Kamil Majchrzak zdobywa pierwszy tytuł ATP w Den Bosch, a kilka godzin później Katarzyna Kawa triumfuje w WTA 125 w Modenie po obronie piłki meczowej
Kamil Majchrzak zdobył swój pierwszy tytuł ATP w ’s-Hertogenbosch, a kilka godzin później Katarzyna Kawa odniosła dramatyczne zwycięstwo w turnieju WTA 125 w Modenie, wieńcząc niezwykły dzień dla polskiego tenisa.
Niedziela, 14 czerwca 2026 roku, przyniosła polskiemu tenisowi dwa trofea w odstępie kilku godzin. Popołudniu Kamil Majchrzak zapewnił sobie pierwszy w karierze tytuł w głównym cyklu ATP podczas turnieju ATP 250 w ’s-Hertogenbosch (Den Bosch), pokonując Alexa de Minaura w trzech setach. W trakcie tego samego turnieju wyeliminował również Felixa Augera-Aliassime i Daniiła Miedwiediewa.
Finał w Modenie
Późnym wieczorem 33-letnia Katarzyna Kawa zmierzyła się z Włoszką Lucją Bronzetti w finale challengera WTA 125 w Modenie. Bronzetti – dwukrotna mistrzyni świata z reprezentacją Włoch w Pucharze Billie Jean King – po przegraniu pierwszego seta 6-1 doprowadziła do decydującej partii. Kawa ostatecznie zwyciężyła 6-1, 4-6, 7-6(6), broniąc po drodze piłki meczowej. To jej drugi tytuł singlowy na tym poziomie, po triumfie w WTA 125 w Huzhou na początku maja.
Tytuł z skromną nagrodą pieniężną
Pomimo sportowego osiągnięcia organizatorzy turnieju ujawnili, że nagroda pieniężna dla zwyciężczyni w Modenie wynosi zaledwie 13 480 euro brutto. Dyskrepancję pomiędzy turniejami niższej rangi a tymi z najwyższej półki podkreślił niedawny występ rodaczki Mai Chwalińskiej na Roland Garros, która jako pierwsza zawodniczka w erze open przeszła przez wszystkie etapy paryskiego turnieju – od kwalifikacji po finał – i otrzymała znacznie wyższą wypłatę.
Perspektywa zawodników na zarobki
Sama Kawa mówiła wcześniej o finansowych trudach rywalizacji poza Wielkim Szlemem.
Brak awansu do turniejów Wielkiego Szlema oznacza, że ciągle trzeba dokładać pieniędzy, a to przestaje być zabawne. Taka jest prawda – ile lat można szukać i oszczędzać?
Szerszy kontekst dla polskiego tenisa
Podwójny triumf ma miejsce zaledwie kilka dni po historycznym finale Mai Chwalińskiej na Roland Garros, dając polskim kibicom pasmo sukcesów zarówno w tenisie męskim, jak i kobiecym. Tytuł Majchrzaka to jego długo wyczekiwany przełom w tourze ATP, podczas gdy zwycięstwo Kawy umacnia jej pozycję jako solidnej zawodniczki w cyklu WTA 125.


