
Dziesięć lat po La Manada: gwałt zbiorowy, który zmienił hiszpańskie prawo dotyczące zgody seksualnej
W dziesiątą rocznicę gwałtu zbiorowego w Pampelunie pięciu skazanych wciąż przebywa w więzieniu, a spuścizna tej sprawy – masowe protesty, ustawa „solo sí es sí” i redefinicja zgody – trwa.
Przestępstwo
We wczesnych godzinach 7 lipca 2016 roku, podczas festiwalu San Fermín, pięciu mężczyzn w wieku od 26 do 29 lat zgwałciło 18-letnią kobietę w bramie w Pampelunie. Grupa, która nazywała siebie „La Manada” (stado), obejmowała funkcjonariusza Gwardii Cywilnej oraz żołnierza z Jednostki Wojskowej ds. Sytuacji Nadzwyczajnych. Trzech miało wcześniejszą karalność. Sfilmowali napaść i udostępnili nagranie przez WhatsApp. Policja zidentyfikowała i aresztowała wszystkich pięciu tego samego dnia, a sędzia zarządził ich tymczasowe aresztowanie.
Odysseja prawna
Następnie rozegrał się proces sądowy, który wywołał ogólnokrajowe oburzenie. W kwietniu 2018 roku Audiencia de Navarra skazała mężczyzn za „nadużycie seksualne z wykorzystaniem przewagi”, a nie za gwałt, wymierzając karę dziewięciu lat więzienia. Sąd następnie zwolnił ich tymczasowo w czerwcu 2018 roku, powołując się na już odbyty czas kary i niskie ryzyko ucieczki. Wysoki Trybunał Nawarry utrzymał dziewięcioletni wyrok w grudniu 2018 roku, ale odmówił ponownego osadzenia ich w więzieniu. Gniew społeczny sięgnął zenitu, a 21 czerwca 2019 roku Sąd Najwyższy uchylił niższe orzeczenia, uznając wszystkich pięciu winnymi gwałtu z obciążającą okolicznością poniżającego traktowania i wymierzając kary 15 lat więzienia. Tego samego dnia zostali ponownie aresztowani i osadzeni w odrębnych zakładach karnych.
- Pięciu mężczyzn aresztowanych w Pampelunie po gwałcie zbiorowym.
- Zwolnieni tymczasowo po wyroku 9 lat za nadużycie seksualne.
- Wysoki Trybunał Nawarry utrzymuje 9-letni wyrok, odmawia ponownego osadzenia.
- Sąd Najwyższy uznaje wszystkich pięciu winnymi gwałtu, skazuje na 15 lat; zostają ponownie aresztowani.
- Dziesiąta rocznica przestępstwa.
- Najwcześniejsza możliwa data zwolnienia Antonio Manuela Guerrero.
Gdzie są teraz skazani
Po dekadzie wszyscy pięciu wciąż są osadzeni. Antonio Manuel Guerrero, były funkcjonariusz Gwardii Cywilnej, odbywa łączną karę 23 lat i jednego miesiąca po dodatkowym wyroku za rozpowszechnianie nagrania gwałtu. Alfonso Jesús Cabezuelo, były żołnierz, odbywa karę 15 lat i otrzymał zwykłe przepustki więzienne za dobre sprawowanie. Ángel Boza, José Ángel Prenda i Jesús Escudero mieli wyroki zmniejszone z 15 do 14 lat na mocy tej samej ustawy, którą zainspirowała ta sprawa – ustawy „solo sí es sí”. Najwcześniejsza możliwa data zwolnienia któregokolwiek z nich to około 2031 rok.
- Antonio Manuel Guerrero
- 23.08 lat
- Alfonso Jesús Cabezuelo
- 15 lat
- Ángel Boza
- 14 lat
- José Ángel Prenda
- 14 lat
- Jesús Escudero
- 14 lat
Społeczeństwo przekształcone
Ofiara napisała później, że najgorsze nie było samo napaść, ale to, co nastąpiło potem. Musiała stawić czoła natrętnym pytaniom, dlaczego nie krzyczała ani nie stawiała oporu, jej tożsamość została ujawniona przez felietonistę gazety, a jako dowód dopuszczono raport prywatnego detektywa na temat jej zachowania po napaści. Sędzia Ricardo González opisał gwałt jako „jolgorio y regocijo” (zabawa i radość). Reakcja społeczna zmusiła ofiarę do opuszczenia Hiszpanii. Jednak jej wytrwałość zapoczątkowała ruch: miliony wyszły na ulice, skandując „Hermana, yo sí te creo” (Siostro, ja ci wierzę), a w 2018 roku odbył się historyczny strajk feministyczny.
Ustawa „tylko zgoda oznacza zgodę”
Sprawa bezpośrednio doprowadziła do Ley de Garantía Integral de la Libertad Sexual, znanej jako ustawa „solo sí es sí”, która stawia zgodę w centrum relacji seksualnych. W dziesiątą rocznicę minister ds. równości Ana Redondo oświadczyła:
Zgoda jest niezbędnym elementem do zrozumienia wolnych i równych relacji seksualnych.
Ustawa miała również paradoksalny skutek w postaci obniżenia wyroków trzech z gwałcicieli, co na nowo rozpaliło debatę nad jej redakcją.


