Lewandowski zwiedza obiekty Chicago Fire – kluby MLS kuszą rodziną i fortuną
Robert Lewandowski spędził weekend na zwiedzaniu obiektów Chicago Fire i spotkaniach z działaczami klubu – to najsilniejszy jak dotąd sygnał, że polski napastnik poważnie rozważa przeprowadzkę do Major League Soccer po odejściu z Barcelony.
Przyszłość Roberta Lewandowskiego przybrała konkretny obrót w miniony weekend, gdy kapitan reprezentacji Polski poleciał do Chicago, aby zapoznać się z infrastrukturą Fire i wysłuchać formalnej oferty klubu MLS. Podczas pierwszej wizyty studyjnej od ogłoszenia odejścia z Barcelony po zakończeniu sezonu 2025/2026 Lewandowski zwiedził wart 100 mln dolarów Endeavor Health Performance Center, teren pod planowany stadion za 750 mln dolarów w dzielnicy South Loop, a także szkoły i możliwości biznesowe dla swojej rodziny.
Zabiegi o transfer
Chicago Fire byli najbardziej wytrwałym kandydatem, składając konkretną ofertę na wczesnym etapie, gdy o piłkarza zabiegały także europejskie giganty – AC Milan i Juventus – oraz saudyjskie kluby Al-Hilal i Al-Nassr. Właściciel amerykańskiego klubu Joe Mansueto uczynił Polaka centralną postacią szeroko zakrojonej przebudowy, mającej wynieść drużynę ze środka tabeli do grona regularnych pretendentów do tytułu.
Taki transfer podniósłby wszystko. Wszyscy widzą, co Messi zrobił w Miami – całkowicie zmienił ligę. Myślę, że Lewy zrobiłby coś na tym samym poziomie, zwłaszcza dla Chicago i Fire byłoby to mega pozytywne. Mieć takiego zawodnika w szatni – to byłby top.
Wizyta w Chicago
Lewandowski przyleciał 12 czerwca w towarzystwie agenta i doradców. Podczas weekendu spotkał się z trenerem Greggiem Berhalterem, jadł kolację z kierownictwem klubu i oglądał infrastrukturę miasta pod kątem swojej rodziny. Pierwotnie na niedzielny wieczór czasu lokalnego zaplanowano w centrum miasta spotkanie z kibicami, ale piłkarz odwołał je, aby nie wywoływać przedwczesnych oczekiwań przed podjęciem decyzji.
- Lewandowski ogłasza odejście z Barcelony po zakończeniu sezonu 2025/2026.
- Anna Lewandowska odwiedza Chicago, aby zbadać możliwości biznesowe i rodzinne związane z Fire.
- Lewandowski ląduje w Chicago na weekend bezpośrednich rozmów i wizyt w obiektach.
- Spotkania z trenerem Greggiem Berhalterem i kierownictwem klubu; wizyta w centrum treningowym i na terenie stadionu.
- Planowane publiczne wydarzenie dla fanów odwołane; Lewandowski wraca do Europy bez podpisanego kontraktu.
Pieniądze i rynek
Wielkie polskie media podają, że Fire oferują od 15 do 20 mln dolarów za sezon – kontrakt, który umieściłby Lewandowskiego na drugim miejscu listy płac MLS, za Lionelem Messim. Klub liczy, że atut przyciągania polskiej diaspory w Chicago – jednej z największych poza Polską – spotęguje komercyjny efekt transferu.
Czynnik rodzinny
Fire dopasowali swoją ofertę do całego gospodarstwa Lewandowskich. Jego żona Anna odwiedziła miasto zimą, szukając lokalizacji pod potencjalne centrum fitness, a klub przedstawił opcje szkolne dla córek pary. Działacze klubu dali jasno do zrozumienia, że rozumieją, iż decyzja będzie zależeć od jakości życia równie mocno co od zarobków.
Co dalej?
Kontrakt nie został podpisany, a osoby bliskie Lewandowskiemu określają jego podejście jako „czysty biznes”. Piłkarz wrócił do Europy bez zobowiązań, ale wizyta przesunęła sprawę z odległej możliwości w sferę poważnych negocjacji. Decyzji można spodziewać się w nadchodzących tygodniach, a Fire mają nadzieję sfinalizować jeden z najbardziej przełomowych transferów w historii MLS.


