Maraton prywatnym odrzutowcem Infantino na 15 000 km wywołuje krytykę węglową MŚ
Gianni Infantino przemierzył Amerykę Północną prywatnym odrzutowcem Qatar Airways, aby w ciągu pięciu dni uczestniczyć w siedmiu meczach i szczycie FIFA, pokonując około 15 000 kilometrów.
Infantino rozpoczął w czwartek, 11 czerwca, od meczu otwarcia między Meksykiem a RPA w Meksyku, następnie przeleciał 465 km do Guadalajary na mecz Korea Południowa – Czechy. Następnego dnia poleciał 2 000 km na północ do Los Angeles na mecz USA – Paragwaj. W sobotę udał się do San Francisco na mecz Katar – Szwajcaria, a następnie do Vancouver na mecz Australia – Turcja. Niedziela obejmowała 4 500 km w obie strony do Miami na szczyt FIFA z przedstawicielami wszystkich 211 krajów członkowskich. W poniedziałek był w Seattle na mecz Belgia – Egipt, a następnie wrócił do Los Angeles, 1 500 km dalej, na mecz Iran – Nowa Zelandia. Łącznie siedem lotów w ciągu pięciu dni.
Infantino ma do dyspozycji odrzutowiec na cały turniej w ramach umowy sponsoringowej z Qatar Airways, jak podaje Guardian. Źródła FIFA twierdzą, że zamierza uczestniczyć w dwóch meczach dziennie, gdy tylko pozwoli mu na to harmonogram, co jeszcze bardziej zwiększy jego podróże. 16 stadionów jest rozrzuconych na prawie 4 500 km. New Weather Institute, think tank dążący do szybkiego przejścia na sprawiedliwą, planetarną gospodarkę, nazywa Mistrzostwa Świata 2026 „najbardziej zanieczyszczającym wydarzeniem w historii”, szacując, że wygenerują one około 9 milionów ton CO₂.
- Mecz otwarcia Meksyk – RPA w Meksyku, następnie Korea Południowa – Czechy w Guadalajarze (465 km dalej)
- Leci 2 000 km na północ do Los Angeles na mecz USA – Paragwaj
- Katar – Szwajcaria w San Francisco, następnie Australia – Turcja w Vancouver
- 4 500 km w obie strony do Miami na szczyt FIFA z przedstawicielami 211 krajów członkowskich
- Belgia – Egipt w Seattle, następnie 1 500 km do Los Angeles na mecz Iran – Nowa Zelandia
