
Polska pozwala wygasnąć tarczy paliwowej, premier Tusk mówi kierowcom: „budżet ma swoje granice”
Rządowy program CPN, który ograniczał ceny na stacjach poprzez obniżki VAT i akcyzy, zakończył się 30 czerwca 2026 roku. Premier Donald Tusk powiedział w piątek, że państwo nie może w nieskończoność dotować paliw, wskazując na deficyt przekraczający 123,7 mld PLN oraz ryzyko dalszej eskalacji na Bliskim Wschodzie.
Polscy kierowcy staną w obliczu znacznie wyższych rachunków za paliwo po tym, jak rząd pozwolił wygasnąć programowi tarczy cenowej Ceny Paliwa Niżej (CPN) z końcem czerwca, a premier Donald Tusk powiedział w piątek, że nie ma perspektyw na jego przywrócenie w najbliższym czasie. Pakiet, wprowadzony pod koniec lutego po wybuchu konfliktu między Stanami Zjednoczonymi a Izraelem z jednej strony a Iranem z drugiej, obniżył VAT, zmniejszył akcyzę i nałożył maksymalną cenę detaliczną na benzynę i olej napędowy. Ministerstwo Finansów szacuje całkowity koszt na około 4,7 mld PLN.
Rząd stawia granicę
W piątek podczas rozmowy z dziennikarzami w Sejmie Tusk powiedział, że skarb państwa nie może wiecznie wypisywać czeków. Przyznał, że Polska utrzymywała najniższe ceny paliw w Europie w okresie CPN, ale podkreślił, że wytrzymałość budżetu ma swoje granice.
Nie możemy w nieskończoność wykładać na to pieniędzy z budżetu państwa. Wytrzymaliśmy długo, utrzymując najniższe ceny paliw w Europie, ale ta wytrzymałość budżetu też ma swoje granice.
Tusk zaznaczył, że rząd od początku mówił, że interwencja będzie tymczasowa i już ją przedłużył.
Ograniczenie deficytu
Minister finansów Andrzej Domański wzmocnił argument fiskalny w wywiadzie dla TVN24 tego samego dnia, wskazując na wysoki deficyt budżetowy Polski. Po czerwcu 2026 roku deficyt przekroczył 123,7 mld PLN, częściowo z powodu dużych wydatków na obronność. Domański zauważył również, że baryłka ropy naftowej kosztuje obecnie około 80 USD, w porównaniu z ponad 100 USD, gdy tarcza CPN została po raz pierwszy wprowadzona, co osłabia argumenty za środkami nadzwyczajnymi.
Polska ma obecnie wysoki deficyt budżetowy, który jest związany z naszymi ogromnymi wydatkami na obronność.
Domański dodał, że rząd monitoruje wydarzenia na Bliskim Wschodzie, ceny ropy, Cieśninę Ormuz, marże rafinerii i dostępność oleju napędowego, zauważając, że niektóre regiony Europy borykają się z problemami z dostawami diesla.
Geopolityczna karuzela
Zarówno Tusk, jak i Domański powiązali decyzję z niestabilną sytuacją bezpieczeństwa na Bliskim Wschodzie. Tusk powiedział, że rząd nie może zobowiązać się do pełnej ochrony cen bez wiedzy, jak rozwinie się sytuacja w regionie ani jakie decyzje podejmie prezydent USA Donald Trump. Określił nastrój jako karuzelę emocji.
Wiecie, jak wygląda ta karuzela emocji. Dziś jest rozejm, jutro wojna, pojutrze rozejm, następnego dnia bombardowania, a to wpływa na ceny paliw.
Ceny na stacjach
Ceny detaliczne już wzrosły. Według danych e-petrol średnia cena benzyny Pb95 wzrosła o 21 groszy w ciągu ostatniego tygodnia do 6,99 PLN za litr, podczas gdy olej napędowy podskoczył o 26 groszy do 7,19 PLN. LPG natomiast systematycznie spada od drugiej połowy kwietnia, tracąc 3 grosze i osiągając 3,17 PLN za litr. Analitycy e-petrol spodziewają się, że Pb95 w przyszłym tygodniu będzie kosztować od 7,09 do 7,22 PLN za litr, a diesel od 7,51 do 7,65 PLN. Na autostradach i drogach ekspresowych ceny już zbliżają się do 8 PLN za litr. Eksperci przypisują tempo wzrostu szybszemu wzrostowi cen produktów niż ropy naftowej, co odzwierciedla globalny niedobór mocy rafineryjnych i marże rafineryjne, które w ostatnich dniach osiągnęły rekordowe poziomy.
- USA i Izrael rozpoczynają konflikt zbrojny z Iranem; ceny ropy gwałtownie rosną
- Maksymalne ceny wchodzą w życie: Pb95 ograniczone do 6,16 PLN/l, diesel do 7,60 PLN/l
- Obniżka akcyzy na benzynę i olej napędowy wygasa
- Obniżka VAT CPN i zasady maksymalnych cen wygasają; program formalnie się kończy
- Premier Tusk mówi Sejmowi, że CPN nie wróci, powołując się na deficyt budżetowy i ryzyko na Bliskim Wschodzie
A co z parlamentem
Wprowadzono projekt ustawy, który przywróciłby 8% stawkę VAT na benzynę, olej napędowy, biokomponenty i LPG, a także rozszerzyłby pakiet o obniżkę akcyzy i zniesienie podatku od sprzedaży detalicznej do 30 września. Konsultacje trwają do początku sierpnia, choć szanse na jego przyjęcie są – według Dziennika Bałtyckiego – raczej niewielkie.
- Benzyna Pb95
- 6.99 PLN/l
- Olej napędowy
- 7.19 PLN/l
- LPG
- 3.17 PLN/l
Na międzynarodowych rynkach ropy naftowej kontrakty terminowe na West Texas Intermediate z dostawą w sierpniu wynosiły 79,24 USD za baryłkę na NYMEX, spadek o 0,45%, podczas gdy Brent z dostawą we wrześniu wynosił 84,42 USD za baryłkę, spadek o 0,62% po 12% wzroście w ciągu trzech poprzednich sesji.


