
Iran: Egzekucja dwóch mężczyzn w związku z protestami w Isfahanie i śmiercią policjantów
Władze sądownicze Iranu wykonały w poniedziałek rano w Isfahanie wyroki śmierci na Alirezie Sepahim i Alirezie Raeisim. Mężczyźni zostali skazani w związku z niepokojami społecznymi oraz śmiercią czterech funkcjonariuszy policji.
Egzekucje w Isfahanie
Irańskie władze wykonały w poniedziałek rano wyroki śmierci na dwóch mężczyznach skazanych za udział w antyrządowych demonstracjach w Isfahanie. Agencja informacyjna wymiaru sprawiedliwości Mizan poinformowała o egzekucji Alirezy Sepahiego i Alirezy Raeisiego 5 października 2026 r. Obaj zostali aresztowani w związku z zamieszkami, do których doszło w styczniu w trzecim co do wielkości mieście Iranu, gdzie w trakcie starć ulicznych zginęło czterech policjantów. Irański Sąd Najwyższy utrzymał w mocy wyroki śmierci przed ich wykonaniem przez powieszenie o świcie. Ostatnie egzekucje nastąpiły po publicznym powieszeniu w poprzednim tygodniu dwóch innych uczestników protestów, Abolfazla Sepahiego i Amira-Hosseina Safariego. Tamta egzekucja w Isfahanie wywołała nietypowy protest społeczny, gdy tłum mieszkańców próbował interweniować, by powstrzymać wykonanie wyroku.
Postępowania sądowe i zarzuty
Dokumenty sądowe opublikowane przez agencję Mizan wymieniały liczne zarzuty zagrożone karą śmierci wobec Sepahiego i Raeisiego. Obejmowały one członkostwo w zbrojnej grupie rebeliantów, prowadzenie wojny przeciwko Bogu poprzez noszenie broni, szerzenie strachu i niepewności, korupcję na ziemi oraz podżeganie do wojny i zabójstw. Irańscy prokuratorzy twierdzili, że mężczyźni brali udział w zbrojnych atakach na budynki rządowe, siły bezpieczeństwa i cywilów, co doprowadziło do śmierci co najmniej czterech funkcjonariuszy. Wymiar sprawiedliwości dodatkowo utrzymywał, że ciała policjantów zostały zbezczeszczone po starciu. Obrońcy Sepahiego ujawnili, że został on powieszony w więzieniu na kilka godzin przed wydaniem oficjalnego komunikatu sądu.
- W całym Iranie rozpoczynają się demonstracje w odpowiedzi na rosnące koszty utrzymania
- Antyrządowe protesty osiągają szczyt natężenia w wielu miastach
- Stany Zjednoczone i Izrael przeprowadzają ataki wojskowe na irańskie cele
- Władze wykonują wyroki śmierci na Abolfazlu Sepahim i Amirze-Hosseinie Safarim w Isfahanie
- Alireza Sepahi i Alireza Raeisi zostają straceni w poniedziałek rano
Reakcja obrońców praw człowieka
Międzynarodowe organizacje broniące praw człowieka skrytykowały kary nakładane na demonstrantów. Mahmud Amiri-Moqadam, dyrektor organizacji Iran Human Rights, zażądał natychmiastowej międzynarodowej reakcji dyplomatycznej na egzekucje.
Cotygodniowe egzekucje protestujących trwają, podczas gdy setki innych osób zostały skazane na śmierć lub grożą im wyroki śmierci. Stanowi to kontynuację zabijania protestujących ze stycznia: najpierw na ulicach, a teraz poprzez egzekucje.
Amiri-Moqadam stwierdził, że natychmiastowe zawieszenie wszystkich egzekucji powinno być głównym wymogiem dla każdego rządu utrzymującego stosunki dyplomatyczne z Islamską Republiką. Według Amnesty International Iran zajmuje drugie miejsce na świecie po Chinach pod względem liczby rocznych egzekucji. Organizacje dokumentowały przyspieszenie aresztowań i wyroków śmierci po atakach wojskowych przeprowadzonych przez Stany Zjednoczone i Izrael na irańskie obiekty w lutym 2026 r.
Fala protestów i ofiary
Ogólnokrajowy ruch protestacyjny rozpoczął się pod koniec grudnia 2025 r. z powodu gwałtownego wzrostu kosztów utrzymania i trudności gospodarczych. Demonstracje rozszerzyły się na cały kraj i osiągnęły szczyt 8 i 9 stycznia 2026 r., po czym wygasły w lutym. Irańskie władze podały, że podczas niepokojów zginęło ponad 3100 osób, przypisując ofiary zbrojnemu terroryzmowi i zagranicznej ingerencji. Oficjalne rejestry rządowe podzieliły bilans ofiar na 600 zbrojnych bojowników, określonych przez państwo jako terroryści, oraz ponad 2400 cywilów i członków sił bezpieczeństwa. Organizacje praw człowieka zakwestionowały tę klasyfikację, utrzymując, że siły bezpieczeństwa użyły nieproporcjonalnej siły śmiercionośnej wobec pokojowych uczestników. Irańscy urzędnicy cytowali wypowiedzi prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa, który groził działaniami wojskowymi w związku z represjami, a później stwierdził, że jego administracja dostarczyła broń demonstrantom, aby zachęcić do wewnętrznego powstania.
- Cywile i siły bezpieczeństwa
- 2400 osoby
- Zbrojni bojownicy (klasyfikacja państwowa)
- 600 osoby


