
Inflacja w USA spadła w lipcu do 3,4 proc. dzięki niższym cenom paliw, co zmniejsza presję na Fed
Ceny konsumpcyjne w USA wzrosły w lipcu o 3,4 proc. rok do roku, wobec 3,5 proc. w czerwcu. Spadek cen benzyny i żywności daje Rezerwie Federalnej przestrzeń do utrzymania stóp procentowych na wrześniowym posiedzeniu.
Inflacja wyhamowuje w lipcu
Ceny konsumpcyjne w USA wzrosły o 3,4 proc. w ciągu 12 miesięcy do lipca, w porównaniu z 3,5 proc. w czerwcu, poinformowało 12 sierpnia Biuro Statystyki Pracy. W ujęciu miesięcznym wskaźnik CPI wzrósł o 0,1 proc., odbijając po czerwcowym spadku o 0,4 proc., który był pierwszym miesięcznym obniżeniem od sześciu lat. Dane są zgodne z prognozami ekonomistów ankietowanych przez Reuters, Bloomberg i Dow Jones Newswires. Bazowy wskaźnik CPI, który wyklucza zmienne ceny żywności i energii, wzrósł o 2,5 proc. rok do roku, spadając z 2,6 proc. w czerwcu, a w ujęciu miesięcznym zyskał 0,2 proc. po braku zmian w czerwcu.
Lipcowy odczyt kontynuuje trend spadkowy od trzyletniego maksimum na poziomie 4,2 proc. w maju, kiedy ceny benzyny przekroczyły 4,50 dolara za galon w szczytowym momencie wojny USA z Iranem. Roczny wskaźnik CPI wynosił 2,4 proc. w lutym przed rozpoczęciem konfliktu, wzrósł do 3,8 proc. w marcu, osiągnął szczyt 4,2 proc. w maju i spadł do 3,5 proc. w czerwcu.
- 2026-02
- 2.4 %
- 2026-03
- 3.8 %
- 2026-05
- 4.2 %
- 2026-06
- 3.5 %
- 2026-07
- 3.4 %
Ulga dzięki cenom energii i żywności
Ceny energii spadły w lipcu o 1,5 proc., w tym ceny benzyny o 2,9 proc., co odzwierciedla krótki rozejm w konflikcie na Bliskim Wschodzie. Według Agencji Informacji Energetycznej średnia cena benzyny w lipcu wyniosła 4,064 dolara za galon w porównaniu z 4,184 dolara w czerwcu. Ceny na stacjach spadły poniżej 3,80 dolara w czerwcu i na początku lipca, po czym odbiły pod koniec miesiąca wraz ze wznowieniem walk z Iranem. AAA podało w środę, że średnia cena wynosi 4,04 dolara za galon.
W ujęciu rocznym ceny energii pozostały wyższe o 14,7 proc., przy czym benzyna była droższa o 24,6 proc. niż rok wcześniej, a olej opałowy o 39,1 proc. Ceny żywności wzrosły nieznacznie, a ceny sałaty spadły o 16,4 proc. po wycofaniu z rynku sałaty lodowej z Meksyku z powodu wykrycia pasożyta cyclospora. Koszty związane z mieszkalnictwem wzrosły o 3,2 proc. rok do roku, a rosnące czynsze były głównym czynnikiem miesięcznego wzrostu.
- Główny CPI
- 3.4 %
- Bazowy CPI
- 2.5 %
- Mieszkalnictwo
- 3.2 %
- Wzrost płac
- 3.2 %
- Energia
- 14.7 %
- Benzyna
- 24.6 %
- Olej opałowy
- 39.1 %
Rezerwa Federalna w obliczu sprzecznych presji
Rezerwa Federalna utrzymała na lipcowym posiedzeniu stopy procentowe w przedziale 3,50–3,75 proc., przy czym trzech z dwunastu głosujących członków opowiedziało się za podwyżką. Rynki finansowe wyceniały szansę na wrześniową podwyżkę na około 46 proc. przed raportem CPI; po publikacji danych prawdopodobieństwo spadło poniżej 40 proc. Kolejne posiedzenie Fed zaplanowano na 15–16 września, a decydenci otrzymają wcześniej raporty o CPI i zatrudnieniu za sierpień.
Prezes Fed Kevin Warsh, określany jako nowy szef Rezerwy Federalnej, bagatelizuje znaczenie pojedynczego raportu o inflacji. Niektórzy urzędnicy Fed obawiają się, że kolejne szoki podażowe, w tym konflikt na Bliskim Wschodzie, wraz z odpornym popytem wynikającym z rozwoju sztucznej inteligencji, mogą utrzymać inflację na wysokim poziomie bez dalszych działań.
Nie spodziewam się żadnych fajerwerków po publikacji danych. Nie sądzę, aby Fed podniósł lub obniżył stopy procentowe, chyba że sytuacja pogorszy się zarówno w kwestii bezrobocia, jak i wskaźnika CPI.
Płace w tyle za inflacją i rosnąca presja polityczna
Wzrost płac wyniósł 3,2 proc. rok do roku, zgodnie z danymi opublikowanymi w poprzednim tygodniu, co oznacza, że dynamika ta jest niższa od 3,4-procentowej inflacji. Ten sam raport wykazał, że w lipcu gospodarka straciła 23 000 miejsc pracy. Demokratyczna senator Elizabeth Warren skrytykowała w środę sposób, w jaki administracja zarządza gospodarką.
Inflacja jest wciąż zbyt wysoka. Ceny wzrosły o 4,4 procent od czasu, gdy Trump objął urząd, a wypłaty nie nadążają za tym wzrostem.
Prezydent Donald Trump w wywiadzie opublikowanym w poniedziałek nazwał Iran „przebiegłymi negocjatorami” i opisał swoje opcje w wojnie jako „po prostu trwanie” i pozwolenie Teheranowi na upadek gospodarczy lub „bardzo mocne” uderzenie. Wysokie koszty życia pogorszyły postrzeganie Trumpa przez wielu Amerykanów i mogą wpłynąć na szanse Republikanów w listopadowych wyborach środka kadencji.


