
Lewandowski bez gola w MLS, Chicago Fire przegrywa. Dublet Mateusza Bogusza dla Houston Dynamo
Robert Lewandowski wciąż czeka na pierwszego gola w MLS po dwóch występach, a Chicago Fire przegrało 1:3 z NYCFC. W tym samym czasie Mateusz Bogusz zdobył dwie bramki dla Houston Dynamo.
Kolejna porażka, brak gola
Chicago Fire poniosło drugą porażkę z rzędu od czasu przyjścia Lewandowskiego, po wcześniejszej przegranej 2:3 z Interem Miami w jego debiucie. 37-latek rozpoczął tamten mecz w podstawowym składzie i grał przez 63 minuty, nie zdobywając bramki. W starciu z New York City FC trener Gregg Berhalter posadził go na ławce, stawiając w ataku na Robina Loda i Marena Haile-Selassie. Lewandowski wszedł na boisko na początku drugiej połowy, gdy Chicago przegrywało już 1:3 po dwóch identycznych akcjach zakończonych prostopadłymi podaniami, co opisał dziennikarz TVP Sport Jakub Kłyszejko. Zmiana nie przyniosła poprawy, a mecz zakończył się wynikiem 1:3, co oznacza szóstą ligową porażkę Chicago w tym sezonie.
Głosy z ławki
Trener NYCFC Pascal Jansen docenił klasę nowego zawodnika, ale zwrócił uwagę na koszty taktyczne.
Gdy Lewandowski wszedł na boisko, zespół zyskał kolejnego gracza o ogromnej jakości. Jednocześnie widać, że dynamika gry, którą Chicago preferowało wcześniej, została nieco zaburzona.
Podkreślił, że klub musi znaleźć sposób, aby uczynić Lewandowskiego „najbardziej niebezpiecznym”. Polska dziennikarka Katarzyna Przepiórka zauważyła, że gra bez sprzedanego najlepszego strzelca Hugo Cuypersa sprawia, iż Lewandowski jest osamotniony i często zmuszony do cofania się głęboko do budowania akcji, nawet do linii obrony. Kłyszejko był bezpośredni.
Robert Lewandowski nigdy nie grał w tak słabej piłkarsko drużynie. Teraz, w wieku 37 lat, nie jest w stanie stworzyć czegoś z niczego i samodzielnie rozstrzygnąć meczu.
Dodał, że nawykowe cofanie się napastnika niewiele dawało, a zmiana „w ogóle nie pomogła drużynie”.
Frustracja kibiców
Kiedy ogłoszono skład bez Lewandowskiego, media społecznościowe klubu zalała fala gniewnych komentarzy. „Gdzie jest Lewandowski?” stało się częstym pytaniem. Inni nazywali transfer jedynie ruchem PR-owym, a niektórzy ostrzegali: „To będzie kolejna porażka. Jeśli przez takie decyzje nie wejdziemy do play-offów, będzie wiele problemów”. Niezadowolenie pogłębiały porównania do odejścia Cuypersa, najlepszego strzelca ligi. Amerykański dziennikarz Adam Belmares skomentował, że Fire „stracili swoją tożsamość”, mając problemy z obroną i brak zdecydowania w ostatniej tercji boiska. Po końcowym gwizdku Lewandowski podszedł do grupy polskich kibiców za bramką i przekazał im swoją koszulkę, co odnotowano w mediach społecznościowych.
Tabela Konferencji Wschodniej
Pomimo kryzysu, Chicago Fire pozostaje na czwartym miejscu w Konferencji Wschodniej z 26 punktami po 16 meczach. NYCFC ma 25 punktów po 17 spotkaniach. Nashville SC prowadzi z 39 punktami po 16 meczach.
- Nashville SC
- 39 punkty
- Chicago Fire
- 26 punkty
- NYCFC
- 25 punkty
Dublet Bogusza
Podczas gdy Lewandowski miał trudności, inny Polak błyszczał. Mateusz Bogusz zdobył dwie bramki w wygranym 3:0 meczu Houston Dynamo z Austin FC. 24-latek otworzył wynik w 12. minucie, wykorzystując z bliska asystę Ezequiela Ponce. Drugiego gola dołożył nieco ponad 15 minut później, dopadając do długiego podania od Guilherme i spokojnie wykańczając akcję z ostrego kąta. Następnie Guilherme ustalił wynik na 3:0. Te bramki zwiększyły dorobek Bogusza w sezonie do sześciu, utrzymując Houston na siódmym miejscu w Konferencji Zachodniej i w walce o play-offy. Przemysław Płacheta również rozpoczął mecz w barwach Austin, ale został zmieniony po godzinie gry.
Co dalej
Kolejnym rywalem Chicago Fire będzie Charlotte FC. Mecz zaplanowano na noc z soboty na niedzielę, co da Lewandowskiemu szansę na pierwszy występ przed własną publicznością. Tygodniowa przerwa daje Berhalterowi czas na dostosowanie systemu. Tymczasem Houston Dynamo kontynuuje walkę o fazę pucharową, a Bogusz jest w wysokiej formie.

