Sejmowa komisja kończy zbieranie dowodów w sprawie prezesa NBP Adama Glapińskiego
Sejmowa Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej zakończyła 6 października 2026 r. przesłuchania świadków. Przyjęcie raportu końcowego zaplanowano na 9 października 2026 r., co poprzedzi głosowanie plenarne nad postawieniem prezesa NBP Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu.
Zakończenie etapu dowodowego
Sejmowa Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej zakończyła 6 października 2026 r. zbieranie dowodów i przesłuchania świadków w sprawie prezesa Narodowego Banku Polskiego Adama Glapińskiego. Przewodniczący komisji Zdzisław Gawlik poinformował, że posłowie przygotowują raport końcowy po przeanalizowaniu zgromadzonych akt podczas posiedzenia zamkniętego. Komisja planuje formalnie przyjąć raport w piątek, 9 października 2026 r., a następnie przekazać go Marszałkowi Sejmu. W toku postępowania, które rozpoczęło się w maju 2024 r., zeznania złożyło ponad 50 świadków z pierwotnej listy obejmującej ponad 60 osób. Wśród przesłuchanych znaleźli się m.in. były premier Mateusz Morawiecki, członkowie Rady Polityki Pieniężnej Joanna Tyrowicz i Ludwik Kotecki, przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego Jacek Jastrzębski oraz były prezes PKO BP Zbigniew Jagiełło.
Główne zarzuty konstytucyjne
Postępowanie wynika z wniosku wstępnego złożonego przez posłów koalicji rządzącej w marcu 2024 r., co stanowi realizację obietnicy wyborczej premiera Donalda Tuska z 2023 r. Wniosek zarzuca Glapińskiemu naruszenie Konstytucji RP oraz ustaw w związku z operacjami banku centralnego w latach 2020–2021. Posłowie twierdzą, że bank pośrednio finansował deficyt budżetowy poprzez skup obligacji gwarantowanych przez Skarb Państwa na rynku wtórnym w czasie pandemii COVID-19. Zarzuty wskazują również na brak autoryzacji Rady Polityki Pieniężnej przy skupie aktywów, brak zgody zarządu NBP na interwencje walutowe oraz naruszenie zasady apolityczności. Członek komisji Tomasz Trela potwierdził, że zgromadzony materiał dowodowy podtrzymuje i rozszerza pierwotne zarzuty.
Zarzuty co do zasady zostały w dużej mierze podtrzymane. W niektórych aspektach są one rozszerzone i materiału dowodowego jest więcej.
Odpowiedź i linia obrony banku centralnego
Bank centralny utrzymuje, że oskarżenia są bezpodstawne i ostrzega, że postępowanie prawne może zakłócić kluczowe operacje monetarne. Glapiński odmówił stawienia się na przesłuchanie, argumentując, że NBP nie będzie uczestniczyć w procesie parlamentarnym po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego z 2024 r. w tej sprawie. Gawlik wyjaśnił, że komisja ma prawo zakończyć ocenę bez bezpośrednich zeznań prezesa, ponieważ Glapiński nie skorzystał z prawa do odniesienia się do zarzutów. Obrońcy polityki banku wskazują, że skup obligacji w czasie pandemii był odpowiednikiem programów luzowania ilościowego stosowanych przez amerykański System Rezerwy Federalnej oraz Europejski Bank Centralny w celu utrzymania płynności rynku.
Zakończyliśmy zbieranie materiału dowodowego i przesłuchania świadków, rozpoczęliśmy przygotowywanie raportu końcowego, który złożymy na ręce Marszałka Sejmu.
Dalsze kroki parlamentarne
Po głosowaniu komisji zaplanowanym na 9 października 2026 r. raport określi, czy cały Sejm zagłosuje nad postawieniem Glapińskiego przed Trybunałem Stanu. Postawienie prezesa banku centralnego w stan oskarżenia wymaga bezwzględnej większości głosów w izbie niższej parlamentu. W lutym 2026 r. minister finansów Andrzej Domański zdementował doniesienia, jakoby koalicja rządząca zamierzała wycofać się ze sprawy. Jeśli głosowanie zakończy się sukcesem, Glapiński stanie przed Trybunałem, co będzie finałem procedury odpowiedzialności parlamentarnej rozpoczętej ponad dwa lata wcześniej.
- Donald Tusk obiecuje w kampanii wyborczej usunięcie prezesa NBP Adama Glapińskiego
- Posłowie koalicji rządzącej składają w Sejmie wniosek wstępny o Trybunał Stanu
- Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej otwiera formalne postępowanie i przesłuchania świadków
- Minister finansów Andrzej Domański dementuje doniesienia o porzuceniu sprawy przez koalicję
- Komisja kończy przesłuchania świadków po wysłuchaniu ponad 50 osób
- Komisja ma zaplanowane głosowanie nad przyjęciem raportu końcowego


