
Robert Lewandowski bez gola w przegranym meczu Chicago Fire, dublet Mateusza Bogusza dla Houston
Robert Lewandowski rozpoczął mecz na ławce rezerwowych i po dwóch występach w MLS pozostaje bez zdobytej bramki. Chicago Fire przegrało w sobotę z New York City FC 1:3. Mateusz Bogusz strzelił dwa gole dla Houston Dynamo w wygranym 3:0 meczu z Austin FC.
Początek na ławce
Robert Lewandowski niespodziewanie nie znalazł się w wyjściowym składzie Chicago Fire na wyjazdowe spotkanie z New York City FC w nocy 25 lipca. W tym samym tygodniu zawodnik zadebiutował w przegranym 2:3 meczu z Interem Miami. Trener Gregg Berhalter posadził 37-latka na ławce, a goście szybko stracili bramkę po strzale Nicolasa Mercau zza pola karnego w 10. minucie. Joel Waterman wyrównał po rzucie wolnym w 29. minucie, jednak NYCFC niemal natychmiast odzyskało prowadzenie za sprawą Agustina Ojedy. Przed przerwą gospodarze podwyższyli wynik po dobitce Malachiego Jonesa. Lewandowski wszedł na boisko w drugiej połowie wraz z Jonathanem Deanem, jednak nie stworzył klarownej sytuacji strzeleckiej, a mecz zakończył się wynikiem 1:3.
- Dołącza do Chicago Fire z FC Barcelona
- Debiut przeciwko Interowi Miami, gra 63 minuty w przegranym 2:3 meczu
- Na ławce przeciwko NYCFC, wchodzi w drugiej połowie, brak gola w przegranym 1:3 meczu
- Zaplanowany debiut domowy przeciwko Charlotte FC
Reakcja kibiców
Informacja o posadzeniu Lewandowskiego na ławce wywołała natychmiastową burzę w mediach społecznościowych. Pod postem ze składem kibice zamieszczali komentarze takie jak: "Gdzie jest Lewandowski?", "Lewy to tylko PR dla tego klubu" oraz "To będzie kolejna porażka. Jeśli przez takie decyzje nie awansujemy do fazy play-off, będą duże problemy". Wielu fanów zwracało również uwagę na kontrast z odejściem byłego najlepszego strzelca Hugo Cuypersa, pytając, dlaczego gwiazda zespołu siedzi na ławce tak krótko po transferze.
Gest wobec fanów
Po końcowym gwizdku Lewandowski podszedł do sektora zajmowanego przez polskich kibiców, którzy przyjechali do Nowego Jorku z flagami i koszulkami reprezentacji. Przekazał im swoją meczową koszulkę, co uwieczniono na zdjęciach krążących w mediach społecznościowych. Moment ten nastąpił mimo drugiej z rzędu porażki, po której polski kapitan pozostaje bez gola w swoich pierwszych dwóch występach w MLS.
Bogusz w centrum uwagi
Podczas gdy Lewandowski zmagał się z trudnościami w Konferencji Wschodniej, Mateusz Bogusz popisał się decydującym występem dla Houston Dynamo. 24-latek otworzył wynik w 12. minucie domowego meczu z Austin FC, wykańczając szybką kontrę po asyście Ezequiela Ponce. 15 minut później dołożył drugie trafienie, wykorzystując długie podanie od Guilherme i pokonując bramkarza z ostrego kąta. Później Guilherme ustalił wynik na 3:0. Przemysław Płacheta rozpoczął mecz w barwach Austin i został zmieniony po 60 minutach. Bogusz ma już na koncie sześć bramek w tym sezonie MLS, a Houston zajmuje siódme miejsce w Konferencji Zachodniej, wciąż walcząc o awans do fazy play-off.
Co dalej
Chicago Fire wracają na własny stadion 2 sierpnia, aby zmierzyć się z Charlotte FC o godzinie 02:30 czasu polskiego. Będzie to pierwszy występ Lewandowskiego przed własną publicznością od czasu transferu 29 czerwca. Fire zajmują czwarte miejsce w Konferencji Wschodniej z 26 punktami po 16 meczach, o jeden punkt wyprzedzając NYCFC, które rozegrało jedno spotkanie więcej. Nashville SC prowadzi w konferencji z 39 punktami. Zespół Berhaltera wciąż ma dobre perspektywy na awans do fazy play-off mimo dwóch kolejnych porażek po przerwie na Mistrzostwa Świata.


