Rajd Polski: Kibice wyciągnęli załogę z płonącego samochodu; to trzeci wypadek w ciągu dwóch dni
Peugeot 208 Rally4 dachował i stanął w płomieniach na 11. odcinku specjalnym 82. Rajdu Polski. Kibice wyciągnęli załogę z wraku, zanim samochód doszczętnie spłonął. To trzeci poważny wypadek w ten weekend.
Niedzielny pożar w Hażlachu
- Rajd Polski, runda Rajdowych Mistrzostw Europy, odnotował w niedzielę 26 lipca trzeci poważny wypadek w ciągu dwóch dni. Załoga z numerem 71, kierowca Piotr Piesko i pilot Mateusz Kacprzak, wypadła z trasy na 11. odcinku specjalnym w Hażlachu w województwie śląskim. Ich Peugeot 208 Rally4 dachował, a następnie stanął w ogniu.
Obecni na miejscu kibice zareagowali przed przybyciem służb ratunkowych, wyciągając obu zawodników z płonącego pojazdu. Strażacy ugasili pożar, a na miejscu lądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego (LPR). Obaj członkowie załogi trafili do szpitala. Odcinek został natychmiast przerwany.
Chcemy również z całego serca podziękować kibicom obecnym na miejscu, którzy natychmiast zareagowali i z wielkim opanowaniem udzielili pomocy załodze. Jednocześnie bardzo prosimy o powstrzymanie się od spekulacji i rozpowszechniania niepotwierdzonych informacji na temat przebiegu zdarzenia oraz stanu zdrowia zawodników.
Dwa wypadki w sobotę
Dzień wcześniej, 25 lipca, dwie inne załogi trafiły do szpitala po osobnych incydentach na drugim i trzecim odcinku specjalnym. W Jastrzębiu-Zdroju samochód wypadł z trasy i uderzył w drzewo. W Ochabach inny pojazd wjechał w grupę kibiców stojących w pobliżu trasy. Oba odcinki zostały przerwane, a zawodników skierowano na trasę alternatywną do czasu wznowienia rywalizacji.
Rzecznik rajdu Andrzej Borowski przekazał, że załogi zostały zabrane z miejsc wypadków bez obrażeń zagrażających życiu, a służby rajdowe zareagowały szybko. Potwierdził, że po sobotnich przerwach rywalizacja była kontynuowana.
Dziękujemy wszystkim, którzy pomogli w akcji ratunkowej. Obaj zawodnicy zostali przewiezieni do szpitala.
Status rajdu i dalsze plany
Rajd, przeniesiony w tym roku po dwóch dekadach z mazurskich Mikołajek na Śląsk, stanowi czwartą rundę ERC i jest zaliczany do mistrzostw Polski. Finałowe odcinki zaplanowano na niedzielne popołudnie, a pełne wyniki mają być znane po godzinie 19:00 czasu lokalnego.
- Samochód uderza w drzewo w Jastrzębiu-Zdroju; załoga Marcela Neullingera trafia do szpitala.
- Pojazd wjeżdża w strefę kibica w Ochabach; załoga Dominika Stritesky'ego hospitalizowana.
- Peugeot 208 Rally4 załogi Piesko/Kacprzak dachuje i płonie w Hażlachu; kibice ratują załogę, ląduje śmigłowiec LPR.
Wcześniejsze incydenty i bezpieczeństwo
W sobotę ucierpiały dwie załogi: Marcel Neullinger w wypadku w Jastrzębiu-Zdroju oraz Dominik Stritesky w incydencie w strefie kibica w Ochabach. Organizatorzy nie ujawnili szczegółów dotyczących obrażeń poza informacją, że nie zagrażają one życiu. Seria wypadków w kolejnych dniach zwróciła uwagę na bezpieczeństwo odcinków, choć przedstawiciele rajdu podkreślają, że każdy incydent wywołał natychmiastową reakcję i żaden odcinek nie pozostał bez zabezpieczenia.
Samochód z numerem 71 został całkowicie zniszczony przez ogień, jednak szybka interwencja świadków zapobiegła znacznie gorszym skutkom. Zasoby medyczne i gaśnicze rajdu, wsparte śmigłowcem LPR, działały na każdym miejscu wypadku bez opóźnień.

