
Strzelanina z jadącego samochodu w pobliżu Zachodniego Brzegu: jedna osoba nie żyje, pięć rannych; napastnik zastrzelony przez izraelskie siły bezpieczeństwa
Mężczyzna jadący samochodem otworzył ogień w trzech lokalizacjach w pobliżu okupowanego Zachodniego Brzegu w niedzielę, zabijając 35-letniego mężczyznę i raniąc pięć innych osób, zanim został zastrzelony przez siły bezpieczeństwa.
W niedzielę rano w centralnym Izraelu doszło do serii strzelanin z jadącego samochodu, w wyniku których jedna osoba zginęła, a pięć zostało rannych. Napastnik, Palestyńczyk posiadający obywatelstwo izraelskie, w wieku około dwudziestu lat, pochodzący z Tayibe, rozpoczął ostrzał w pobliżu stacji benzynowej w Kokhav Yair, po czym kontynuował w dwóch innych miejscach, w tym w Tzur Yitzhak i na drodze w pobliżu osiedla Sela'it na Zachodnim Brzegu. Siły bezpieczeństwa przechwyciły i zabiły napastnika po krótkim pościgu.
Sekwencja ataku
Magen David Adom (MDA) otrzymało pierwsze zgłoszenie o strzelaninie o godzinie 10:34 czasu lokalnego na stacji paliw w pobliżu Kokhav Yair. Napastnik, uzbrojony według Rai News w pistolet maszynowy, postrzelił tam dwóch mężczyzn, w tym jednego w wieku 50 lat, który został ciężko ranny. Następnie przejechał około dwóch kilometrów na północ do Tzur Yitzhak, gdzie ponownie otworzył ogień, raniąc kolejne osoby cywilne. Szaleńcza strzelanina zakończyła się na poboczu drogi w pobliżu Sela'it, gdzie personel ochrony osiedla zabił podejrzanego.
- MDA otrzymuje pierwsze zgłoszenie o strzelaninie na stacji paliw w pobliżu Kokhav Yair
- Napastnik otwiera ogień na stacji benzynowej w Kokhav Yair, raniąc dwóch mężczyzn
- Napastnik przejeżdża około dwóch kilometrów na północ do Tzur Yitzhak i ponownie strzela
- Atak kończy się na drodze w pobliżu osiedla Sela'it; siły bezpieczeństwa zabijają podejrzanego
- Ratownicy medyczny MDA stwierdzają zgon 35-letniego mężczyzny na miejscu w pobliżu Sela'it
- Pięć rannych osób przewieziono do szpitali Meir i Beilinson
- Drugi podejrzany aresztowany po złożeniu oświadczeń sugerujących udział w ataku
Ofiary i reakcja służb
Ratownicy medyczny MDA stwierdzili zgon 35-letniego mężczyzny na miejscu zdarzenia w pobliżu Sela'it. Ratownik Lior Zilberberg powiedział dziennikarzom, że ofiara nie miała tętna i nie oddychała, a na ciele miała rany postrzałowe. Pięć rannych osób przewieziono do szpitali Meir i Beilinson; dwie były w stanie krytycznym, a trzy w stanie umiarkowanym z ranami penetrującymi. Według Rai, zmarły został później zidentyfikowany jako członek lokalnej ochrony, który pośpieszył z pomocą pierwszym ofiarom.
Napastnik i śledztwo
Policja zidentyfikowała napastnika jako izraelskiego Araba w wieku około dwudziestu lat z Tayibe, miasta zamieszkanego głównie przez arabskich obywateli Izraela. Komendant policji Danny Levy powiedział, że napastnik miał na koncie wyroki karne. Drugi podejrzany został aresztowany po tym, jak złożył oświadczenia sugerujące udział w ataku i próbował zaatakować policjantów szklaną butelką. Izraelscy żołnierze przeszukali dom rodzinny napastnika w Tayibe, gdzie jego ciocia zaprzeczyła, jakoby był on związany z bojówkami. „Nie, nikt z nas nie jest. Jesteśmy ludźmi, którzy idą wzdłuż murów. Ale mój bratanek nie był już taki sam od czasu, gdy trzy lata temu stracił brata” – powiedziała Rai Tg3.
Reakcje polityczne i przyznanie się do ataku
Zbrojne skrzydło Hamasu, Brygady Izz ad-Din al-Kassam, przyznało się do odpowiedzialności za atak, nazywając go odpowiedzią na „agresję okupacji”, według SAPO. Islamski Dżihad również pochwalił operację. Premier Benjamin Netanjahu powiedział swojemu gabinetowi: „Tego ranka nikczemny terrorysta wyszedł, dotarł do Kokhav Yair i niestety, zanim został wyeliminowany, zdołał zamordować izraelskiego obywatela i zranić innych.”
Tego ranka nikczemny terrorysta wyszedł, dotarł do Kokhav Yair i niestety, zanim został wyeliminowany, zdołał zamordować izraelskiego obywatela i zranić innych.
Prezydent Izaak Herzog powiedział, że jest „wstrząśnięty tym przerażającym atakiem terrorystycznym”. Twardogłowy minister finansów Becalel Smotricz wezwał do „głębokiej zmiany” wśród izraelskich Arabów, opisując „niebezpieczne i ekstremistyczne siedlisko terroryzmu”. Minister bezpieczeństwa narodowego Itamar Ben-Gwir powołał się na nowo uchwaloną ustawę o karze śmierci dla terrorystów, stwierdzając, że „dotyczy ona również izraelskich Arabów”.
Szerszy kontekst
Do ataku doszło w czasie wzmożonych napięć po serii ataków izraelskich osadników i śmiertelnym postrzeleniu palestyńskiego dziecka w miniony weekend na pobliskim Zachodnim Brzegu. Po strzelaninie siły izraelskie zamknęły dwa punkty kontrolne na wjazdach do Tulkarem i ustawiły tymczasowe punkty kontrolne w pobliżu Kalkilji. Około jedna piąta Izraelczyków to arabscy obywatele, którzy często identyfikują się jako Palestyńczycy.


