Josh Kelly broni tytułu IBF w wadze superpółśredniej po zaciętym pojedynku z Caoimhínem Agyarko w Dżuddzie
Sędziowie punktowali 114-113, 115-111 oraz 115-111 na korzyść mistrza z Sunderlandu, który przetrwał odjęcie punktu i późną ofensywę pięściarza z Belfastu podczas gali, której głównym wydarzeniem był powrót Anthony'ego Joshuy.
Ambicje przed walką
Caoimhín Agyarko przystępował do walki w Dżuddzie jako niepokonany w 18 zawodowych pojedynkach, dążąc do zostania pierwszym czarnoskórym mistrzem świata z Irlandii i dołączenia do Katie Taylor oraz Anthony'ego Cacace jako aktualnych posiadaczy tytułów na wyspie. Naprzeciw niego stanął Josh Kelly, broniący pasa IBF w wadze superpółśredniej, który w swojej karierze doznał tylko jednej porażki z Davidem Avanesyanem pięć lat wcześniej i słynął z szybkiej pracy rąk. Starcie było głównym punktem programu przed powrotem Anthony'ego Joshuy do wagi ciężkiej w walce z Kristianem Prengą, jednak pojedynek w kategorii 11 kamieni dostarczył własnych emocji na przestrzeni dwunastu rund.
Początkowa kontrola i kosztowne odjęcie punktu
Kelly zdominował początkowe wymiany. Agyarko próbował boksować z dystansu, ale refleks i prowokacje mistrza spychały go do lin. Pięściarz z Belfastu podnosił rękę po kilku rundach, sygnalizując pewność siebie sędziom, jednak punktacja wymykała mu się z rąk. Pojedynek zmienił oblicze w szóstej rundzie, gdy sędzia dwukrotnie ostrzegł Kelly'ego, a następnie odjął mu punkt za powtarzające się ciosy w tył głowy Agyarko. Odjęcie punktu zbiegło się z najlepszym momentem walki w wykonaniu Agyarko, który skrócił dystans i zmusił mistrza do defensywy.
Przełom w środkowej fazie walki
Agyarko przeniósł presję na ósmą i dziewiątą rundę, trafiając lewymi sierpowymi i wykorzystując zmęczenie mistrza. Kelly, krwawiący z rozcięcia na nosie i pod lewym okiem, wydawał się bliski załamania. Jego trener Adam Booth przyznał później, że nie docenili pretendenta. Agyarko wierzył, że przejął inicjatywę. „W drugiej połowie, kiedy zacząłem mocno stać na nogach i wyprowadzać ciosy, myślę, że przejąłem kontrolę” – powiedział dla DAZN.
Adam powiedział mi, że nie docenili mnie i że mam jeszcze wiele do zrobienia, ale ostatecznie to nie wystarczyło.
Odpowiedź w rundach mistrzowskich
Kelly zebrał się w sobie w 10. rundzie, inicjując silną ofensywę, która zmusiła Agyarko do przetrwania ciosów przed mocnym zakończeniem rundy. Mimo krwi płynącej z nosa, zawodnik z Sunderlandu odzyskał siły w 11. i 12. rundzie, zwiększając aktywność i wygrywając wyrównane końcowe starcia. Aktywność Agyarko nieco spadła, co odzwierciedliły końcowe karty sędziowskie.
- Kelly kontroluje walkę szybkością rąk i prowokacjami; Agyarko boksuje z dystansu, ale jest spychany do lin.
- Agyarko skraca dystans, ale ruchliwość Kelly'ego wciąż daje mu przewagę przed szóstą rundą.
- Kelly otrzymuje punkt karny za powtarzające się ciosy w tył głowy; Agyarko wyprowadza najlepsze akcje i wydaje się przejmować kontrolę.
- Agyarko trafia lewym sierpowym; Kelly męczy się i mocno krwawi z nosa oraz oka.
- Kelly odpowiada silną ofensywą; Agyarko przetrzymuje ciosy i kończy rundę mocnym akcentem.
- Kelly odzyskuje siły mimo krwawienia, zwiększa aktywność i wygrywa wyrównane końcowe starcia.
Karty punktowe i reakcje
Jednogłośny werdykt brzmiał 114-113, 115-111 oraz 115-111, co dało Kelly'emu 21. zawodowe zwycięstwo i pierwszą porażkę w karierze Agyarko. Obaj zawodnicy świętowali po ostatnim gongu, będąc pewnymi swego. „To była chaotyczna i trudna walka. Nie mam rozcięć od ciosów, to efekt zderzeń głowami i łokciami” – powiedział Kelly, wskazując na swoją twarz. Agyarko był szczery: „Jestem załamany, że nie mogłem dziś napisać historii, ale walczyłem z klasowym zawodnikiem”.
To nie jest wynik, którego chciałem, ale gratulacje dla Josha i jego zespołu. Wrócę i zostanę pierwszym czarnoskórym irlandzkim mistrzem świata.
Bilans Agyarko po 30. występie to 18-1, podczas gdy Kelly poprawił swój rekord na 21-1-1. Pretendent nie szukał wymówek, przypisując porażkę wyłącznie temu, że w oczach sędziów nie zrobił wystarczająco dużo.


