
Epidemia eboli w Demokratycznej Republice Konga: ponad 2000 ofiar śmiertelnych z powodu nowego wariantu Bundibugyo
Siedemnasta epidemia eboli w Demokratycznej Republice Konga pochłonęła co najmniej 2061 istnień ludzkich spośród 4449 potwierdzonych przypadków. Przyczyną jest wcześniej nieznany wariant Bundibugyo, który rozprzestrzeniał się niezauważony przez miesiące, zanim 15 maja oficjalnie ogłoszono wybuch epidemii.
Skala i tempo epidemii
Siedemnasta epidemia eboli w Demokratycznej Republice Konga osiągnęła poziom 4449 potwierdzonych przypadków i 2061 zgonów według danych rządowych z późnego wtorku. Wcześniej tego samego dnia władze informowały o 4381 przypadkach i 2011 zgonach. Wskaźnik śmiertelności wynosi 45,9% i przewyższa wskaźnik 39,6% odnotowany podczas epidemii w Afryce Zachodniej w latach 2014–2016. Pierwsze 1000 zgonów odnotowano w ciągu dziewięciu tygodni, jednak kolejne 1000 nastąpiło w zaledwie trzy tygodnie. Obecna epidemia jest drugą co do wielkości w historii, ustępując jedynie epidemii w Afryce Zachodniej, gdzie odnotowano 28 616 przypadków i 11 310 zgonów w Gwinei, Liberii i Sierra Leone. Liczba ofiar zbliża się do poziomu epidemii w DRK z lat 2018–2020, która pochłonęła blisko 2300 istnień wśród 3500 potwierdzonych przypadków.
- Obecna (12 sie 2026)
- 4449
- DRK 2018-2020
- 3500
- Afryka Zachodnia 2014-2016
- 28616
Opóźnione wykrycie i nowy wariant
Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) ustaliła na podstawie sekwencjonowania genetycznego, że epidemia rozpoczęła się w lutym, trzy miesiące przed oficjalnym ogłoszeniem 15 maja. Wczesne przypadki błędnie przypisywano malarii, durowi brzusznemu oraz częściej występującym typom eboli, co przyczyniło się do opóźnień diagnostycznych. Badanie opublikowane w poniedziałek w Nature Medicine przez naukowców z Konga, Ugandy, Belgii i innych krajów przeanalizowało próbki wirusa od 22 pacjentów. Wykazano, że odpowiedzialny szczep to wcześniej nieznany wariant rzadkiego gatunku Bundibugyo, genetycznie odrębny od wirusów Bundibugyo zidentyfikowanych w ogniskach z 2007 i 2012 roku. Wyniki wskazują, że epidemia zaczęła się od nowego przeniesienia wirusa ze zwierząt na ludzi, choć źródło zwierzęce nie zostało zidentyfikowane. Analiza genetyczna potwierdziła również, że przypadki wykryte w Ugandzie są powiązane z epidemią w Kongu.
Ten szczep prawdopodobnie zaczął krążyć już w styczniu, ale nie został wykryty ani potwierdzony przed kwietniem lub majem, co dało wirusowi czas na przeniknięcie do społeczności. Od tego czasu z trudem nadążamy za tempem jego rozprzestrzeniania się.
Wyzwania w walce z epidemią
WHO uznała epidemię za zagrożenie zdrowia publicznego o zasięgu międzynarodowym. Wirus rozprzestrzenił się w pięciu prowincjach i przedostał do sąsiedniej Ugandy. Większość nowych przypadków nadal rejestrowana jest poza monitorowanymi grupami kontaktowymi, co świadczy o braku kontroli nad transmisją. Regionalny dyrektor WHO na Afrykę, Mohamed Yakub Janabi, przekazał, że zespoły reagowania docierają jedynie do 30% zakażonych osób, podczas gdy 70% umiera w domach.
Gonimy wirusa, ale wirus jest przed nami.
Konflikt zbrojny, zły stan dróg oraz strajki pracowników służby zdrowia z powodu niewypłaconych pensji utrudniają dostarczanie pomocy do odległych obszarów. Między kwietniem a czerwcem odnotowano spadek wykorzystania podstawowych usług zdrowotnych o 42% w ogniskach epidemii. Przedstawiciel UNICEF, John Agbor, poinformował, że w jednej z placówek, która wcześniej przyjmowała 500 pacjentów miesięcznie, liczba ta spadła niemal do zera. Ponad dwie trzecie zgonów z powodu eboli ma miejsce w społecznościach, a nie w ośrodkach leczenia, a pacjenci często trafiają do klinik w Bunii zbyt późno, by uzyskać skuteczną pomoc.
- Początek epidemii według sekwencjonowania genetycznego WHO
- Oficjalne ogłoszenie epidemii
- Władze zgłaszają 2011 zgonów wśród 4381 potwierdzonych przypadków
- Dane rządowe wskazują na 4449 przypadków i 2061 zgonów
Perspektywy szczepień i leczenia
Nie istnieją zatwierdzone szczepionki ani metody leczenia dla gatunku Bundibugyo. Eksperci WHO zalecili 7 sierpnia ocenę szczepionki Ervebo, zatwierdzonej dla szczepu Zair, w ramach trzeciej fazy badań klinicznych przeciwko Bundibugyo. Globalny zapas szczepionek przeciw eboli, stworzony i finansowany przez Gavi oraz produkowany przez Merck, liczy około 500 000 dawek, z których część znajduje się już w DRK. Dyrektor Gavi, Sania Nishtar, ostrzegła, że epidemia może stać się największą w historii. Minister zdrowia Konga, Samuel Roger Kamba, stwierdził, że szczyt zachorowań jeszcze nie nastąpił, wyraził jednak nadzieję, że w ciągu trzech miesięcy rozprzestrzenianie się wirusa zostanie opanowane, a liczba przypadków zacznie spadać.


