
Lula i Flávio Bolsonaro rozpoczynają kampanię prezydencką w Brazylii
Prezydent Luiz Inácio Lula da Silva oraz senator Flávio Bolsonaro zainaugurowali 16 sierpnia swoje kampanie prezydenckie w politycznych bastionach. Wybory zaplanowano na 4 października, a kluczowymi tematami są zmiany na rynku pracy oraz głosy kobiet.
Start kampanii w bastionach politycznych
Prezydent Luiz Inácio Lula da Silva oraz senator Flávio Bolsonaro rozpoczęli w niedzielę 16 sierpnia swoje kampanie prezydenckie, mobilizując zwolenników w swoich politycznych matecznikach przed głosowaniem 4 października. Ośiemdziesięcioletni Lula, występujący w kapeluszu po diagnozie nowotworu skóry, przemawiał na stadionie w São Bernardo do Campo. To miasto przemysłowe na południe od São Paulo, gdzie w 1979 roku pracował jako metalowiec w zakładach Volkswagena i przewodził strajkowi. Szacunki frekwencji różniły się w zależności od źródła, wahając się od ponad 10 tys. do około 40 tys. osób. Czterdziestopięcioletni Flávio Bolsonaro zgromadził tysiące zwolenników na plaży Copacabana w Rio de Janeiro, prezentując się jako umiarkowana wersja swojego ojca, byłego prezydenta Jaira Bolsonara, który przebywa w więzieniu po skazaniu za próbę zamachu stanu w 2023 roku.
Wyzwania Luli na rynku pracy
Niemal pięć dekad po swoich związkowych początkach, Lula musi przekonać do siebie nowe pokolenie pracowników platform cyfrowych, którzy mają niewielki związek z tradycyjnymi związkami zawodowymi stanowiącymi fundament jego Partii Pracujących (PT). Udział pracowników zatrudnionych na podstawie formalnych umów spadł do 38,2% w grudniu 2025 roku z 46,7% pod koniec 2010 roku, mimo że bezrobocie zakończyło 2025 rok na rekordowo niskim poziomie 5,1%. Liczba Brazylijczyków pracujących za pośrednictwem platform cyfrowych wzrosła w latach 2015–2025 o 170%, osiągając 2,1 mln osób, wynika z szacunków banku centralnego opartych na danych brazylijskiego urzędu statystycznego. Wskaźniki uzwiązkowienia spadły w ciągu ostatniej dekady niemal o połowę, do 8,9%.
- Lula przemawia do 60 tys. strajkujących metalowców na stadionie w São Bernardo do Campo
- PT ponosi straty w wyborach w dużych miastach
- Bezrobocie kończy 2025 rok na rekordowo niskim poziomie 5,1%; udział zatrudnienia formalnego wynosi 38,2%
- Lula i Flávio Bolsonaro rozpoczynają kampanie prezydenckie
- Dzień wyborów prezydenckich
Partia Pracujących prowadzi kampanię pod hasłami skrócenia tygodnia pracy i wprowadzenia nowych zabezpieczeń dla pracowników aplikacji, w tym regulacji dotyczących płac, warunków pracy, ubezpieczeń społecznych oraz algorytmów platform. Odpowiednie inicjatywy ustawodawcze utknęły w Kongresie, napotykając opór firm technologicznych oraz sceptycyzm młodych, głównie męskich pracowników gig economy, którzy obawiają się utraty elastyczności i nowych podatków. Sondaże sytuują znaczną część tej rosnącej grupy wyborców w centrum lub po prawej stronie sceny politycznej, o co aktywnie zabiega Flávio Bolsonaro.
- Koniec 2010
- 46.7 %
- Grudzień 2025
- 38.2 %
Retoryka i dotarcie do wyborców
Lula zobowiązał się do kontynuacji rządowych programów socjalnych oraz walki z przestępczością zorganizowaną i przemocą ze względu na płeć. Podkreślił znaczenie praw kobiet, zauważając, że stanowią one 53% ze 158 mln uprawnionych do głosowania Brazylijczyków. W pierwszym kwartale 2026 roku w Brazylii odnotowano prawie 400 przypadków zabójstw kobiet, co stanowi najwyższą liczbę w tym okresie od 11 lat, kiedy zaczęto prowadzić statystyki, wynika z bazy danych Ministerstwa Sprawiedliwości i Bezpieczeństwa Publicznego.
Mężczyźni muszą od dzieciństwa uczyć się, że nie są lepsi od kobiet. Musimy być równi.
Pierwsza dama Rosangela „Janja” da Silva skupiła swoje wystąpienie na prawach kobiet, zwracając się bezpośrednio do męża ze sceny.
Jesteśmy większością i wybierzemy cię ponownie.
Przekaz Bolsonara i wymiar międzynarodowy
Flávio Bolsonaro, startujący z ramienia Partii Liberalnej (PL), obiecał „przywrócenie suwerenności Brazylii”, koncentrując się na bezpieczeństwie wewnętrznym oraz „uratowaniu” kraju przed korupcją, przestępczością, wysokimi cenami żywności i rosnącym długiem publicznym. Swoje priorytety określił hasłami „Bóg, ojczyzna, rodzina i wolność”.
Wiem, że jestem do niego podobny. Ale trudno porównywać syna Pelégo z samym Pelém.
Prezydent Argentyny Javier Milei wziął udział w konwencji partii Bolsonara. Premier Izraela Benjamin Netanjahu oraz kilku członków administracji Trumpa wyrazili dla niego poparcie. Sojusznicy Luli oskarżyli rząd Stanów Zjednoczonych o próbę wsparcia kandydatury Flávio Bolsonara poprzez działania takie jak podniesienie ceł na brazylijski eksport czy cofnięcie wizy ambasadora Brazylii w Waszyngtonie. Lula potępił również ingerencję zagraniczną, stwierdzając w odniesieniu do brazylijskich zasobów mineralnych, że nikt z zagranicy nie będzie ich eksploatował, a Brazylijczycy zrobią to dla własnej korzyści.

