
Izrael eskaluje ofensywę w Libanie: ponad 120 nalotów i rozszerzone operacje lądowe, co najmniej 31 ofiar śmiertelnych
We wtorek Izrael przeprowadził jeden z najcięższych dni bombardowań od tygodni, uderzając w Liban ponad 120 nalotami, podczas gdy premier Benjamin Netanjahu ogłosił, że siły lądowe wkraczają głębiej w głąb kraju poza samozwańczą strefę bezpieczeństwa.
Dzień intensywnych bombardowań
We wtorek Izrael uderzył w południowy i wschodni Liban ponad 120 nalotami, które libańskie źródła bezpieczeństwa określiły jako jeden z najcięższych dni bombardowań od tygodni. Izraelska armia poinformowała, że celem było ponad 100 obiektów powiązanych z Hezbollahem, w tym magazyny broni, centra dowodzenia i punkty obserwacyjne rozsiane po południowym Libanie i wschodniej dolinie Bekaa. Libańska Narodowa Agencja Prasowa podała o nalotach w pobliżu liczącego prawie 900 lat zamku Beaufort – średniowiecznej fortecy wpisanej na listę UNESCO – oraz co najmniej trzech uderzeniach w pobliżu tamy Qaraoun, największego zbiornika wodnego w Libanie.
Umacniamy pas bezpieczeństwa, aby chronić północne społeczności.
Ofiary cywilne i przesiedlenia
Libańskie Ministerstwo Zdrowia Publicznego poinformowało, że we wtorkowych atakach zginęło co najmniej 31 osób, a 40 zostało rannych. W południowym miasteczku Burj al-Shamali w pobliżu Tyru nalot zabił co najmniej 10 osób, w tym kobiety i dzieci, podczas gdy inny atak na wschodnią wioskę Mashghara zabił 11 lub 12 osób, w tym kilku członków tej samej rodziny. Izraelska armia wydała nakazy przymusowych przesiedleń dla kilkudziesięciu miast i wsi, w tym całego miasta Nabatieh, wzywając mieszkańców do przemieszczenia się na północ od rzeki Zahrani, około 40 kilometrów od granicy.
Zbliżają się coraz bardziej z każdym dniem.
Siły lądowe przekraczają Żółtą Linię
Izraelski urzędnik wojskowy potwierdził, że wojska rozpoczęły operacje poza tak zwaną Żółtą Linią – proponowaną strefą buforową sięgającą 5-10 kilometrów w głąb południowego Libanu. Netanjahu powiedział, że wojsko „działa na polu z dużymi siłami, zdobywając i kontrolując obszary”, aby umocnić pas bezpieczeństwa chroniący północne izraelskie społeczności. Hezbollah przyznał się do 32 operacji we wtorek, twierdząc, że jego bojownicy stoczyli bezpośrednie walki i przeprowadzili ataki rakietowe, artyleryjskie oraz dronów na izraelskie siły, szczególnie w okolicy miasta Zawtar al-Sharqiya, celując w czołgi Merkava, pojazdy opancerzone oraz platformę Żelaznej Kopuły.
- Ogłoszono wynegocjowany przez USA rozejm między Izraelem a Hezbollahem
- Rozejm wchodzi w życie; trwają ataki odwetowe
- Izrael przeprowadza ponad 120 nalotów; Netanjahu ogłasza rozszerzone operacje lądowe
- Izraelscy żołnierze rozpoczynają operacje poza strefą buforową Żółtej Linii
- Ataki trwają; wydano nakaz ewakuacji miasta Nabatieh
Rozejm w strzępach
Przemoc jeszcze bardziej nadszarpnęła wynegocjowany przez USA rozejm, który wszedł w życie 17 kwietnia i miał zatrzymać walki między Izraelem a Hezbollahem. Według Światowej Organizacji Zdrowia od czasu zawieszenia broni w izraelskich atakach w Libanie zginęło co najmniej 608 osób. Łączna liczba ofiar śmiertelnych w Libanie od początku konfliktu w marcu przekroczyła 3200, podaje ministerstwo zdrowia tego kraju. Eskalacja komplikuje negocjacje USA z Iranem, ponieważ Teheran wielokrotnie sygnalizował, że zakończenie izraelskiej ofensywy w Libanie jest warunkiem wstępnym jakiegokolwiek porozumienia z Waszyngtonem.
Ziemia w Libanie musi drżeć. Mieszkańcy Bejrutu, Tyru i Sydonu muszą siedzieć w schronach, tak jak mieszkańcy północnego Izraela są zmuszeni pozostawać zamknięci w swoich domach.
Konsekwencje regionalne i dyplomatyczne
Irańscy urzędnicy potępili to, co nazwali „rażącymi naruszeniami” rozejmu przez Stany Zjednoczone po atakach na południowy Iran w poniedziałek, twierdząc, że uderzenia jeszcze bardziej nadszarpnęły już i tak kruche wysiłki dyplomatyczne. Eskalacja ma miejsce, gdy prezydent Trump i irańscy urzędnicy sygnalizują pewne postępy w kierunku ewentualnego porozumienia kończącego wojnę USA–Izrael z Iranem. Netanjahu, który w tym miesiącu staje przed trudną walką o reelekcję, znajduje się pod presją krajową, by wykazać się wynikami w walce z Hezbollahem, a niektórzy izraelscy komentatorzy wzywają do utrzymywania nieprzerwanych fal ataków przez całą dobę.


