
Kanada odpowiada na cła USA: Mark Carney zapowiada odwetowe stawki po fiasku negocjacji handlowych
Premier Kanady Mark Carney ogłosił wprowadzenie ceł odwetowych, które wejdą w życie 8 września. To odpowiedź na amerykańskie cła w wysokości 50 proc., nałożone w sobotę na kanadyjskie towary o wartości 20 mld dolarów.
Przebieg negocjacji handlowych
Dwustronne rozmowy handlowe między Kanadą a Stanami Zjednoczonymi zakończyły się fiaskiem w nocy z piątku na sobotę. Zespoły negocjacyjne nie zdołały porozumieć się w kwestiach dostępu do rynku oraz regulacji. W rezultacie o północy w sobotę weszły w życie amerykańskie cła importowe w wysokości 50 proc., obejmujące kanadyjskie towary o wartości około 20 mld dolarów. Restrykcje USA dotyczą setek produktów, w tym sprzętu elektrycznego, drewna, artykułów hokejowych oraz alkoholu. W odpowiedzi premier Kanady Mark Carney wygłosił w sobotę orędzie, w którym zapowiedział wprowadzenie analogicznych środków odwetowych. Carney podkreślił, że Kanada zastosuje cła o tej samej skali, aby chronić krajowych pracowników, rolników, przedsiębiorstwa i rodziny przed jednostronną presją handlową.
Podjęliśmy ten krok po głębokim namyśle. Jesteśmy świadomi, że spowoduje to wzrost kosztów i ograniczy wybór dla Kanadyjczyków.
Szczegóły planowanych środków odwetowych
Kanadyjskie cła odwetowe wejdą w życie 8 września 2026 r., odzwierciedlając zakres i wartość amerykańskich obciążeń. Planowane środki obejmują import z USA w wielu sektorach, w tym stal, produkty mleczne, papier, sprzęt AGD, elektronikę oraz maszyny rolnicze. Władze Kanady analizują również dodatkowe kroki dotyczące transgranicznych dostaw energii, co dotychczas pozostawało poza zakresem sporów handlowych. Carney stwierdził, że Kanada posiada najsilniejszą pozycję fiskalną w G7 oraz odporną gospodarkę, zdolną do absorpcji zakłóceń. Zapewnił, że Ottawa nie zaakceptuje porozumień gospodarczych, które osłabiają krajowy przemysł lub naruszają suwerenność ekonomiczną państwa.
To nowy atak na Kanadę. A kiedy trwa wojna, jest się atakowanym. To nie był nasz wybór.
Rozbieżne relacje z przebiegu rozmów
Oba rządy przedstawiły skrajnie odmienne wyjaśnienia przyczyn zerwania negocjacji, które wcześniej w tygodniu wydawały się zmierzać do porozumienia. Przedstawiciel USA ds. handlu Jamieson Greer oświadczył, że Waszyngton zaoferował Kanadzie najbardziej preferencyjne warunki spośród wszystkich partnerów handlowych, w tym zniesienie ceł na stal, aluminium i samochody oraz usunięcie niedawno nałożonego podatku na drewno. Greer oskarżył kanadyjskich negocjatorów o wycofanie się z ustaleń i wprowadzanie nowych żądań, które zablokowały rozmowy. Carney odrzucił te zarzuty, twierdząc, że propozycje USA zawierały niekorzystne warunki dla kanadyjskiego przemysłu motoryzacyjnego oraz zapisy ograniczające prawo Ottawy do zawierania niezależnych umów handlowych. Carney dodał również, że podczas rozmów strona amerykańska formułowała groźby dotyczące języka francuskiego i kultury Quebecu.
Eskalacja i konsekwencje dyplomatyczne
Napięcie wzrosło po publicznym ujawnieniu fiaska rozmów. Prezydent USA Donald Trump opublikował w niedzielę wpisy na platformie Truth Social, argumentując, że Kanada chce korzystać z przywilejów gospodarczych USA, utrzymując jednocześnie wysokie cła na amerykańskie produkty rolne. W wywiadach dla Fox News Greer potwierdził, że Waszyngton nałoży kolejne środki odwetowe na Kanadę i wykluczył wznowienie dwustronnych negocjacji. Przedstawiciele Kanady zapewnili, że kraj pozostaje zjednoczony i zdeterminowany, by przeciwstawić się presji gospodarczej ze strony Waszyngtonu.
- Fiasko dwustronnych negocjacji handlowych między delegacjami USA i Kanady.
- Wchodzą w życie 50-procentowe cła USA na kanadyjskie towary o wartości 20 mld dolarów.
- Premier Mark Carney ogłasza w orędziu wprowadzenie cła odwetowego.
- Donald Trump krytykuje kanadyjską politykę handlową, a Jamieson Greer wyklucza dalsze rozmowy.
- Planowane wejście w życie kanadyjskich ceł odwetowych na towary z USA.


