
Gabinet Izraela głosuje za uznaniem ludobójstwa Ormian; Turcja nazywa to polityczną przykrywką dla zbrodni w Gazie
Gabinet Izraela jednogłośnie zatwierdził wniosek o formalne uznanie masowych mordów na Ormianach w 1915 roku za ludobójstwo, co Turcja natychmiast potępiła jako polityczną decyzję mającą na celu ukrycie własnych zbrodni Izraela w Gazie.
Decyzja gabinetu
Gabinet Izraela jednogłośnie zagłosował w niedzielę za formalnym uznaniem masowych mordów na Ormianach podczas I wojny światowej za ludobójstwo. Wniosek, złożony przez ministra spraw zagranicznych Gideona Saara, wymaga jeszcze zatwierdzenia przez Kneset. Saar określił ten krok jako „moralny i historyczny obowiązek”, dodając, że „nigdy nie jest za późno, by postąpić słusznie”.
Pomimo obszernej i jednoznacznej dokumentacji historycznej, ludobójstwo Ormian do dziś jest przedmiotem zinstytucjonalizowanej kampanii zaprzeczania i minimalizowania, w tym manipulacyjnego przepisywania historii, głównie przez rząd turecki.
Decyzję przyjęła społeczność ormiańska w Jerozolimie, która wysłała do Saara list z podziękowaniami. Premier Benjamin Netanjahu wcześniej określał przemoc jako ludobójstwo, ale Izrael nigdy nie sformalizował tego uznania.
Spór historyczny
Historycy szacują, że między 600 000 a 1,5 miliona Ormian zostało zabitych przez siły osmańskie około 1915 roku, co powszechnie uważa się za pierwsze ludobójstwo XX wieku. Turcja przyznaje, że doszło do masowych mordów, ale podaje liczbę 300 000–500 000 ofiar i odrzuca termin „ludobójstwo”, argumentując, że zgony były wynikiem wojny domowej i niepokojów. Ponad 30 krajów, w tym Stany Zjednoczone, Francja, Niemcy i Rosja, oficjalnie uznało to ludobójstwo. Były prezydent USA Joe Biden zrobił to w 2021 roku, choć jego następca Donald Trump tego nie zrobił.
Reakcja Turcji
Ministerstwo spraw zagranicznych Turcji natychmiast potępiło izraelską decyzję jako polityczny manewr mający odwrócić uwagę od wojny w Gazie.
Rząd izraelski, który systematycznie prześladował naród palestyński na oczach całego świata i jest sądzony przed Międzynarodowym Trybunałem Sprawiedliwości pod zarzutem popełnienia ludobójstwa na ludności Gazy, próbuje ukryć własne zbrodnie poprzez polityczną decyzję dotyczącą wydarzeń z 1915 roku.
Prezydent Recep Tayyip Erdogan, zagorzały zwolennik sprawy palestyńskiej, wielokrotnie oskarżał Izrael o ludobójstwo w Gazie i porównywał jego przywódców do nazistów. Izrael odrzuca te oskarżenia, a Netanjahu nazwał Erdogana „antysemickim dyktatorem popełniającym ludobójstwo na Kurdach”.
Pogarszające się stosunki
Izrael i Turcja były niegdyś bliskimi partnerami strategicznymi, ale stosunki pogorszyły się w ciągu ostatnich dwóch dekad, zwłaszcza podczas konfliktów w Gazie. Saar zapewnił, że uznanie nie jest odwetem za wrogość Turcji. „Fakt, że Turcja szerzy kłamstwa na temat Izraela, nie daje jej immunitetu od prawd historycznych” – powiedział. Głosowanie gabinetu odbywa się w czasie, gdy Izrael stoi w obliczu sprawy o ludobójstwo przed Międzynarodowym Trybunałem Sprawiedliwości w związku z kampanią wojskową w Gazie, rozpoczętą po ataku Hamasu z 7 października 2023 roku. Sama Armenia uznała Państwo Palestyna w czerwcu 2024 roku, co dodatkowo nadwyrężyło jej stosunki z Izraelem. Nie ustalono jeszcze daty głosowania w Knesecie.

