
Serena Williams wycofuje się z gry w deblu Wimbledonu z Venus z powodu kontuzji kolana
Serena Williams ogłosiła w sobotę wycofanie się z gry w deblu Wimbledonu u boku siostry Venus, powołując się na kontuzję prawego kolana, której doznała podczas swojego singlowego powrotu na początku tygodnia. Długo wyczekiwany powrót 44-latki do tenisa wielkoszlemowego po czteroletniej przerwie zakończył się porażką w pierwszej rundzie singla, a teraz także rezygnacją z debla.
Kontuzja zmusza do wycofania się
Serena Williams ogłosiła w sobotę, że nie zagra w deblu Wimbledonu u boki siostry Venus, powołując się na kontuzję prawego kolana, która nie zdążyła się wystarczająco zagoić. 44-latka opublikowała wideo, na którym kuleje z zabandażowaną nogą, oraz zdjęcia dużych strzykawek wypełnionych płynem odsączonym z kolana po meczu singlowym. „Jestem załamana, że muszę wycofać się z debla” – napisała na Instagramie. „Powrót do rywalizacji był darem, a możliwość gry u boku Venus po raz kolejny znaczyła dla mnie wszystko”.
Zrobiłam wszystko, co mogłam, ale niestety moje kolano nie jest gotowe do rywalizacji.
Mecz deblowy, pierwotnie zaplanowany na czwartek, a następnie przełożony na sobotę, aby dać Serenie więcej czasu na regenerację, miał się odbyć przeciwko Solanie Sierze z Argentyny i Camili Osorio z Kolumbii. Dyrektor turnieju Jamie Baker i jego zespół dali siostrom Williams wszelkie możliwości gry, ale kolano nie zareagowało na czas.
Powrót, który utknął w martwym punkcie
Powrót Sereny do tenisa wielkoszlemowego po czteroletniej przerwie rozpoczął się od porażki w pierwszej rundzie singla z australijską nastolatką Mayą Joint we wtorek. Skręciła prawe kolano pod koniec pierwszego seta i ostatecznie przegrała 6-3, 6-7(6), 6-3. Nie stawiła się na obowiązkowej konferencji prasowej po meczu, tłumacząc później, że przechodziła zabieg. Kontuzja doprowadziła do gromadzenia się płynu, który wymagał odsączenia, co pokazały opublikowane przez nią strzykawki.
Zdjęcie strzykawek to płyn, który odsączyli z mojego kolana po meczu singlowym – okropność! Dobra wiadomość jest taka, że moje kolano nie powinno już puchnąć ani gromadzić tyle płynu. Zła wiadomość jest taka, że mimo że bardzo się starałam, nie byłam w stanie być gotowa na debel.
Siostry Williams, które wspólnie zdobyły sześć tytułów deblowych Wimbledonu i 14 tytułów wielkoszlemowych w deblu, otrzymały dziką kartę do turnieju. Ich ostatni wspólny występ deblowy miał miejsce podczas US Open w 2022 roku – tego samego turnieju, w którym Serena rozegrała swój ostatni mecz singlowy przed powrotem w tym tygodniu.
Elastyczność turnieju niewystarczająca
Organizatorzy Wimbledonu wykazali się znaczną elastycznością, początkowo wyznaczając mecz deblowy na czwartek, a następnie przekładając go na sobotę, nawet gdy mecze drugiej rundy już trwały. Mecz był zaplanowany na 17:30 czasu lokalnego, ale bez przypisanego kortu, ponieważ oficjele czekali na decyzję Sereny co do jej sprawności. Ostatecznie ogłoszenie nadeszło około 16:30, kończąc dni spekulacji. Rezygnacja w amerykańskie Święto Niepodległości pozbawiła sobotnią sesję głównej atrakcji.
Przygotowania i niepowodzenia
Przed Wimbledonem Serena testowała swój powrót w deblu. W zeszłym miesiącu partnerowała kanadyjskiej nastolatce Victorii Mboko podczas turnieju WTA w Queen's Club, ale ta kampania zakończyła się, gdy Mboko doznała kontuzji kolana w singlu. Następnie sparowała z Czeszką Karoliną Muchovą podczas Berlin Open, przegrywając w pierwszej rundzie. Te występy były jej pierwszymi meczami rywalizacyjnymi od czasu odejścia od sportu.
Co dalej
Serena nie sprecyzowała swoich przyszłych planów, ale zasugerowała kolejne występy. „Jedyne, co mogę powiedzieć, to bądźcie czujni w mieście w pobliżu was” – napisała. W związku ze zbliżającym się US Open pojawią się spekulacje, czy spróbuje zagrać w Nowym Jorku, gdzie pożegnała się w 2022 roku. Venus, lat 46, przegrała w mikście w piątek, a w planach ma udział w turnieju WTA 500 w Waszyngtonie i WTA 1000 w Toronto, w obu jako dzika karta.

