
Maroko eliminuje współgospodarza Kanadę 3-0 i awansuje do ćwierćfinału mistrzostw świata
Maroko pokonało współgospodarza Kanadę 3-0 w 1/8 finału mistrzostw świata w Houston, a Azzedine Ounahi zdobył dwie bramki. Nowy nabytek Bayernu Monachium, Ismael Saibari, musiał opuścić boisko z powodu kontuzji po 22 minutach.
Maroko zostało pierwszą drużyną, która awansowała do ćwierćfinału mistrzostw świata w 2026 roku, pokonując współgospodarza Kanadę 3-0 na wyprzedanym NRG Stadium w Houston. Azzedine Ounahi zdobył dwie bramki po przerwie, a Soufiane Rahimi dołożył gola w doliczonym czasie gry, kończąc tym samym najgłębszy w historii występ Kanady w mistrzostwach świata. Mecz rozegrano w amerykańskie Święto Niepodległości, a na trybunach zasiadło 68 777 fanów.
Cios kontuzją Saibari
Wieczór Maroka rozpoczął się od niepowodzenia, gdy nowy nabytek Bayernu Monachium, Ismael Saibari, upadł, trzymając się za prawy mięsień udowy w 22. minucie. 25-latek, który zdobył trzy gole w fazie grupowej i niedawno sfinalizował transfer wart szacunkowo 55 milionów euro z PSV Eindhoven, opuścił boisko we łzach. Zastąpił go Rahimi, który później zdobył trzeciego gola. Skala kontuzji nie była natychmiast znana.
Przełom po przerwie
Kanada zaczęła energicznie, a Tani Oluwaseyi zmusił do interwencji bramkarza Maroka Yassine'a Bounou (Bono) w 10. minucie. Pierwsza połowa była przerywana, a angielski sędzia Michael Oliver pokazał pięć żółtych kartek. Maroko miało trudności ze stworzeniem sytuacji do drugiej połowy. W 50. minucie rzut wolny Achrafa Hakimiego trafił do Ounahiego, który uderzył nisko w róg. Drugi gol padł w 82. minucie po błędnym podaniu Luca de Fougerolles, które pozwoliło Brahimowi Díazowi ponownie obsłużyć Ounahiego. Díaz asystował też przy golu Rahimiego w doliczonym czasie gry.
- Początek: Kanada dominuje na początku, Oluwaseyi marnuje szansę (10')
- 22': Saibari kontuzjowany, zastąpiony przez Rahimiego
- Przerwa: 0-0, pięć żółtych kartek
- 50': Ounahi zdobywa bramkę po rzucie wolnym Hakimiego
- 82': Ounahi zdobywa drugą bramkę po błędzie de Fougerollesa
- 90+8': Rahimi zdobywa trzecią bramkę po asyście Díaza
- Koniec meczu: Maroko 3-0 Kanada
Ćwierćfinał czeka
Maroko zmierzy się ze zwycięzcą meczu 1/8 finału Francja – Paragwaj w Bostonie w czwartek. To zwycięstwo czyni Maroko pierwszym afrykańskim krajem, który awansował do ćwierćfinałów mistrzostw świata z rzędu, po zajęciu czwartego miejsca w Katarze w 2022 roku. Kanada, prowadzona przez Jessego Marscha, żegna się z turniejem po zdobyciu pierwszych w historii punktów w fazie grupowej.
Tło Dnia Niepodległości
Mecz przypadł na 250. rocznicę amerykańskiej niepodległości, a przedmeczowa ceremonia obejmowała pozdrowienia od amerykańskich astronautów na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej oraz wykonanie hymnu narodowego przez piosenkarkę Marynarki Wojennej Maię Rodriguez. Flagi USA były widoczne wewnątrz i na zewnątrz stadionu w Teksasie, stanie o silnych patriotycznych nastrojach. Podróż Kanady do Houston miała miejsce w czasie napiętych stosunków między administracją Trumpa a jej północnym sąsiadem.
Poziom, który zaprezentowaliśmy w pierwszych meczach, nie wystarczy, aby wygrać ten mecz.
Potężne Maroko nie ma słabości.
Legenda hokeja na lodzie Wayne Gretzky obserwował z trybun, ale jego obecność nie zdołała podnieść Kanady ponad marokańską drużynę, która z każdą minutą grała coraz mocniej.


