i zmieniony, co zakłóca ataki Maroka.
- 0:0; pierwsza połowa kończy się z większą liczbą żółtych kartek niż strzałów celnych – precedens w historii MŚ.
- Azzedine Ounahi zdobywa pierwszą bramkę dla Maroka.
- Ounahi zdobywa swoją drugą bramkę, asystuje Brahim Diaz.
- Soufiane Rahimi przypieczętowuje zwycięstwo 3:0 bramką w doliczonym czasie gry.
Efektywność Maroka
Maroko oddało zaledwie pięć strzałów w całym meczu, co jest najniższym wynikiem odnotowanym kiedykolwiek przez drużynę wygrywającą mecz pucharowy mistrzostw świata. Pierwsza połowa przyniosła więcej żółtych kartek niż strzałów celnych, co jest precedensem w historii turnieju. Pomimo wczesnej fizycznej dominacji Kanady, techniczna jakość i dyscyplina taktyczna Maroka okazały się decydujące. Brahim Diaz zaliczył dwie asysty, co daje mu łącznie cztery w fazie pucharowej mistrzostw świata – rekord wśród afrykańskich piłkarzy. Kapitan Achraf Hakimi był stałym zagrożeniem na prawej flance, a bramkarz Yassine Bono obronił kluczowe strzały Jonathana Davida i Taniego Oluwaseyiego w pierwszych minutach.
Historyczna kampania Kanady dobiega końca
Kampania Kanady była najbardziej udana w historii piłki nożnej tego kraju. Drużyna zdobyła swój pierwszy w historii punkt w mistrzostwach świata w meczu otwarcia z Bośnią i Hercegowiną, odniosła pierwsze zwycięstwo z Katarem i po raz pierwszy awansowała do fazy pucharowej po pokonaniu RPA. Zespół awansował ze 112. miejsca w rankingu FIFA dwanaście lat temu na rekordowe 30. miejsce. Premier Mark Carney nazwał to osiągnięcie niezapomnianym, a obrońca Kamal Miller, który grał na Mundialu w 2022 roku, stwierdził, że postęp ten stanowi punkt zwrotny dla tego sportu w kraju tradycyjnie zdominowanym przez hokej na lodzie.
Duma, jaką dali nam Les Rouges, jest niezapomniana i na zawsze pozostanie wyryta w naszej zbiorowej pamięci.
Reakcje trenerów
Trener Kanady Jesse Marsch przyznał, że Maroko było bezwzględne.
49-letni Mohamed Ouahbi, trener Maroka, odrzucił sugestię, że jego drużyna wciąż jest uważana za słabszą.Trudno powiedzieć, że byliśmy lepsi, skoro przegrywa się 3:0. Byli zabójczy w sytuacjach, które sobie stworzyli, a my zawiedliśmy w decydujących momentach.
Ouahbi zauważył również, że jego zespół nie porzucił swojej tożsamości pomimo intensywnej presji i wyraził wątpliwość, czy wiele drużyn wygrałoby taką różnicą bramek w 1/8 finału.Nie jesteśmy już niespodzianką. To powód do wielkiej dumy. To dopiero początek.
Co dalej
Maroko zmierzy się w ćwierćfinale ze zwycięzcą meczu Paragwaj-Francja. Zespół przedłużył passę meczów bez porażki do 34 i wyrównał swój najlepszy wynik w mistrzostwach świata, osiągając półfinał w 2022 roku. Dla Kanady turniej był przełomem, który – jak mają nadzieję zawodnicy i działacze – przyspieszy rozwój piłki nożnej w całym kraju.


