
Jason Arday, były profesor Uniwersytetu w Cambridge, nie żyje. Wcześniej był zamieszany w skandal dotyczący plagiatu
41-letni Jason Arday, który na początku miesiąca zrezygnował ze stanowiska najmłodszego czarnoskórego profesora na Uniwersytecie w Cambridge w następstwie oskarżeń o plagiat, został w piątek po południu znaleziony martwy w swoim mieszkaniu w Battersea w południowym Londynie.
Śmierć w Battersea
41-letni Jason Arday został znaleziony nieprzytomny w nieruchomości przy Daley Thompson Way w Battersea w południowym Londynie, tuż po godzinie 15:00 w piątek, 14 sierpnia. Na miejsce wezwano służby ratunkowe, jednak stwierdzono zgon naukowca. Policja metropolitalna poinformowała, że w budynku znaleziono nieprzytomnego 41-letniego mężczyznę, a jego najbliżsi zostali powiadomieni. Zgodnie z przyjętą praktyką, służby nie podały nazwiska zmarłego. Brytyjskie media, w tym The Telegraph, Times i Sky News, powiązały komunikat policji z osobą Ardaya.
Obecnie śmierć traktowana jest jako nagła, ale nie uważa się jej za podejrzaną. Sprawę badają funkcjonariusze z Central South Command Unit. Dokumentacja zostanie przekazana koronerowi.
Zarzuty o plagiat
Arday zrezygnował ze stanowiska profesora socjologii edukacji na Uniwersytecie w Cambridge 5 sierpnia, kilka tygodni po tym, jak w brytyjskiej prasie pojawiły się oskarżenia o plagiat. Skandal wybuchł, gdy Nathan Cofnas, określający się mianem "realisty rasowego" i były badacz filozofii w Cambridge, zwolniony z uczelni w 2024 roku po oskarżeniach o rasizm, publicznie zakwestionował kwalifikacje Ardaya. 24 lipca dziennik The Times opublikował analizę pracy doktorskiej Ardaya z 2015 roku, obronionej na Liverpool John Moores University, wskazując na liczne fragmenty, które miały być "identyczne lub niemal identyczne" z wcześniejszą pracą innego badacza. Według brytyjskiej prasy, około 180 fragmentów pracy doktorskiej było identycznych lub bardzo podobnych do tekstów opublikowanych wcześniej przez innych naukowców.
- Arday mianowany najmłodszym czarnoskórym profesorem w Cambridge w wieku 37 lat
- Nathan Cofnas zwolniony z Cambridge po oskarżeniach o rasizm
- The Times publikuje analizę pracy doktorskiej Ardaya z 2015 roku
- Arday rezygnuje ze stanowiska profesora socjologii edukacji w Cambridge
- Arday znaleziony martwy w nieruchomości w Battersea w południowym Londynie
Kontrola objęła również inne prace akademickie Ardaya. Pojawiły się doniesienia, że wielokrotnie wykorzystywał te same zeznania uczestników badań w różnych publikacjach, zmieniając jedynie imiona. Uniwersytet w Cambridge początkowo bronił Ardaya, twierdząc, że zarzuty o plagiat zostały zbadane przez Liverpool John Moores University, który nie dopatrzył się nieprawidłowości. Później uczelnia zmieniła stanowisko i ogłosiła wszczęcie niezależnego dochodzenia.
Tło osobiste i kontrowersyjne twierdzenia
Nominacja Ardaya na Uniwersytecie w Cambridge w 2023 roku, gdy miał 37 lat, uczyniła go najmłodszym czarnoskórym profesorem tej uczelni. Jego historia osobista przyciągnęła uwagę: w dzieciństwie zdiagnozowano u niego autyzm, dysleksję i globalne opóźnienie rozwoju. Twierdził, że do 11. roku życia nie mówił, a do późnej młodości był analfabetą, zanim rozpoczął ścieżkę edukacji prowadzącą do kariery akademickiej. Zwolennicy, w tym ponad dwudziestu naukowców i polityków, określili oskarżenia o plagiat mianem "kampanii oszczerstw", mającej na celu podważenie pozycji Ardaya i innych czarnoskórych osób na wpływowych stanowiskach.
Brytyjskie media poddały również w wątpliwość twierdzenia Ardaya dotyczące osiągnięć sportowych i charytatywnych. Mówił, że w ciągu 20 lat zebrał 5 mln funtów (według jednego z raportów 5,5 mln funtów) na cele charytatywne, przebiegł 30 maratonów w 35 dni oraz 600 mil w sześć dni. Według ustaleń prasy, nie znaleziono dowodów potwierdzających te twierdzenia. W oświadczeniu o rezygnacji Arday napisał, że "nieustanne oskarżenia, spekulacje i komentarze publiczne wywarły ogromny wpływ na mnie i moich bliskich". Dodał, że rezygnacja była "jedynym sposobem" na zakończenie "trudnego okresu", jednocześnie podkreślając, że decyzja ta nie powinna być "interpretowana jako akceptacja narracji, które krążyły na mój temat".
Reakcje i wspomnienia
Prorektor Uniwersytetu w Cambridge, profesor Deborah Prentice, przekazała, że uczelnia jest "głęboko zasmucona" i złożyła kondolencje rodzinie oraz przyjaciołom Ardaya. Zastępczyni lidera Partii Pracy, Lucy Powell, stwierdziła, że jest "głęboko wstrząśnięta i zasmucona" oraz zaapelowała o uszanowanie prywatności rodziny. Posłanka Partii Pracy z Liverpool Riverside, Kim Johnson, oceniła, że "należy odpowiedzieć na poważne pytania" w związku z "nieustannymi atakami medialnymi, z którymi mierzył się Jason". Damian McBride, doradca Yvette Cooper, napisał: "Wszyscy mówili, że śmierć Caroline Flack będzie lekcją. Nic nie wyciągnęliśmy".
Jolyon Maugham KC, założyciel Good Law Project, powiedział Sky News, że w ciągu ostatnich dwóch tygodni rozmawiał z Ardayem co dzień lub co dwa dni.
Policja określiła jego śmierć jako nagłą, ale nie mogą mi tego powiedzieć, ponieważ od kilku dni mówił mi, że uważa, iż jego życie dobiegło końca.


