
Liverpool pokonuje Atlético Madryt 2:1 na Anfield w meczu otwarcia Ligi Mistrzów
Dominik Szoboszlai i Alexis Mac Allister zdobyli bramki, odrabiając wczesne prowadzenie Marcosa Llorente na Anfield i zapewniając drużynie Andoniego Iraoli trzy punkty w europejskim debiucie.
Llorente trafia wcześnie na Anfield
Atlético Madryt rozpoczęło w środowy wieczór kampanię fazy grupowej Ligi Mistrzów na Anfield, obejmując prowadzenie w 17. minucie. Julián Alvarez, który po raz pierwszy w tym sezonie znalazł się w wyjściowym składzie po tym, jak Diego Simeone zmienił swoje przedmeczowe stanowisko w sprawie jego formy, cofnął się głęboko, by posłać prostopadłe podanie do Marcosa Llorente. Llorente minął lewego obrońcę Milosa Kerkeza i strzałem lewą nogą pokonał Alissona Beckera. Trafienie to było piątym golem Llorente w Lidze Mistrzów na Anfield w trzech występach, co zwiększyło jego dorobek w rozgrywkach do 10 bramek w 59 meczach. Chwilę później Alvarez oddał strzał z dystansu, ale Alisson wybił piłkę, zapobiegając utracie drugiego gola.
- Marcos Llorente strzela gola po podaniu Juliána Alvareza, dając prowadzenie Atlético
- Dominik Szoboszlai wyrównuje dla Liverpoolu po podaniu piętą od Ronalda Araujo
- Alexis Mac Allister strzela gola zza pola karnego na 2:1
- Diego Simeone wprowadza Ademolę Lookmana i Alejandro Grimaldo
- Andoni Iraola wprowadza Jeremiego Frimponga i Victora Munoza
- Atlético dokonuje ostatnich zmian w obronie, wprowadzając Robina Le Normanda i Mortena Hjulmanda
Liverpool odrabia straty dzięki Szoboszlaiowi i Mac Allisterowi
Pod wodzą trenera Andoniego Iraoli Liverpool zwiększył tempo ataku i wykorzystywał okazje w fazie przejściowej. W 40. minucie Dominik Szoboszlai wykorzystał stratę Kang-In Lee, wpadł w pole karne i wykończył podanie piętą od Ronalda Araujo. Pięć minut po przerwie Liverpool objął prowadzenie, gdy Alexis Mac Allister przejął podanie od Alexandra Isaka i posłał strzał lewą nogą zza pola karnego do siatki Jana Oblaka. Gospodarze utrzymywali presję dzięki skrzydłowym Bradleyowi Barcoli i Rio Ngumohie, podczas gdy Oblak zapobiegł kolejnym stratom, broniąc wczesne szanse Isaka i Floriana Wirtza.
Korekty taktyczne i remis w drugiej połowie
Przegrywając 2:1, Simeone zmienił ustawienie w 59. minucie, wprowadzając Ademolę Lookmana i Alejandro Grimaldo za Koke oraz Kang-In Lee. Iraola odpowiedział minutę później podwójną zmianą, zastępując Barcolę i Ngumohę Jeremiem Frimpongiem oraz Victorem Munozem. Następnie Simeone w 73. minucie wprowadził napastnika Jonathana Davida za Alexa Baenę, a w 77. minucie Mortena Hjulmanda i Robina Le Normanda. Mimo ofensywnych zmian Atlético Madryt miało trudności ze stworzeniem klarownych sytuacji przeciwko środkowym obrońcom Liverpoolu, Virgilowi van Dijkowi i Jeremy'emu Jacquetowi. Sędzia Davide Massa pokazał w trakcie meczu dwie żółte kartki, napominając Mac Allistera z Liverpoolu oraz Marca Pubilla z Atlético.
Rosnące obawy defensywne Atlético
Wynik ten oznacza drugą z rzędu porażkę Atlético Madryt we wszystkich rozgrywkach po przegranej 0:3 z Athletic Club w Bilbao. W sali konferencyjnej na Anfield Simeone odniósł się do powracających problemów defensywnych zespołu w ostatnich spotkaniach.
Tracimy wiele bramek, trzy w Bilbao, jedną w Sewilli, Villarreal strzelił dwie, a dzisiaj Liverpool kolejne dwie. To kwestia całego zespołu, musimy pracować, nawet jeśli jesteśmy w trakcie budowy, niezależnie od tego, czy komuś się to podoba, czy nie.
Simeone pochwalił również wkład Alvareza, który rozegrał cały mecz w ataku.
Zagrał bardzo dobrze, brał na siebie odpowiedzialność za piłkę przez cały czas, od pierwszej do 90. minuty.
W niedzielę Atlético Madryt uda się na wyjazdowe spotkanie ligowe z Realem Sociedad na Anoeta.
- Athletic Club
- 3 bramki
- Villarreal
- 2 bramki
- Liverpool
- 2 bramki
- Sevilla
- 1 bramki


