
Kryzys migracyjny w Ceucie dzieli hiszpańską scenę polityczną: PP żąda działań od Sáncheza, bunt w szeregach PSOE, Vox chce koalicji
Hiszpańskie partie polityczne są podzielone w sprawie kryzysu migracyjnego w Ceucie, 16 dni po tym, jak ponad 80 000 osób przekroczyło granicę z Marokiem. Partia Ludowa (PP) domaga się od premiera Pedro Sáncheza przejęcia kontroli, deputowany PSOE otwarcie krytykuje własne ugrupowanie, a Vox wzywa do utworzenia rządu koalicyjnego.
Masowe przekroczenie granicy i trwający kryzys
Według danych PP, 30 lipca ponad 80 000 osób przedostało się z Maroka do hiszpańskiego miasta autonomicznego Ceuta. Szesnaście dni później, 15 sierpnia, partia szacowała, że ponad 11 000 osób, które wjechały nielegalnie, nadal przebywa w mieście. Deputowany PSOE Melchor León wspomniał o 28 mln euro strat, zawieszonych festiwalach i zamykanych firmach, opisując miasto, w którym mieszkańcy „nie poznają już własnych ulic”. Krajowe kierownictwo PP ostrzegło, że sytuacja jest „nie do utrzymania” i wezwało do podjęcia nadzwyczajnych środków, aby zapewnić stabilność w krótkim, średnim i długim terminie.
- Ponad 80 000 osób przekracza granicę z Maroka do Ceuty (dane PP)
- Jaime de los Santos z PP żąda, by Sánchez opuścił La Mareta i przejął jednolite dowodzenie w Ceucie
- Vox żąda od PP utworzenia rządu koalicyjnego w Ceucie i zerwania z PSOE oraz MDyC
- Deputowany PSOE Melchor León żąda dymisji delegata rządu Péreza Triano
- Przekroczyli granicę Ceuty (szacunki PP)
- 80000 osoby
- Pozostają w Ceucie (szacunki PP)
- 11000 osoby
PP żąda od Sáncheza przejęcia kontroli
Jaime de los Santos, wicesekretarz PP ds. edukacji i równości, oskarżył premiera Pedro Sáncheza o pozostawanie „w ukryciu” w La Mareta, oficjalnej rezydencji na Lanzarote, bez wizyty w Ceucie czy przejęcia „jednolitego dowodzenia” (mando único), o które apelował prezydent Ceuty Juan Jesús Vivas. De los Santos stwierdził, że minęło 16 dni, a Sánchez nie udzielił żadnych wyjaśnień. PP domaga się trzech rzeczy: jednolitego dowodzenia pod przewodnictwem Sáncheza, ośrodka detencyjnego (CIE) dla tysięcy osób, które wjechały nielegalnie, oraz polityki granicznej „na miarę okoliczności”. De los Santos skrytykował kilku ministrów jako „zdezorientowanych” i będących w permanentnym konflikcie: Margaritę Robles i Fernando Grande Marlaskę za sprzeczne wypowiedzi dotyczące tego, czy CNI ostrzegło MSW; Félixa Bolañosa za brak kontaktu ze swoim marokańskim odpowiednikiem po tym, jak Rabat zagroził zawieszeniem traktatu o ekstradycji; Mónicę Garcíę za nieobecność podczas kryzysu zdrowotnego oraz Anę Redondo za brak działań w sprawie napaści seksualnych na nieletnich.
PP pracuje nad reformą azylu
Krajowe kierownictwo PP popiera wniosek Vivasa o zawieszenie prawa do azylu w Ceucie i pracuje już nad reformami prawnymi, które mają to umożliwić. Partia powołuje się na „dyrektywę o bezpiecznym kraju” jako instrument europejski i proponuje nowelizację ustawy o azylu z 2009 roku. Źródła w PP przekazały dziennikowi La Razón, że „jeśli choć jedna osoba spośród tych, które wjechały do Ceuty, zostanie, będzie to zabójcze”. Partia obwinia rząd centralny o „naruszenie integralności terytorialnej” (fraza użyta przez samego Sáncheza), wskazując na zmiany w polityce zagranicznej, „uległość” wobec marokańskiego reżimu, brak planowania oraz politykę masowej legalizacji, która uczyniła z Hiszpanii „łatwy cel dla mafii”. PP odnotowała również, że 22 kraje UE podpisały list, w którym uznano politykę migracyjną Sáncheza za zagrożenie dla Unii.
Bunt w szeregach PSOE
Melchor León, deputowany PSOE i drugi wiceprzewodniczący Zgromadzenia Ceuty, publicznie zażądał dymisji delegata rządu Miguela Ángela Péreza Triano, który jest również sekretarzem generalnym PSOE w Ceucie i kandydatem partii w kolejnych wyborach regionalnych. León oskarżył Péreza Triano o „odwracanie wzroku”, podczas gdy miasto „krwawi”.
Jeśli za mówienie prawdy mają otworzyć przeciwko mnie postępowanie lub mnie wydalić, nie obchodzi mnie to
Powiązał on kryzys migracyjny z problemami bezpieczeństwa, w tym kradzieżami, napaściami i gwałtami, dodając, że dzieci powinny móc wychodzić na zewnątrz „spokojne, bez strachu”. Jego wypowiedzi zbiegają się w czasie z wewnętrznymi przetasowaniami w grupie parlamentarnej PSOE w Ceucie, które wykluczyły osoby bliskie Pérezowi Triano ze stanowisk w spółkach miejskich.
Vox żąda rządu koalicyjnego
Lider Vox w Ceucie, Juan Sergio Redondo, zażądał od PP utworzenia rządu koalicyjnego, łączącego dziewięć mandatów PP w zgromadzeniu z czterema mandatami Vox. Wezwał Vivasa do „natychmiastowego zerwania” porozumień z PSOE i MDyC, partią kierowaną przez Fátimę Hamed, oraz do usunięcia ich przedstawicieli z wiceprzewodnictw Zgromadzenia i zarządu Portu. Redondo stwierdził, że Vivas ponosi współodpowiedzialność za kryzys, popierając politykę Sáncheza, i dodał, że reakcja rządu ogranicza się do konferencji prasowych i wizyt ministerialnych, podczas gdy sytuacja „nadal się pogarsza”.


